statystyki

Zasiłki rodzinne wzrosną o ponad 40 proc.

autor: Michalina Topolewska, Bartosz Marczuk11.05.2009, 03:00; Aktualizacja: 05.08.2009, 10:47
  • Wyślij
  • Drukuj

Dzisiaj Komitet Stały Rady Ministrów, a jutro rząd, podejmą decyzję o tegorocznych podwyżkach świadczeń rodzinnych. Jest przesądzone, że o ponad 40 proc. wzrośnie podstawowe świadczenie, jakim jest zasiłek rodzinny. Budżet będzie musiał w przyszłym roku znaleźć na podwyżki od 2 do 3 mld zł.





Od września po zasiłek rodzinny z nowymi wnioskami

Do ostatniej chwili trwają uzgodnienia dotyczące tegorocznych podwyżek świadczeń rodzinnych. Rząd ma je do piątku przedstawić Komisji Trójstronnej. Dlatego już jutro musi przyjąć ostateczną wersję wzrostu świadczeń. Z dokumentów, do których dotarliśmy, wynika, że Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, proponuje podwyżkę zarówno progu dochodowego uprawniającego do pomocy, jak i podstawowego świadczenia, jakim jest zasiłek rodzinny. Domaga się też wzrostu większości dodatków do tego zasiłku oraz podwyżki zasiłku i świadczenia pielęgnacyjnego.

W efekcie z wyższych świadczeń miałoby skorzystać ponad 650 tys. dzieci więcej niż obecnie. Budżet musiałby zapłacić za taką podwyżkę w 2010 roku dodatkowo 3 mld zł. Na taką wersję nie zgadza się Ministerstwo Finansów.

Listopadowa podwyżka

Artykuł 18 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) stanowi, że kryteria dochodowe warunkujące prawo do zasiłku rodzinnego i wysokości świadczeń rodzinnych podlegają co trzy lata tzw. weryfikacji. Mają uwzględniać wyniki badań tzw. progu wsparcia dochodowego rodzin, przygotowanych przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Datą najbliższej weryfikacji jest 1 listopada 2009 r.

Pierwotna, przygotowana w kwietniu przez resort pracy, propozycja podwyżek, która była przedstawiona Komitetowi Rady Ministrów, nie zyskała – głównie za sprawą oporu Ministerstwa Finansów – akceptacji. Zakładała podniesienie o ponad 20 proc. kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń i o ponad 40 proc. podstawowego świadczenia, tj. zasiłku rodzinnego. Ponadto resort proponował podniesienie wszystkich (poza dodatkiem po urodzeniu dziecka) dodatków do zasiłku rodzinnego oraz zasiłku i świadczenia pielęgnacyjnego. W dotychczasowej wysokości miało być wypłacane tzw. becikowe.

Po odrzuceniu tej propozycji Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zostało zobowiązane do przygotowania innych wersji podwyżek. Z dokumentów, do których dotarliśmy, a którymi dzisiaj będzie się zajmował Komitet, wynika, że są przygotowane cztery warianty zmian.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 159

  • 1: dario z IP: 79.184.51.* (2009-05-11 07:37)

    Nadal są to śmieszne kwoty... starczy ledwo na paczkę pieluch i dwie kaszki!!! Szkoda, że tak dba się o dzieci rodziców, których czasami naprawdę nie stać na godne życie...

  • 2: manjaa z IP: 95.160.209.* (2009-05-11 07:44)

    Samotna matka z dwojgiem dzieci zarabia 2000. Oczywiście bez zasiłku...

  • 3: o z IP: 83.15.206.* (2009-05-11 08:52)

    Szkoda że to rodzice czesto skazują swoje dzieci na taki a nie inny los - poniweaż nie chce im sie pracowc

  • 4: gabi z IP: 83.30.161.* (2009-05-11 09:00)

    Matka która rezygnuje z pracy bo musi się zająć niepełnosprawnym dzieckiem ,a mąż zarobi za dużo aby umrzeć z głodu a za mało aby móc temu dziecku zapewnić jedynie skromną egzystencję w dalszym ciągu widzę że nie może liczyć na wsparcie państwa.Jak widać wszyscy się przyzwyczaili że ci ludzie z miną męczenników proszą o pomoc w mediach jak również o to by dzielić się posiłkiem.Wstyd mi za ludzi rządzących tym krajem.

  • 5: IREK z IP: 81.190.171.* (2009-05-11 09:11)

    To co proponuje pani minister to są jakieś kpiny, żenada i obraza rodziców któży sami opiekują się dziecimi niepełnosprawnymi .
    Nadal żąd będzie zmusza opiekunów do żebrania pieniędzy aby chore dzieci miały zapewnioną egzystęcje .
    Jest mi wstyd że jestem polakiem .
    JEŚLI DADZĄ TAKĄ NISKĄ KWOTE PROPONUJE ODESŁAĆ TE PIENIĄDZE DLA ŻĄDU / JA TO NAPEWNO ZROBIE ...

  • 6: Krycha z IP: 83.14.154.* (2009-05-11 09:35)

    Wstyd to jest jeżeli petent dostaje więcej świadczeń niż pracownik, który pracuje. Nigdy nie doceni pracy jeżeli dostaje więcej z pomocy niż zarobiłby. Komentarze też potrafią byś przykre, ,, że oni za takie pieniądze to nigdy by nie pracowali ,, W tym kraju nigdy nie będzie dobrze...

  • 7: Atena z IP: 217.97.173.* (2009-05-11 09:36)

    To wszystko to po prostu kpiny z ludzi.Na dwoje dzieci dostaję 112 zł-a wydatki wynoszą 6 razy tyle.W chwili obecnej z mężem nie pracujemy,bo niestety są problemy z pracą,a jak poszłam do pomocy społecznej o pomoc to pani powiedziała,że niestety"zabrakło pieniędzy na wypłatę zasiłku rodzinnego i inne świadczenia".Jak można liczyć na pomoc kogokolwiek jak nie ma pieniędzy nawet w opiece.A to co proponuje nasz "kochany" rząd to nadaje się tylko do przekazania władzom z unii europejskiej zajmującej się właśnie świadczeniami rodzinnymi itp.

  • 8: Agnieszka z IP: 83.20.203.* (2009-05-11 09:41)

    Wyjątkowa bezczelność SOCJALISTYCZNEGO PAŃSTWA. Nigdy nie będziemy się rozwijać jeśli ludzie dostaną sygnał, że świadczenia im się po prostu należą.
    Kształcimy społeczeństwo nierobów. Bieda wcale nie musi być przekleństwem. Zwykle jest przyczyną dla której ludzie podejmują wysiłek, pracę. Zasiłki skazują ich na wegetację. Dziwię się, że rząd Tuska nie wali pięścią w stół i pozwala PSLowskiej minister na takie projekty.
    Obniżenie kryterium dochodowego spowodowałoby, że spadłyby ceny, a ludzie biedni mogliby teniej kupować. Takie są mechanizmy niepopulistycznej ekonomii. Idziemy niestety w kierunku nieróbstwa i efekty tego dla wszystkich już wkrótce będą odczuwalne. Będziemy zdychać jak stara Europa.

  • 9: HL z IP: 195.205.254.* (2009-05-11 09:54)

    Zwiekszenie socjalu? Teraz, jak mamy kryzys? Czemu mam u diabla placic na nie swoje dzieci?

  • 10: gabi z IP: 83.30.161.* (2009-05-11 09:55)

    Nie chcę cudów,ale chcę aby nasz premier który obiecywał nam drugą Irlandię dotrzymał choć w części słowa i dał wszystkim rodzicom takie świadczenia rodzinne jakie obecnie są tam,wówczas choć w części będziemy mieć małą Irlandię a nasz premier dotrzyma słowa ,które dał obywatelom.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie