Przedsiębiorcy starają się kontrolować pracowników przebywających na zwolnieniach lekarskich. Wciąż mają z tym jednak poważne problemy.

- Każdego dnia na zwolnieniach lekarskich przebywa 12 tys. pracowników z 65 tys. załogi. Gdybyśmy chcieli skontrolować ich wszystkich, musielibyśmy stworzyć specjalny dział w kadrach zatrudniający kilkanaście osób - mówi Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.

Pracodawcy zwracają uwagę, że obecne przepisy nie pozwalają skutecznie kontrolować pracowników korzystających z wyłudzonych od lekarzy lub fikcyjnych zwolnień. Pracownik może nie wpuścić przedstawicieli pracodawcy do domu. Jeśli uda im się wejść do mieszkania i stwierdzić, że chory pracownik jest nieobecny w domu, to najczęściej słyszą od rodziny wyjaśnienie, że poszedł on do lekarza lub na dodatkowe badania.

- Ten system premiuje cwaniaków, którzy wykorzystują zwolnienia do innych celów. Najłatwiej jest skontrolować osoby faktycznie chore, które leżą w domu w łóżku - mówi Witold Polkowski, ekspert prawa pracy z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Uciekają przed wypowiedzeniem

Pracodawcy zwracają uwagę, że na zwolnienia lekarskie najczęściej uciekają osoby mogące stracić pracę. Potwierdzają to pracownicy kadr w Zakładach Przemysłu Bawełnianego Zwoltex w Zduńskiej Woli. Niektórzy pracownicy tej firmy, którym groziło zwolnienie, korzystali nawet z sześciomiesięcznych zwolnień.

Zdaniem Jacka Męciny, eksperta PKPP Lewiatan, konieczna jest szybka zmiana przepisów, która umożliwi karanie osób korzystających z fikcyjnych zwolnień.

- Do tego jest jednak potrzebna zgoda związków zawodowych, tak jak to miało miejsce w Niemczech - mówi Jacek Męcina.

Spostrzeżenia pracodawców potwierdza też ZUS. Tylko 2008 roku przeprowadził 250,7 tys. kontroli prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy. W ich wyniku 24,3 tys. osób odebrano zasiłki chorobowe, 9,7 proc. chorych uznano więc za zdolnych do pracy. ZUS przeprowadza też kontrole prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. W 2008 roku pracownicy ZUS skontrolowali 68,9 tys. ubezpieczonych, pozbawiając prawa do zasiłku 2772 osoby. W efekcie cofnięto zasiłki w łącznej kwocie 3,9 mln zł.

Kontrola z ZUS i firmy

Bogumiła Opielewicz, radca prawny z kancelarii Babiaczyk, Skrocki i Wspólnicy, wskazuje, że jeśli pracodawca ma wątpliwości co do faktycznej choroby pracownika, ma prawo go skontrolować.

- Najczęściej stosowanym przez firmy sposobem weryfikacji zwolnienia jest złożenie w oddziale ZUS wniosku o dokonanie przez lekarza orzecznika kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia przez pracownika - mówi Bogumiła Opielewicz.