ORZECZENIE

Józef G. (powód) był kierownikiem administracji osiedla w spółdzielni mieszkaniowej. Na drodze dojazdowej do osiedla doszło do wypadku. Szkody likwidowała firma ubezpieczeniowa, na wniosek której administrator wystawił oświadczenie, iż zły stan drogi spowodowany został brakiem pieniędzy na naprawę. Pisząc oświadczenie, powód nie konsultował się z osobą upoważnioną do podpisywania takich pism, bo była ona zajęta. Jednak dwa lata wcześniej w podobnej sytuacji doszło do takiej konsultacji.

30 czerwca 2005 r. prezes spółdzielni wezwał powoda i zapytał, czy jest autorem oświadczenia. Józef G. odpowiedział, że tak. Prezes uznał, że złożenie w imieniu pracodawcy oświadczenia woli nastąpiło w sposób nieuprawniony. Jego zdaniem, spowodowało to utratę zaufania do pracownika. Dlatego wypowiedział umowę z powodem. Józef G. zażądał przywrócenia do pracy, stwierdzając, że przyczyna wypowiedzenia jest niekonkretna. Nie wskazano bowiem, z powodu którego napisanego przez niego oświadczenia został zwolniony.

Sąd I instancji uznał, że mimo iż w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę nie ma wskazanego pisma, to powód przyznał, że prezes spółdzielni rozmawiał z nim na ten temat. Wobec tego w chwili wręczenia wypowiedzenia Józef G. znał przyczynę tej decyzji. Sąd II instancji zajął odmienne stanowisko i zasądził na rzecz powoda odszkodowanie. Stwierdził, że w rozwiązaniu umowy jako przyczynę powołuje się złożenie oświadczenia woli, którego nie było. Powód złożył jedynie oświadczenie wiedzy o tym, jaki jest stan drogi dojazdowej. Spółdzielnia zaskarżyła ten wyrok skargą kasacyjną.

Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu stwierdził, że pracodawcy można najwyżej zarzucić, iż nieprawidłowo zakwalifikował pismo stanowiące przyczynę wypowiedzenia. Jednak nieprawidłowa kwalifikacja prawna nagannego zachowania pracownika nie przesądza o niezgodności z prawem lub bezzasadności wypowiedzenia.

Sygn. akt I PK 79/07

MARIA SANKOWSKA

gp@infor.pl