Po pięciu miesiącach oczekiwania na rozwiązania umożliwiające wcześniejsze zakończenie aktywności zawodowej nauczyciele nadal nie wiedzą, na jakich zasadach będą mogli otrzymywać świadczenia kompensacyjne. Wczoraj odbyło się drugie czytanie poselskiego projektu ustawy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych, podczas którego Platforma Obywatelska zakwestionowała wyniki prac połączonych sejmowych komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Polityki Społecznej i Rodziny.

- Zgłaszam poprawkę dotyczącą powrotu do wersji pierwotnej projektu ustawy - mówi Domicela Kopaszewska (PO), składająca oświadczenie w imieniu Klubu Platformy Obywatelskiej.

Zwróciła uwagę, że nowe świadczenia mają być rozwiązaniem dla nauczycieli, którzy z różnych powodów nie mogą dłużej pracować. Przypomniała, że świadczenia kompensacyjne będą wypłacane z budżetu państwa, a osoby z nich korzystające będą mieć takie same prawa jak nauczyciele - emeryci.

Propozycja zakwestionowania prac komisji wywołała zaskoczenie nie tylko Klubu Lewicy, który uczestniczył w negocjacjach w sprawie świadczeń dla nauczycieli, ale także Klubu PSL.

- Poparliśmy rządową ustawę o emeryturach pomostowych pod warunkiem, że będzie kompromis w przypadku świadczeń dla nauczycieli. Platforma chce teraz doprowadzić do sytuacji, że monter, który ma prawo do emerytury pomostowej, otrzyma wyższe świadczenia niż nauczyciel - mówi Wojciech Olejniczak, poseł Lewicy.

Natomiast poseł Tadeusz Sławecki z PSL zwrócił uwagę, że projekt ustawy wypracowany przez połączone komisje powinien zostać uchwalony.

- Nauczyciele posiadający długi staż pracy muszą skorzystać z przywilejów, jakie im obiecano przy przyjmowaniu do pracy - dodaje Tadeusz Sławecki.

Natomiast Elżbieta Witek (PiS) uznała, że proponowane rozwiązana są wyjątkowo niekorzystne dla tej grupy zawodowej. Szczególnie trudna będzie sytuacja osób zmuszonych do odejścia ze szkoły, jeśli przejdzie poprawka PO.

Zaskoczony stanowiskiem PO jest także Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Zwraca on uwagę, że nowe rozwiązania powstały specjalnie dla tych nauczycieli i wychowawców, którzy nie mogą dłużej pracować. Według niego ograniczenie wysokości świadczeń o 20 proc. jest wyjątkowo restrykcyjne.

- Świadczenia kompensacyjne będą liczone na podstawie zgromadzonego kapitału. Nauczyciele wiedzą, że jeśli przez pięć lat nie będą oszczędzać na emeryturę, otrzymają niskie świadczenia. Będę się starał przekonać przewodniczącego Zbiegniewa Chlebowskiego, aby ustawa została przyjęta w wersji wypracowanej przez komisje - dodaje Sławomir Broniarz.