Jak poinformował, średnia w Unii Europejskiej to 1,84 proc. PKB, podczas gdy Polska przeznacza na ten cel 0,65 proc. PKB. Tymczasem - jak mówił - statystycznie potwierdzono, że im większe inwestycje w tę dziedzinę w kraju, tym skuteczniej konkuruje on o środki unijne na badania.

"Jest faktem potwierdzonym statystycznie, że ci, którzy inwestują więcej, mają też lepsze rezultaty w konkurowaniu o środki unijne. Związek jest bardzo silny. Jeśli więc pomożecie sobie w kraju, pomagacie sobie podwójnie. To prawda, że niektóre kraje lepiej sobie radzą, ale widzimy duże zainteresowanie, duże zaangażowanie. Potrzeba cierpliwości i konsekwencji, a doczekacie lepszych czasów" - powiedział Janez Potocznik podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Komisarz Potocznik podkreślił też, że w Polsce w naukę i badania inwestuje przede wszystkim sektor publiczny. "Konieczne jest większe zaangażowanie prywatnego sektora, w Polsce ten problem jest szczególnie widoczny. Rozumiem, że staracie się iść naprzód, rozumiem też specyficzną sytuację, w jakiej jesteście, ale bardzo zachęcam do pójścia w kierunku, który określiliście w swojej strategii" - powiedział.

"Rząd Donalda Tuska po raz pierwszy zwiększył w sposób zasadniczy fundusze na naukę"

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Maria Elżbieta Orłowska powiedziała, że "jest absolutnie przekonana", iż Polska wykorzysta dostępne jej fundusze strukturalne. "Realizujemy harmonogram wszystkich naszych konkursów. Zapotrzebowanie jest wielokrotnie większe niż to, czym dysponujemy. A to, czym dysponujemy, jest setki razy większe niż to, co kiedykolwiek mieliśmy. A zatem wchodzimy w zupełnie nową sytuację finansowania nauki" - tłumaczyła.

Według niej, rząd Donalda Tuska "po raz pierwszy zwiększył w sposób zasadniczy fundusze na naukę". "Choć z powodu kryzysu były prośby o obcięcie funduszy w pewnych pozycjach budżetowych, ale nie ma ani jednej pozycji, która by dotyczyła ograniczenia środków na badania" - podkreśliła.

Jej zdaniem, zarządzanie funduszami europejskimi jest obecnie optymalne. "Optymalnie zarządzamy funduszami, obcinamy tam, gdzie nie ma bezpośredniego przełożenia na badania. A zatem pieniądze na badania są i są coraz większe. Nie zrobimy tego w ciągu roku, jak wiemy, ale będziemy zabiegać o kolejny wzrost funduszy na następne lata" - zapowiedziała Orłowska.

Zapewniła, że środki będą kierowane "tam, gdzie są najistotniejsze i potencjalnie innowacyjne rozwiązania".

"Inwestycje w naukę i badania są dobrym rozwiązaniem w dobie kryzysu gospodarczego"

Komisarz Potocznik podkreślał też, że inwestycje w naukę i badania są dobrym rozwiązaniem w dobie światowego kryzysu gospodarczego. "Badania i innowacje mają kluczowe znaczenie. Nie dokonamy istotnego postępu technologicznego bez ambitnego rozwoju badań i nauki" - przekonywał.

Potocznik uznał też, że wzrost cen energii jest nieunikniony - ceny muszą wzrosnąć, przemysł energetyczny musi mieć bowiem środki na inwestycje w nowoczesne technologie.