Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej, zapowiedziała w Polskim Radiu, że cały pakiet antykryzysowy wejdzie w życie w połowie roku, a najpóźniej jesienią. W praktyce parlamentarzyści mogą nie zdążyć z uchwaleniem kilkunastu ustaw przed wakacyjną przerwą. Ostatnie przedwakacyjne posiedzenie Sejmu odbędzie się w dniach 14–17 lipca, a Senatu – 29, 30 i 31 lipca.

Aby pakiet mógł więc wejść w życie przed jesienią, Sejm i Senat musiałyby wyjątkowo sprawnie pracować nad kilkunastoma, często bardzo skomplikowanymi projektami ustaw. Będzie to trudne, a ponadto pakiet może zawetować prezydent, który już raz zawetował np. przepisy znoszące ustawę kominową. Podobne rozwiązanie znalazło się w pakiecie. Co więcej rząd, związki zawodowe i organizacje pracodawców wciąż nie przedstawiły ostatecznej wersji pakietu ustaw. A negocjacje w tej sprawie trwają od stycznia.

– Ostatnia jego wersja jest zbliżona do naszych oczekiwań, ale nadal brakuje w niej projektów, które realizowałyby wszystkie propozycje związków zawodowych i pracodawców – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

Obecnie partnerzy społeczni przygotowują wspólne stanowisko do ostatniej wersji pakietu przedstawionej przez rząd.

– Są szanse na to, aby Komisja Trójstronna przyjęła pakiet na posiedzeniu 15 maja tego roku – uważa Adam Ambrozik.

Dopiero wtedy może być on przekazany do Sejmu.

Pakiet przewiduje m.in. wypłatę dopłat do pensji oraz tzw. postojowego dla pracowników firm, które ucierpiały w dobie kryzysu gospodarczego, oraz ograniczenie możliwości zawierania umów na czas określony.