Zdaniem ekspertów, w przemyśle farmaceutycznym zarobki amerykańskich informatyków są dwukrotnie wyższe od wynagrodzeń Polaków - w naszym kraju ponad 7 tys. zł brutto w porównaniu do ok. 15-16 tys. zł brutto w USA.

Największe różnice wystąpiły natomiast w branży IT serwis, gdzie zarobki w Stanach Zjednoczonych były czterokrotnie wyższe (ok. 15 tys. zł brutto), niż w Polsce (ok. 3,5-4 tys zł brutto).

Najmniej w Polsce zarabiają informatycy zatrudnieni w sektorze publicznym - ok. 3 tys. zł brutto

W kwietniu GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie brutto w marcu 2009 roku wyniosło 3.332,65 zł.

Z danych portalu wynika, że w 2008 r. średnia pensja administratora ds. IT wynosiła 4,2 tys. zł brutto, dyrektora ds. IT 15 tys. zł brutto, programisty 5 tys. zł brutto, a specjalisty ds. bezpieczeństwa 6,4 tys. zł brutto.

Zdaniem ekspertów, rozpiętości w płacach polskich informatyków są duże, a zarobki w najlepiej wynagradzanej branży (przemysł farmaceutyczny) są o 124 proc. większe od branży oferującej najniższe wynagrodzenia (sektor publiczny). Tymczasem w USA różnica ta wynosiła zaledwie 30 proc.

Podobnie niewielkie różnice występują w USA między płacami na poszczególnych stanowiskach - dyrektor działu IT zarabia tylko 59 proc. więcej niż administrator systemu. W Polsce różnice te wynoszą 257 proc. Zdaniem autorów raportu, świadczy to o nieproporcjonalnie wysokich wynagrodzeniach, jakie uzyskują osoby zatrudnione na stanowiskach menedżerskich w Polsce.

Dla celów porównawczych płace w USA zostały przeliczone na PLN według średniego rocznego kursu dolara NBP.