Obecnie według przepisów kodeksu pracy strażnicy nabywają uprawnienia emerytalne po 35 latach pracy.

Poseł PiS Jarosław Zieliński, uzasadniając poprawkę, powiedział, że ten postulat wychodzi naprzeciw oczekiwaniom środowiska strażników. "To racjonalna, słuszna i niekosztowna poprawka" - dodał.

"Powinniśmy podnosić tę propozycję i ją rozpatrywać w kontekście obowiązków, zadań, uprawnień i pragmatyki pracy tej formacji i to jest główny kontekst naszych poprawek. To uzasadnia ich uchwalenie" - powiedział Zieliński.

"Rząd nie może poprzeć tej poprawki"

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki powiedział, że rząd nie może poprzeć tej poprawki. "Miejmy świadomość, że w kolejce po uprawnienia emerytalne służb mundurowych czeka również Straż Ochrony Kolei, Służba Celna, Inspekcja Transportu Drogowego, Straż Marszałkowska. Za chwilę zgłoszą się przedstawiciele firm ochroniarskich, którzy również realizują ważne zadania" - mówił Rapacki.

"Jeżeli zrobimy wyłom dla którejś z tych grup zawodowych, to za chwilę ustawi nam się kolejka innych grup zawodowych, które będą chciały wejść w system emerytalny służb mundurowych. (...) Nie stać państwa na przedwczesnych emerytów w sytuacji kiedy budżet nie jest w stanie tego pokryć" - powiedział Rapacki.

O przyjęcie poprawki PiS zaapelował prefekt krajowej rady komendantów straży miejskich i gminnych Artur Hołubiczko. Jak powiedział, "realizuje ona wieloletnie dążenia strażników".

Ostateczni poprawkę PiS poparło 16 posłów, 23 było przeciw, nikt się nie wstrzymał.