Obecnie trwający okres zasiłkowy zakończy się dopiero 31 października 2009 r. Jego przedłużenie o dwa miesiące wynika ze zmiany, jaką wprowadziła ustawa z 17 października 2008 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. nr 223, poz. 1456). Oznacza to, że wyjątkowo w tym roku na jeden okres zasiłkowy przypadnie rozpoczęcie dwóch lat szkolnych 2008/2009 oraz 2009/2010. Za każdy z nich rodzinom uprawnionym do zasiłku rodzinnego przysługuje dodatek z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego. Wynosi 100 zł. Za rok 2008/2009 większość rodzin otrzymała już dodatek przy decyzji o przyznaniu zasiłku rodzinnego. Natomiast, jak wyjaśnia resort pracy, o dodatek za rok 2009/2010 nie trzeba występować z nowym wnioskiem do gminy. Świadczenie to będzie przyznane z urzędu w tej samej decyzji, która przedłuża wypłacanie zasiłku rodzinnego o dodatkowe dwa miesiące.

– Już teraz przeglądamy wszystkie sprawy i wysyłamy decyzję dla uprawnionych osób, że tegoroczny okres zasiłkowy będzie dla nich dłuższy. Dodajemy do tego informację o przyznaniu dodatku na wyprawkę dla dziecka – mówi Regina Politowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Społecznych Urzędu Miasta w Bydgoszczy.

Elżbieta Skaskiewicz, zastępca dyrektora ds. świadczeń rodzinnych MOPS w Olsztynie, dodaje, że w związku z tym, że okres zasiłkowy będzie trwał od 1 listopada do 31 października, dodatek będzie wypłacany pod koniec okresu zasiłkowego, bo wtedy zaczynać się będzie rok szkolny.

– Trzeba też pamiętać, że aby można było wypłacić dodatek, rodzic musi dostarczyć zaświadczenie ze szkoły o kontynuowaniu nauki przez dziecko – mówi Regina Politowicz.

W gorszej sytuacji będą osoby, które prawo do zasiłku rodzinnego otrzymają dopiero po 1 listopada 2009 r. Nie będzie można im przyznać dodatku na rozpoczęcie roku szkolnego za rok 2009/2010, który się rozpocznie 1 września, ale dopiero za rok szkolny 2010/2011.

– Jeżeli rodzina nie miała uprawnień do zasiłku we wrześniu lub październiku 2009 r., nie będziemy mogli przyznać dodatku za rok szkolny zaczynający się 1 września 2009 r. Pewnie trudno jej to będzie zrozumieć, ale takie jest prawo – mówi Barbara Śmiałowska, zastępca dyrektora OPS w Raciborzu.