zaloguj się do e-DGP
statystyki

Gmina wypłaci zasiłek celowy na opłacenie rachunku za prąd

skomentuj

Przedsiębiorstwo energetyczne będzie musiało zawiadomić ośrodek pomocy społecznej o zamiarze odcięcia energii elektrycznej rodzinie, która jest odbiorcą wrażliwym.

Chcemy zwiększyć współdziałanie dystrybutorów energii elektrycznej i gmin w pomaganiu rodzinom zalegającym z opłatami za dostawy energii – mówi Paweł Poncyljusz, poseł sprawozdawca nowelizacji ustawy z 10 kwietnia 1997 roku – Prawo Energetyczne (Dz.U. nr 54, poz. 348 z późn. zm.).

Jej pierwsze czytanie odbędzie się jutro w Sejmie. Ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia. Zakłada wprowadzenie kategorii tzw. odbiorcy wrażliwego. Będzie to osoba fizyczna, która jest uprawniona do otrzymywania świadczeń z pomocy społecznej lub dodatku mieszkaniowego. Jeżeli takiemu odbiorcy zakład energetyczny będzie chciał odciąć dostęp do energii elektrycznej z powodu nieopłacania rachunków, o takiej decyzji będzie musiał zawiadomić ośrodek pomocy społecznej z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Teraz zależy to od dobrej woli samego przedsiębiorstwa.

– Wprowadzenie takiego obowiązku będzie dla nas dobre, bo będziemy mogli wcześniej udzielić pomocy takiej rodzinie – mówi Renata Zagórska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gostyninie.

Zyska na tym także zakład energetyczny, który nie będzie ponosił kosztów związanych z odłączaniem i przyłączeniem dostaw energii.

Projekt przewiduje też, że ośrodki pomocy społecznej będą mogły przyznawać zasiłek celowy na opłacanie rachunków za energię elektryczną. Część z nich robi to już teraz, powołując się na art. 39 ustawy z 12 marca 2003 r. o pomocy społecznej (Dz.U. nr 115, poz. 728). Stanowi, że zasiłek celowy przyznaje się w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej.

– Przyznajemy ten zasiłek na opłatę rachunków, jednak w zależności od sytuacji danej rodziny otrzymuje ona gotówkę albo jeżeli wcześniej marnotrawiła przyznaną pomoc, pieniądze są przekazywane bezpośrednio do zakładu energetycznego – mówi Ewa Sargalska, dyrektor MOPS w Brodnicy.

Również Renata Zagórska potwierdza, że bardzo często do ośrodka zgłaszają się osoby z wnioskami o przyznanie tego zasiłku na opłatę rachunków.

– Dotychczas wnioski w tej sprawie nie były przez nas rozpatrywane w pierwszej kolejności. Najpierw przyznajemy zasiłek celowy na żywność, dopiero w przypadku kiedy ten problem pojawia się kilkakrotnie, przyznajemy taką pomoc – tłumaczy Renata Zagórska.

Dodaje, że nie jest to pomoc na opłacenie całego rachunku, ale tylko dofinansowanie.

Komentarze: 14

  • 1: GOPS z IP: 83.25.209.* (2009-05-07 08:04)

    i tym sposobem hodowla darmozjadów, żyjących z zasiłków się powiększy

  • 2: Małgośka42 z IP: 79.186.64.* (2009-05-07 11:17)

    do GOPS przezyj Darmozjadzie za 351 zł miesięcznie na osobę w rodzinie i pokaż Jaki jesteś Bogaty i na Wszystko Ciebie stać !!!

  • 3: kaśka z IP: 89.74.88.* (2009-05-07 12:21)

    Pracujesz za 800 zł netto na 3 zmiany po opłaceniu sobie biletu i co , żyjesz jak szmata

  • 4: Aga z IP: 83.26.164.* (2009-05-07 12:33)

    Nie mówię tu o wszystkich, ale w mojej gminie takich darmozjadów jest sporo. Nie dość, że nie muszą wstawać o 4tej do pracy. Bo za 1300 brutto nie opłaci się wstawać. To jeszcze do MOPS z wielkimi pretensjami, że każą się szkolić bo mają ofertę pracy, a nie dają zasiłku na przepicie. Z jednej strony wszyscy uczymy pracodawców, by nam płacili najniższe, a z drugiej chcemy utrzymać pracę nawet za najniższe. Dodam, że pracy na moim terenie jest sporo, rąk do pracy nie skoro. Myślę, że powinno się każdego dobrze indywidualnie rozpatrywać.

  • 5: wrona z IP: 80.50.214.* (2009-05-07 12:58)

    "...stanowi, że zasiłek celowy przyznaje się w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej..."
    A od kiedy to prąd jest niezbędną potrzebą bytową? Na co takim prąd? Do żelazka? Przeciez nie muszą się stroic do pracy? Do oświetlenia? A co, książki czytają? Do lodówki? Przecież mają mnóstwo czasu żeby codziennie biegać po świeże?
    Acha, no tak! Do telewizji! Żeby móc po całych dniach gapić się w seriale... No tak, to jest podstawowa potrzeba bytowa...

  • 6: DO Małgośka42, z IP: 83.25.209.* (2009-05-07 13:22)

    masz 351 zł m-cznie na głowę i żalisz się że masz tak źle, ale na internet i komputer cię stać?
    Większość (nie wszyscy) z tych na zasiłkach wszystko by chciała za darmo (bo im się przecież należy), ale do pracy to już się nie chce (bo się przecież nie opłaca)

  • 7: MB z IP: 79.162.128.* (2009-05-07 14:46)

    Hej, hej szanowni: rozmówcznie i rozmówcy, jeśli chodzi za przeproszeniem o "darmozjadów" i oni płacą podatki przy zakupie produktów żywnościowych i innych opłatach, tym samym są podatnikami, którego to podatku nie mogą odliczyć z uwagi na brak dochodów i z braku ustawy. Ci co prowadzą działalność mają takie prawa, ci co pracują też, a zwykły bezrobotny zjadacz chleba nie. Prawo jest równe dla wszystkich i wszyscy są równi wobec prawa. Nie trzeba nikomu żałować tego chleba i wypominać. Tak zwani przez was "darmozjady" też są podatnikami i przysługuje im pomoc i ulga. Fini. Nie wszyscy mają zdrowie do podjęcia waszym zdaniem tej pracy, co jest gdzieś pełno np do zamiatania ulic, kopania rowów, czy na drwala. Ten, kto to tak najwięcej krzyczy musi zważać na siebie, aby nie podwinęła mu się noga i sam nie wpadł w tę pułapkę i żeby nie był "darmozjadem". Nikomu nie może zabraknąć jedzenia i nie trzeba żałować jedzenia.
    To jest ciekawe, że gminy nie chcą umarzać podatków osobom w trudnej sytuacji, a niektórym będą opłacać energię, jest to śmiech na sali, prędzej będą sami sobie opłacać, ziomkom i znajomkom, nowy dodatek ustawowy dla szlachty powstanie, a nie dla ludzi. Z przyznawaniem zapomóg jest podobnie.

  • 8: Darmozjady są i będą z IP: 77.254.72.* (2009-05-07 18:54)

    Skoro nie mają zdrowia to mają rentę. skoro nie mają renty to znaczy że wcześniej nie pracowali albo nie są tacy chorzy jakby się mogło wydawać. Nikt nikomu jedzenia nie żałuje (tu chodzi o prąd) Skoro mają na piwo i papierosy to też niech na prąd sobie zarobią. Do GOPSu przyszła raz kobieta z pretensjami, że GOPS ma płacić jej za to, że się opiekuje własną, chora matką. Wcześniej innych ludzi wzywałam do stawienia się do pracy (oczywiście nie przyszli), ale po zasiłek to od rana pod drzwiami czekają (bo mi się należy przecież). Oczywiście są ludzie, którzy rzeczywiście pomocy potrzebują, którzy są w biedzie nie z własnej winy (wypadek i inne), ale 3/4 ze wszystkich to darmozjady, czekające na każdą możliwość oskubania państwa z zasiłków i dofinansowań. Tracą na tym osoby rzeczywiście potrzebujące pomocy. Narobi taki 10 dzieci i krzyczy że biedny. A kto mu kazał tyle dzieci mieć? Antykoncepcja jest tańsza niż wychowanie dziecka do pełnoletności. Tych co ich stać to niech mają ile chcą dzieci (nikomu nie bronię), ale inni .. brak słów. Są jeszcze tacy, którzy oficjalnie nie mają żadnych zarobków , ale wiadomo że pracują na czarno i zarabiają całkiem nieźle. Ale za brak oficjalnych zarobków dostaną jeszcze zasiłki no i komornik na pensji za długi nie siądzie. Cwaniactwo jest i tyle.

  • 9: alejaja z IP: 79.186.179.* (2009-05-08 11:27)

    Do MB : coś ci sie pomyliło, który to pracujący ( nie prowadzący działaloność gospodarczą) odlicza sobie podatki, które płaci przy zakupie chleba i innych produktów. Nie ma takiej opcji. A tak swoją drogą dlaczego NIEKTÓRZY ( w znacznej większości ) nie chcą pracować? bo nie ma wytłumaczenia dla życia z zasiłków, to zwykłe pasożytnictwo. Jak się jest chorym to można mieć rentę pod warunkiem , że kiedykolwiek sie pracowało, a jeśli jest się zdrowym to trzeba pracować na siebie i swoja powołaną do życia rodzinę. Żal mi tylko bezbronnych dzieci, ale dla nich powinna się znaleźć pomoc w taki sposób, żeby nie trafiła do rąk ich leniwych rodziców.

  • 10: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-05-08 12:12)

    A najśmieszniejsze jest to, że jeżeli te dzieci utrzymywane w dużej mierze przez podatnika, wyrosną na porządnych, pracujących ludzi/ w opozycji do swoich Rodzicieli!/ ,to muszą potem utrzymywać swoich "kombinujących" przez większość życia rodziców, gdyż prawo stanowi, że jest to ich "psi" obowiązek. Alimentowanie przez dorosłe dzieci, "ubogich" rodziców na ich starość powoduje często, że te dzieci, zaczynają żyć tak samo, jak ich rodzice/ znam takie przypadki./ Pozdrawiam.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter