Fundusz Pracy przeznaczy 0,5 mld zł na szkolenia i stypendia dla pracowników zagrożonych zwolnieniami. Do końca stycznia 2011 r. firmy mające trudności finansowe będą mogły ubiegać się o refundację kosztów szkolenia. Duże firmy mogą być zainteresowane otrzymaniem refundacji z Funduszu Pracy za wyszkolenie pracownika.
Publikacja: 7 maja 2009, 03:00 Aktualizacja: 7 maja 2009, 07:58
Firmy, które znajdą się w przejściowych kłopotach finansowych i mają fundusz szkoleniowy, będą mogły otrzymać maksymalnie 9,3 tys. zł z Funduszu Pracy (FP) z tytułu refundacji kosztów, jakie poniosą na szkolenie pracownika. Zdaniem ekspertów refundacją będą zainteresowane raczej duże firmy. Takie nowe rozwiązania znalazły się w ostatniej wersji Pakietu Działań Antykryzysowych przygotowanych przez rząd i partnerów społecznych.
Pracodawca, który prowadzi zakładowy fundusz szkoleniowy, a jego obroty spadły o co najmniej 30 proc. w stosunku do okresu sprzed 30 czerwca 2008 roku, będzie mógł otrzymać z FP refundację kosztów, jakie poniósł na szkolenie podwładnego. Ale tylko takiego, który jest objęty przestojem lub ograniczonym wymiarem czasu pracy, nie więcej niż do połowy pełnego czasu pracy. Ponadto szkolenie musi być powiązane z obecnymi lub przyszłymi potrzebami pracodawcy.
Firma będzie mogła otrzymać z tytułu przeszkolenia jednego pracownika do 80 proc. kosztów szkolenia, nie więcej niż 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Obecnie wynagrodzenie za IV kwartał 2008 r. wynosi 3096,55 zł, co oznacza, że firma otrzymałby maksymalnie 9289,65 zł.
Zdaniem Marka Rymszy z Instytutu Spraw Publicznych wielkość procentowa powinna zostać obniżona (na przykład do 50 proc. kosztów szkolenia), a podwyższona kwota refundacji. Wyjaśnia, że dzięki temu pracodawcy częściej decydowaliby się na zorganizowanie szkoleń specjalistycznych, które są znacznie droższe od pozostałych.
W okresie szkolenia pracownik będzie otrzymywał z Funduszu Pracy stypendium szkoleniowe. Jego kwota będzie zależała proporcjonalnie od czasu trwania szkolenia. Obecnie maksymalna kwota stypendium wynosi 662 zł za co najmniej 150 godzin szkolenia miesięcznie.
Pracodawca będzie mógł skierować pracownika wyłącznie na szkolenie organizowane przez instytucję szkoleniową, która znajduje się na liście prowadzonej przez wojewódzki urząd pracy. Firma nie otrzyma więc refundacji, jeśli szkolenie nie odbędzie się w takiej instytucji.
Powiatowe urzędy pracy będą też sprawdzać, czy firmy rzeczywiście przeprowadziły szkolenie pracowników.
– Pracodawca będzie musiał przedstawić w urzędzie pracy program szkolenia, preliminarz wydatków, które zostaną potwierdzone fakturami, i listę uczestników – mówi Elżbieta Dutkiewicz, zastępca kierownika działu poradnictwa zawodowego i szkoleń w PUP w Białymstoku.
Dodaje, że urzędnik PUP powinien udać się do firmy lub do ośrodka szkoleniowego i osobiście sprawdzić, czy szkolenie faktycznie się odbyło.
1: Janeczek z IP: 83.20.168.* (2009-05-07 19:09)
W tym PO to sami szpece od szkoleń. Niedługo to każdy pracujący i niepracujący będzie po czterech przeszkoleniach. GP powina migiem podać instruktaż jak założyć "instytucję szkoleniową" bo widać że to interes lepszy niż własna kopalnia i szyb naftowy.
2: tik z IP: 83.27.196.* (2009-06-17 06:19)
To już od dawna są takie firmy, co tylko z tego żyją. To jest największe trwonienie naszego wspólnego pieniądza. Obławiają się tylko starzy wyjadacze.
3: jaga z IP: 79.189.15.* (2009-06-17 22:21)
Szkolący już przeszkolił 120 osób(w reklamie TV)Ile osób po tych przeszkoleniach znalazło pracę? A kasę za szkolenie bezrobotnego zwinęli kolesie i cwaniacy. POLSKA TO BOGATY KRAJ i ma dużo pieniędzy do wyrzucania w błoto

Ustawa wydłużająca wiek emerytalny jest już gotowa. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, resort pracy wysłał jej projekt do kancelarii premiera. Po zaopiniowaniu, może jeszcze w tym tygodniu, ustawa trafi do konsultacji.
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?