ZUS, wyliczając emeryturę polskim pracownikom, sumuje okresy ich pracy w Polsce i za granicą. Dzięki sumowaniu osoby, które krótko pracowały w Polsce, mogą otrzymać emeryturę minimalną (obecnie wynosi 675,10 zł), mimo że ich okres ubezpieczenia w Polsce jest zbyt krótki. Dotyczy to wszystkich osób zarówno tych, które otrzymają emeryturę na starych, jak i na nowych zasadach.

– Przy badaniu, czy świadczenie jest mniejsze niż minimalne, bierze się również pod uwagę kwotę świadczeń zagranicznych pobieranych przez taką osobę – podkreśla Ewa Bednarczyk, wicedyrektor Departamentu Rent Zagranicznych w Centrali ZUS.

Dodaje, że taka możliwość dotyczy tylko osób zamieszkałych w Polsce. Oznacza to, że ZUS nie wyliczy emerytury minimalnej osobie, która mieszka za granicą. Warunkiem otrzymania emerytury minimalnej w Polsce jest posiadanie minimalnego okresu ubezpieczenia (20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn). Niektórzy osiągną ten okres dopiero dzięki zsumowaniu okresów ubezpieczenia w Polsce i za granicą, na przykład odpowiednio 18 i 8 lat. Wtedy ZUS wyliczy im emeryturę za 18 lat pracy. Jeśli ktoś otrzymuje emeryturę zagraniczną, to ZUS zsumuje ją z kwotą polskiej emerytury. W razie gdyby łączne świadczenie było niższe od minimalnego, dopłaci do niego budżet, aby odpowiadało emeryturze minimalnej.