zaloguj się do e-DGP
statystyki

Dopłaty dla firm za asystenta niepełnosprawnego

skomentuj

Pracodawcy, którzy zatrudnią niepełnosprawnego bezrobotnego, będą mogli uzyskać zwrot kosztów adaptacji pomieszczeń do jego potrzeb.

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych będzie refundował firmom koszty zakupu materiałów oraz wykonania robót budowlanych, których celem jest dostosowanie zakładu pracy do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zwróci im też koszty wyposażenia ich stanowisk pracy. Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie zwrotu dodatkowych kosztów związanych z zatrudnianiem pracowników niepełnosprawnych. Czeka już tylko na podpis ministra i wejdzie w życie w dniu opublikowania w Dzienniku Ustaw.

O pomoc taką będą mogli ubiegać się pracodawcy, którzy zobowiążą się do zatrudnienia bezrobotnej osoby niepełnosprawnej przez co najmniej trzy lata. Firmy otrzymają też zwrot kosztów zakupu i autoryzacji oprogramowania komputerowego lub innych urządzeń i technologii wspomagających lub przystosowanych do potrzeb niepełnosprawnych pracowników. PFRON zwróci wyłącznie koszty poniesione już po złożeniu wniosku o refundację.

Firmy zatrudniające osoby niepełnosprawne będą mogły też ubiegać się o zwrot kosztów wynagrodzenia pracownika pomagającego pracownikowi niepełnosprawnemu (tzw. asystenta osoby niepełnosprawnej). Refundowane będzie jednak tylko wynagrodzenie za czas pracy, który poświęcił on wyłącznie na pomoc niepełnosprawnemu.

– W dobie kryzysu pracodawcy mogą coraz częściej sięgać po taką formę pomocy – uważa Małgorzata Tylewicz, prawnik i ekspert Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Podkreśla jednak, że kłopotliwa może być dla nich konieczność dokładnego rozliczania czasu pracy asystentów osoby niepełnosprawnej. W praktyce spowoduje to konieczność zatrudniania kolejnej osoby, która się tym zajmie.

Wnioski w sprawie refundacji dodatkowych kosztów związanych z zatrudnianiem pracowników niepełnosprawnych będą przyjmowane przez starostwa. Ich wzór określi załącznik do rozporządzenia. Jeśli powiat pozytywnie oceni wniosek danego pracodawcy, starosta podpisze z nim umowę w sprawie refundacji. Pracodawca będzie musiał zobowiązać się m.in. do zatrudnienia osoby niepełnosprawnej zarejestrowanej jako bezrobotna albo poszukująca pracy niepozostającej w zatrudnieniu w ciągu trzech miesięcy od dnia zawarcia umowy (jeśli ubiega się o zwrot kosztów adaptacji pomieszczeń, wyposażenia lub oprogramowania). Będzie musiał też przedstawić starostwu faktury, rachunki i dowody zapłaty lub umowy potwierdzające poniesienie kosztów podlegających refundacji.

Komentarze: 10

  • 1: Kadrowa z firmy otwartego rynku pracy z IP: 79.186.62.* (2009-05-12 11:03)

    Zmiany idą w dobrym kierunku. Jest jedno, ale. Gdzie pracodawcy znajdą chętne osoby bezrobotne, czy poszukujące. Jeśli osoba nie jest zarejestrowana z czystej niewiedzy. Czy osoba niesprawna ruchowo, nie ma możliwości dotarcia do UP, a UP nic nie robi, by aktywizować takie osoby. Jest przecież gro osób, chcących mieć jakieś zajęcie. A co z osobami mieszkających na wsiach, bez środka transportu. Co z przepisów, jak nie można ich stosować w praktyce. Często gminy się nie interesują tymi osobami, bo nie mają środków na ich aktywizację. Nie mówiąc o małych organizacjach pozarządowych, którym w ogóle trudno wydostać osoby z niepełnosprawnością z domów. Jestem kadrową i problem znam od dawna. Musieliśmy pokonać ogromną biurokrację, aby stworzyć stanowiska, ale i dobrze wyszukać środków na ich transport do firmy. Ale łatwe nie było. Faktem jest, że osoby te są zadowolone, bo mogą na siebie zarobić. Tak, więc niech się PFRON również zastanowi nad efektywną formą rekrutacji. Bo pracodawcy z otwartego rynku mają z tym problem.

  • 2: niepełnosprawna z IP: 83.8.38.* (2009-05-12 18:28)

    do Pani Kadrowej
    ja pracuję w ZPCH za bardzo marne wynagrodzenie. Jestem osobą niepełnosprawną i chętniej wybrałabym pracę w otwartym rynku pracy. Jak na razie nic nie udało mi się znaleźć. W ZPCH nie ceni się pracownika , wręcz jesteśmy w potrzasku. Nie mamy poszanowania. Mimo fachowości i ogromu obowiązków. To nie są chronione warunki pracy. Myślę że firmy z otwartego rynku pracy powinny starać się przejąć część "wytresowanych" pracowników z ZPCH. Ja jestem pracownikiem po pięćdziesiątce z długim stażem pracy w różnych firmach. Od 2004 r pracuję w ZPCh jako pracownik umysłowy i takiego wyzysku nigdzie wcześniej nie przeżyłam. Myślę że po takiej praktyce dam radę gdzie indziej.

  • 3: KADROWA -INWALIDA z IP: 78.8.118.* (2009-05-13 09:29)

    Jestem"wytresowanym"byłym pracownikiem ZPCH.Pracuję na otwartym rynku pracy.Z takim lekceważeniem nie spotkałam się nawet jak byłam zatrudniona w ZPCH.Podlegam pod osobę niekompetętną ,która niewiele potrafi ale jest zaprzyjaźnioną znajomą dyrekcji.Popełnia niewybaczalne błędy.Pracodawcy na otwrtym rynku pracy mają w nosie doświadczenie i wiedzę osób niepełnosprawnych.Pierwsze skrzypce zawsze grają znajomi i układy .Doświadczony pracownik niepełnosprawny to pracownik drugiej kategorii.Wierzcie mi doświadczyłam na własnej skórze .Zostałam poniżona i zlekceważona przez ludzi moich szefów a przedewszystkim przez moją "szefową"

  • 4: Kadrowa z firmy otwartego rynku pracy z IP: 83.26.179.* (2009-05-13 12:17)

    Jak widać jesteśmy z jednej beczki. Pracowałam w 2 ZPCH- ach. W obu wykorzystywanie maksymalne. Po przejściu kilku osobistych szkoleń i tłumaczeniu pracodawcom jakim jestem pracownikiem udało mi się znaleźć pracę na otwartym rynku. Oczywiści też jestem niepełnosprawna, umiarkowany stopień. W tym ostatnim szef powiedział mi, że 1000 nie da za darmo. A ma dofinansowanie na mnie o wiele większe. Poza traktowaniem jak..., nic dobrego mnie nie spotkało w tej firmie. Ale człowiek głupi nie jest, podczas szkoleń nawiązywałam sporo kontaktów. I trzeba było to teraz uruchomić. Okazało si, że rynek otwarty nie jest dostatecznie nawet doinformowany. Więc doradzam firmom, nie tylko jakie korzyści z niepełnosprawnych, ale co należy zrobić, aby dobrze motywować ludzi do pracy. Oczywiście całe działania idą na rzecz otwartego rynku. Mój obecny szef nie widzi nikogo innego z taką bazą wiedzy. Oczywiście jestem od tego by, promować zatrudnienie os. niepełnosprawnych. Również wyszukiwać chętne osoby i je mobilizować do aktywności. Motywacja finansowa to inna sprawa. Trzeba stosować czynniki pozapłacowe, i wszelkie możliwe formy z ZFŚS. Jak się jest na bieżąco z fachową prasą, to i można pracownika dobrze zgratyfikować i zmobilizować do lepszej pracy. W firmie nigdy nie stosujemy nakazowych systemów pracy. Dzięki temu pracownicy sami się mobilizują do pracy, a ich wydajność równa się pracownikom zdrowym. Dlatego zatrudniamy osoby z cięższymi chorobami, w tym poruszające się na wózkach. Tolerancja dla tych osób dużo ponad przeciętną. Wszyscy wiedzą, że nie warto ''tresować'' człowieka. Oczywiście nie jest nie jest też łatwo. Trzeba być na bieżąco w przepisach. A i często ogromnej cierpliwości do urzędników. Bo akurat Ci/ nie wszyscy/ są pozytywnie nastawieni i życzliwi. O ile w ogóle mają życzenie pomóc. Niekompetencja tych pracowników również górą. Ale zawsze tłumaczę, że to oni są dla nas, a nie odwrotnie. No i na niepełnosprawnych można zarobić. Nie mówię tu o korzyściach z refundacji. Ale o pracy, którą wykonują. Są naprawdę dobrymi pracownikami. No i oczywiście, jest to dla nich chyba najlepsza forma rehabilitacji. Więc, ja myślę, że warto kontynuować taką debatę i to z samymi pracownikami.

  • 5: Niepełnosprawna z IP: 83.4.98.* (2009-05-13 17:05)

    Do kadrowej z otwartego rynku pracy
    Bardzo się cieszę że znalazła Pani pracodawcę który potrafi szanować człowieka, bez względu na niepełnosprawność na pewno docenił Pani fachowość , no i dofinansowanie do wynagrodzenia. Nieliczni pracodawcy tak postępują. Czekam na rok 2010 , kiedy to nastąpi zrównanie dofinansowania dla ZPCH i otwartego rynku pracy. Mam nadzieję że wreszcie podniosą nam pensje w ZPCH , bo inaczej pożegnamy wyzyskiwaczy. Życzę Pani dużo zdrowia i sukcesów w pracy.

  • 6: Kadrowa z firmy otwartego rynku pracy z IP: 83.26.172.* (2009-05-14 11:23)

    Bardzo dziękuję. Jednak zrównanie dotacji nie będzie oznaczać, że pensje będą podnoszone. Mój szef mówi, że nadzieja w samozatrudnieniu. Nasza firma już wyszukuje osób z niepełnosprawnością, by ich szkolić i jak nadejdzie możliwość ich zatrudnić. Po zmianie przepisów w 2009 roku i poprzez nasze kontakty inni koledzy szefa zwiększają zatrudnienie. No, a jeszcze jedno, PFRON daje dotacje przecież na cele zatrudnieniowe i są naprawdę duże. Więc, wiedzcie Państwo, że za te środki pracodawcy powinni w odpowiedni sposób gratyfikować, tych ludzi, z których przecież żyją. Wzajemnie sobie pomagamy. Zdarza się nawet zatrudnić osoby z niepełnosprawnością intelektualną w dość dużym obciążeniu chorobowym. Mamy zaprzyjaźnionego psychologa, który prowadzi przystosowania osób do pracy. Efekty świetne. Powiem, że również moim zadaniem jest, by te osoby miały efekt finansowy i odpowiednio zarobiły. Osobiście myślę, że jakby powstał taki portalik dot. spraw poruszanych w GP, to z pewnością dużo dobrego zaczęłoby się dziać. Pozdrawiam wszystkich, którzy czasem się wypowiedzą na GP. Myślę, że nasze wypowiedzi, kiedyś ktoś zauważy i dojdzie do pewnych wniosków.

  • 7: Tomasz z IP: 83.26.172.* (2009-05-14 11:39)

    Do P. Kadrowej otw. rynek i forumowiczów
    Myślę, że nie jest łatwo znaleźć niepełnosprawnych. Nasza z kolei firma ciągle szuka takich osób. Zarobki od 2009 roku podnieśliśmy do poziomu ok. 1400 netto + dodatki pozapłacowe, pracowników z trudem znajdujemy. Chodzi mi o tych ze znacznym i umiarkowanym stopniem. Ludzie boją się podejmować pracę. Bardzo stereotypowe myślenie, że zabiorą rentę. Nie jest to prawdą. Często robimy wypady na wioski, bo ludzi o schorzeniach ruchowych i intelektualnych jest tam dużo. A jeśli już zatrudnimy, to korzyści obopólne. Zresztą kadrowa jest po to by tłumaczyć i wspierać pracowników. Urząd Pracy i Gminy, często nie mają pojęcia o istnieniu tych ludzi, a już na pewno nie mają chęci do zrobienia czegoś, by pomóc pracodawcy. A ile barier? Dlatego często trzeba dotrzeć osobiście. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę powodzenia./ Pracuję w firmie na otwartym rynku- specjalista d/s zatrudnienia osób z niepełnosprawnością/

  • 8: Niepełnosprawna z IP: 83.9.67.* (2009-05-18 15:00)

    Do pani Kadrowej , miała Pani szczęście znaleźć pracodawcę który pozwolił Pani podnosić kwalifikacje. Być może sama Pani finansowała sobie szkolenia ? Ja jestem zainteresowana szkoleniem dotyczącym rozliczania dofinansowań do zatrudniania osób niepełnosprawnych . Gdyby ktoś mógł udzielić mi informacji kto organizuje szkolenia ? czy w Jeleniej Górze , bądź w pobliżu można skorzystać ze szkolenia z tej dziedziny byłabym bardzo wdzięczna.

  • 9: Kadrowa z firmy otwartego rynku pracy z IP: 83.26.178.* (2009-05-18 18:30)

    W sumie mojego szefa nie trudno przekonać do szkoleń swoich pracowników. Jedną z przyczyn, a właściwie zalet doskonalenia zawodowego, było to, że wszyscy na tym skorzystamy. Oczywiście zysk ponad wątpliwość. Bo osiągając zysk przekładamy to na finanse firmy. Więc szef idzie na to. Nie mówiąc, że jest to wyzyskiwacz. Ja posiadam umiarkowany stopień, z tego też tytułu wnioskowaliśmy do PFRON-u o dofinansowanie w ramach funduszy celowych. Osoba, która chce się doskonalić musi jednak nie tylko posiadać niepełnosprawność, ale również być zatrudnioną u tego pracodawcy. Musi również wykonywać pracę związaną z tematem kursu. Bardzo dobre kursy oferują InfoBaza i OBPON. Samemu też można, ale to kosztuje. No i trzeba szefowi porządnie wytłumaczyć, że warto i co ogólnie z tego będzie miał. Powiem, że nie jest powiedziane iż osoba niepełnosprawna nie może w firmie obsługiwać spraw osób niepełnosprawnych. Szczególnie teraz, kiedy wchodzi ten program ''asystent osoby niepełnosprawnej'. Ze szkoleń wiem, że będzie dużo rozliczeń, wniosków itp. i zakłady już się szkolą, bo wzrasta zatrudnienie osób z niepełnosprawnością. Ostatnio PFRON Wrocław szkolił rozliczanie i wprowadzanie zmian. Ja jestem ogromnie zaskoczona, ale na tym spotkaniu było aż 12 osób na wózkach. Doskonali fachowcy. Ich wiedza i zaangażowanie, podnosi wszystkich na nogi. Więc coś zaczyna się dziać. Wiem z takich spotkań, że w rejonie Lubania, Świeradowa są ogromne bariery architektoniczne i komunikacyjne dla osób z niesprawnością ruchową. A jednak dobrzy pracodawcy sami dowożą swoich ludzi do pracy. Wiedzą, że mają z nich pożytek. Wiem też, że zaczyna tam brakować niepełnosprawnych do pracy i pracodawcy samodzielnie ich poszukują. Pozdrawiam

  • 10: znany z IP: 83.19.62.* (2009-06-21 10:55)

    Są pracodawcy którzy oszukują niepełnosprawnych .Pobierają pieniądze z pfronu
    znaczy dopłaty ale niepełnosprawni podpisują fikcyjne paski do wypłaty ale pieniędzy nie ma.pracodawca mówił że dał mnie do projektu ale pieniędzy nie ma .

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter