Konieczność sfinansowania wypłaty wyrównań świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, m.in. zasiłków chorobowych, spowoduje, że ZUS będzie musiał albo otrzymać dotację z budżetu, albo zaciągnąć kredyt. Kwota na ten cel nie została przewidziana w planie finansowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na ten rok.

Wyrok Trybunału

Jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego roku praktyka ZUS i firm powodowała, że pracownicy w czasie zwolnienia lekarskiego otrzymywali zaniżone wynagrodzenie lub zasiłki chorobowe. Nie otrzymywali świadczenia z ubezpieczenia chorobowego odpowiadającego wynagrodzeniu, od którego wcześniej odprowadzali do ZUS składki chorobowe. ZUS często nie zgadzał się, aby do tzw. podstawy wymiaru świadczenia, od której zależy jego wysokość, zgłaszać wszystkie składniki wynagrodzenia, tj. oprócz podstawowej pensji na przykład premie.

Tę praktykę zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. W czerwcu 2008 r. wydał wyrok (sygn. akt SK 16/06), w którym stwierdził, że przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczeń chorobowych trzeba uwzględniać wszystkie składniki wynagrodzenia, od których jest odprowadzana składka na ubezpieczenie chorobowe.

Wnioski o wyrównania

Wyrok TK obowiązuje od 7 lipca 2008 r. (Dz.U. nr 119, poz. 771). W efekcie jego publikacji pracownik, który już wcześniej domagał się w firmie, ZUS lub w sądzie wyższego świadczenia za czas choroby, nadal mógł ubiegać się o jego podwyższenie. Miał na to miesiąc od opublikowania wyroku TK w Dzienniku Ustaw.

Ci pracownicy, którzy wcześniej nie ubiegali się o podwyższenie świadczeń, mogą do lipca 2011 r. składać wnioski do ZUS o ponowne ustalenie podstawy jego wymiaru. TK orzekł, że mogą to robić w ciągu trzech lat od ostatniego dnia, za który przysługuje zaniżone wynagrodzenie chorobowe lub zasiłek. Jeśli więc ktoś skończył chorować w czerwcu 2006 r., musi wystąpić z wnioskiem najpóźniej w czerwcu tego roku.

Pracownicy mogą składać wnioski o wyrównanie zasiłków i wynagrodzeń chorobowych w swoich firmach. O kwoty wyrównań z tytułu zasiłków chorobowych firma zmniejszy bieżące wpłaty z tytułu opłacania składek ubezpieczeniowych. Z odsetkami od zasiłków postąpi tak samo, jeśli wypłaci je w ciągu 30 dni od złożenia wniosku przez pracownika.

Gdy firma spóźni się z wypłatą wyrównania, odsetki z tego tytułu za okres od następnego dnia po upływie 30-dniowego terminu do dnia wypłaty wyrównania będzie musiała pokryć z własnych środków i nie rozliczy ich w ciężar składek na ubezpieczenia społeczne. Firma nie zaliczy też na bieżące płatności wyrównań z tytułu wynagrodzeń chorobowych i odsetek od nich.

Dodatkowe wydatki ZUS

Jak podaje ZUS, od sierpnia 2008 do marca 2009 r. kwota wypłat zasiłków (bez odsetek) wypłaconych z funduszu chorobowego i wypadkowego FUS, tj: zasiłków chorobowych, opiekuńczych, macierzyńskich i świadczeń rehabilitacyjnych wyniosła szacunkowo 159,4 mln zł. Gdyby doliczyć odsetki, to taka kwota byłaby znacznie wyższa.

– Szacujemy, że wszystkie należne wypłaty z tytułu zaległych zasiłków wyniosą od 1,9 mld zł do 3 mld zł – mówi Maria Szczur, wiceprezes ZUS.

Ponieważ większość zainteresowanych już złożyła wnioski o wyrównania, to wydatki ZUS na ten cel będą największe w tym roku. A w tegorocznym planie finansowym FUS nie została przewidziana kwota na wypłaty wyrównań. Aby więc je wypłacić, ZUS musi otrzymać dotację z budżetu państwa albo zaciągnąć kredyt.

Firmy też płacą

Firmy nadal mają problemy z wyliczaniem wyrównań pracownikom ich wynagrodzeń chorobowych. Świadczy o tym duża liczba wniosków od firm do ZUS z prośbą o wyjaśnienie mechanizmu wypłaty. Do rzeszowskiego oddziału wpłynęło w IV kwartale 2008 r. 316 wniosków, w kwietniu 2009 r. – 19. W niewielkim oddziale w Biłgoraju złożyły 34 wnioski.

Niektóre firmy składają też wnioski o urzędową interpretację. Jeśli postąpią zgodnie z nią, unikną ze strony ZUS wszelkich negatywnych konsekwencji.

– Wystąpiliśmy do ZUS o urzędową interpretację – mówi Krystyna Szkudlarz z firmy Famot.

Dodaje, że pytanie dotyczyło tego, czy pracodawca powinien wliczać do podstawy obliczania świadczenia premię wypłacaną za okres, w którym pracownik chorował.

Zdaniem Anity Rudnickiej z Erbudu wiele firm nie wliczyło odsetek od wypłacanych wyrównań zasiłków chorobowych na bieżące płatności składek, bo dokonało wyrównań po miesiącu od złożenia wniosku przez pracownika.

– Firmy przez kilka miesięcy po wydaniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny nie wiedziały, jak wyliczać wyrównania – mówi Anita Rudnicka.

Na przykład w Torfarze wielu pracowników złożyło wnioski w październiku 2008 r., a dopiero teraz w maju otrzymali oni wyrównania.

Firmy skarżą się, że konieczność wypłacania pracownikom zaległych wynagrodzeń chorobowych dezorganizuje pracę w działach księgowo-płacowych.

– Trzeba to robić ręcznie, dlatego jest to bardzo pracochłonne – mówi Krystyna Szkudlarz.