Ewa Kopacz, minister zdrowia, przedstawiła założenia do projektu ustawy wprowadzającej system dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych.

– Liczymy, że dzięki dodatkowym ubezpieczeniom uda się pozyskać chociaż część z 28 mld zł, jakie co roku pacjenci przeznaczają dodatkowo na świadczenia zdrowotne – mówi Ewa Kopacz.

Dzięki systemowi dodatkowych polis do placówek ochrony zdrowia miałoby trafić nawet 7–8 mld zł.

Zgodnie z założeniami resortu zdrowia, które w przyszłym tygodniu mają trafić do konsultacji zewnętrznych, koszt zakupu dodatkowej polisy zdrowotnej będzie można odliczyć od dochodu. System ma zacząć działać od przyszłego roku.

– Przy założeniu, że docelowo nawet 2 mln osób skorzystałoby z takiej możliwości, oznacza to wydatek dla budżetu w wysokości kilkuset milionów złotych rocznie – uważa Jakub Szulc, wiceminister zdrowia.

Ministerstwo finansów nie otrzymało jeszcze projektu resortu zdrowia.

– Jak tylko go dostaniemy ustosunkujemy sie do niego – mówi Magdalena Kobos, rzecznik MF.

Szczegółowy zakres dodatkowych ubezpieczeń mają ustalać firmy, które będą je oferować. Ich koszt ma wynieść od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych miesięcznie. Cena ma zależeć od zakresu ubezpieczenia.

Ministerstwo Zdrowia liczy na to, że dobrowolne polisy obejmą częściowo wydatki, jakie obecnie pacjenci ponoszą na zakup leków refundowanych, a także zabiegi i badania ambulatoryjne oraz szpitalne. Do zakupu tylko tych pierwszych Polacy dopłacają około 15 mld zł rocznie.

Umowy z prywatnymi ubezpieczycielami będą mogły podpisywać niepubliczne placówki ochrony zdrowia. Publiczne szpitale działające w formie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej nie mają bowiem prawnych możliwości pobierania dodatkowych opłat od pacjentów. Ubezpieczyciele nie będą mogli jednak płacić lecznicom za świadczenia wykonywane, w ramach dobrowolnych polis zdrowotnych, więcej niż 105 proc. stawki, którą oferuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

DODATKOWE WYDATKI PACJENTÓW NA ZDROWIE

15 mld zł – dopłaty do leków

6 mld zł – bezpośrednie dopłaty do wizyt, badań itp.

5 mld zł – wstawki stomatologiczne

2 mld zł – zakup abonamentów medycznych