Senat zajmie się ustawą o świadczeniach kompensacyjnych na najbliższym posiedzeniu, które rozpocznie się w środę.

Zgodnie z nią, świadczenie kompensacyjne będzie przyznawane nauczycielom, którzy osiągnęli 30-letni staż pracy, w tym 20 lat pracy nauczycielskiej. Wiek uprawniający do nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego będzie wzrastał w latach 2014-2032, aż do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Wysokość świadczenia ma wynosić 100 proc. wysokości emerytury pomostowej.

Jeśli nauczyciel po uzyskaniu świadczenia będzie pracował w szkole, straci do niego prawo. Będzie mógł jednak pobierać pieniądze z tego tytułu, jeśli podejmie inną niż nauczycielska pracę, np. prowadząc własny biznes.

Trybunał orzekł, że nauczyciele przedszkoli publicznych i niepublicznych muszą mieć takie same uprawnienia emerytalne

"Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że ustawa o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych w wersji uchwalonej przez Sejm (...) jest wynikiem współpracy strony społecznej z rządową. Jestem przekonany, że ten konsensus okaże się dla państwa wartością nadrzędną, a ustawa o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych, pomimo niekorzystnych dla nauczycieli poprawek zgłoszonych podczas senackiej Komisji Nauki, Edukacji i Sportu 7 maja, opuści Senat w wersji zaakceptowanej przez środowisko nauczycielskie" - czytamy w liście Broniarza.

Senacka komisja edukacji opowiedziała się w ubiegłym tygodniu za obniżeniem wysokości świadczeń kompensacyjnych do 80 proc. wysokości emerytury pomostowej oraz za tym, by wiek uprawnionych do świadczeń wzrastał w latach 2009-2028.

Senacka Komisja Rodziny i Polityki Społecznej zaproponowała zaś, by świadczeniami kompensacyjnymi objęci byli także nauczyciele przedszkoli niepublicznych. Tej poprawki ZNP nie kwestionuje. Jest ona konsekwencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego z kwietnia br. Trybunał orzekł, że nauczyciele przedszkoli publicznych i niepublicznych muszą mieć takie same uprawnienia emerytalne.