Zmienione zostaną zasady prowadzenia lekcji wychowania fizycznego w szkołach, a dotychczasowe przysposobienie obronne zastąpi edukacja dla bezpieczeństwa - zdecydował w czwartek Sejm przyjmując nowelizację ustaw: o powszechnym obowiązku obronnym oraz o kulturze fizycznej.
Za przyjęciem nowelizacji głosowało 419 posłów, dwie osoby były przeciw, trzy wstrzymały się od głosu.
Zgodnie z nowelizacją dotychczasowy przedmiot szkolny "przysposobienie obronne", realizowany w szkołach ponadgimnazjalnych, zostanie od roku szkolnego 2012-2013 zastąpiony przedmiotem "edukacja dla bezpieczeństwa". W gimnazjach zaś od września 2009 r. przedmiot "edukacja dla bezpieczeństwa" zastąpi dotychczasową ścieżkę edukacyjną "edukacja obronna".
Zmienione zostaną też zasady prowadzenia lekcji wychowania fizycznego. Uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów w ramach czterech godzin WF w tygodniu będą mieli dwie wspólne lekcje z zajęciami takimi samymi dla wszystkich w klasie i dwie lekcje, podczas których będą mogli ćwiczyć zgodnie ze swoimi zainteresowaniami oraz możliwościami szkoły.
MEN chce poprzez zmianę sposobu prowadzenia zajęć WF zachęcić uczniów do większej aktywności fizycznej
Chodzi np. o lekcje tańca, gry w tenisa, judo, koszykówki itp. W szkołach ponadgimnazjalnych zajęcia "do wyboru" odbywać się będą na dwóch godzinach WF z trzech obowiązkowych.
Ministerstwo Edukacji Narodowej chce poprzez zmianę sposobu prowadzenia zajęć WF zachęcić uczniów do większej aktywności fizycznej i liczniejszego niż obecnie czynnego udziału w lekcjach.
Zmiana ustaw: o powszechnym obowiązku obronnym oraz o kulturze fizycznej była konieczna, by nie doszło do niezgodności z mającym wejść w życie od 1 września br. rozporządzeniem ministra edukacji w sprawie podstaw programowych nauczania poszczególnych przedmiotów w szkole. Rozporządzenie to - wydane na podstawie ustawy o systemie oświaty - zawiera zapisy określające, jaki zakres wiedzy i umiejętności musi opanować uczeń na danym etapie nauki.
Nowelizacja ustaw trafi teraz do Senatu.
1: mrd z IP: 94.246.154.* (2009-04-23 20:56)
Dwie lekcje wf w klasie po to, żeby nauczyciel wf zaczęli uczyć ! a nie gwizdać w gwizdek! Poza tym to cztery godziny = strata czasu, lepiej dać dwie godziny matematyki.
2: kijans z IP: 213.76.165.* (2009-04-23 21:30)
Zapewne już ktoś podliczył kasę, jaką ściągnie z nauczycieli za wyszkolenie ich na płatnych studiach podyplomowych?
Ostatnie takie "wynalazki" kosztowały nauczycieli po 4 tysiące.
3: Malwina z IP: 80.50.34.* (2009-04-23 22:01)
ha! ha!
mozliwości szkoły!
koń by się uśmiał!
4: ZNUDZENI PARLAMENTARZYŚCI!!! z IP: 89.75.197.* (2009-04-24 10:41)
" CHYBA BARDZO POWAŻNY" jest nasz sejm.
5: swider z IP: 79.184.78.* (2009-10-14 00:20)
Od lat wiadomo ze nauka i sport ida w parze , sama matematyka nic nie pomoze mrd
6: gochaira@poczta.onet.pl z IP: 79.184.41.* (2011-09-13 21:17)
MEN jak zwykle zaczyna od "dachu" a nie mysli o" fundamentach", sa szkoły ktore nie maja własnej bazy sportowej... a wynajęcie sali, basenu kosztuje i to sporo...organy prowadzące nie dysponuja wystarczającymi środkami na opłatę...podstawowej bazy sportowej...a co tu mówic o zajęciach fakultatywnych..np. wszkołach policealnych przygotowujących do zdobycia zawodu..najpierw układa sie plany pod nauczycieli zawodu, potem pod praktykii projekty unijne...a na szarym końcu zostaje wf np w piątki od 18.00 do 21.00...ludzie marzą o weekendzie i powrocie do domu...a nie o obowiązkowych zajeciach w piatek o 19.00. Tak wygląda rzeczywistość ...
Jak chronić pracowników przed pracą w wysokich temperaturach

Dzisiaj w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy abolicyjnej dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, które zalegają z płatnościami wobec ZUS.