Niektóre urzędy pracy wstrzymały przyjmowanie wniosków od bezrobotnych ubiegających się o dotacje na rozpoczęcie własnego biznesu, bo nie mają już pieniędzy na ten cel.
Publikacja: 14 kwietnia 2009, 03:00
Od 1 lutego 2009 r. osoby bezrobotne mogą ubiegać się o 18,6 tys. zł dotacji na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Dyrektorzy urzędów pracy otrzymują pieniądze na dotacje nie tylko z Funduszu Pracy. Dodatkowe środki mogą uzyskać z rezerwy marszałka województwa na działalność gospodarczą ze środków unijnych PO KL i ewentualnie z rezerwy ministra pracy i polityki społecznej. Pomimo tak wielu źródeł finansowania dotacji w niektórych urzędach już zabrakło pieniędzy. Jest zbyt dużo wniosków pozytywnie zaopiniowanych przez urzędy w stosunku do pieniędzy, jakimi dysponują one na dotacje. Dlatego niektóre z nich wstrzymały przyjmowanie wniosków. Na przykład od 1 kwietnia stało się tak w urzędzie katowickim. Ma on 618 tys. zł z Funduszu Pracy, a od marszałka województwa otrzymał 592 tys. zł na dotacje.
- Już wydaliśmy te pieniądze w tym roku - mówi Iwona Płaszkiewicz, zastępca dyrektora Urzędu Pracy w Katowicach.
Dodaje, że urząd zalega jeszcze z wypłatą 45 przyznanych dotacji.
Pieniędzy zabrakło także w Siemianowicach Śląskich.
- Wnioski o dotację rozpatrujemy na bieżąco - mówi Halina Pulnik, kierownik rynku pracy w urzędzie pracy w Siemianowicach Śląskich.
Dodaje, że na przyznanie pieniędzy, bezrobotni będą musieli poczekać co najmniej kilka tygodni.
Są jednak urzędy pracy, na przykład w Warszawie czy w Łodzi, które obecnie mają pieniądze na wypłatę dotacji dla bezrobotnych.
- W tym roku na dotacje mamy 8,7 mln zł łącznie ze wszystkich źródeł, tj. z Funduszu Pracy, z PO KL i rezerwy marszałka - mówi Iwona Trzcińska, kierowniczka działu rynku pracy Urzędu Pracy m.st. Warszawy.
Dodaje, że urząd jeszcze nie podpisał żadnej umowy, kończy się ocena merytoryczna wniosków. Pierwszym terminem ich składania był okres od 2 do 10 marca.
Ale już w Łodzi w II połowie roku na pewno zabraknie pieniędzy. Do tej pory przyznano tu 37 proc. zaplanowanych dotacji na ten rok. Przy takim tempie ich udzielania na pewno zabraknie na nie pieniędzy w IV kwartale roku.
- W tym roku mamy środki finansowe na 330 dotacji. Dotychczas przyznaliśmy 123 dotacje - mówi Iwona Olczak dyrektor Urzędu Pracy nr 1 w Łodzi.
Dodaje, że obecnie dysponują na dotacje w 2009 roku w ramach projektu PO KL 5 mln zł dla 280 osób bezrobotnych i 900 tys. zł w ramach Funduszu Pracy dla 50 osób.
Dyrektor urzędu łódzkiego, podobnie jak wielu innych szefów PUP, już za kilka miesięcy będzie musiał wystąpić do ministra pracy i polityki społecznej o pieniądze z jego rezerwy. Niektórzy dyrektorzy już to zrobili, na przykład katowicki.
- Wnioskujemy o 3 mln zł - mówi Iwona Płaszkiewicz.
52 tys.
bezrobotnych otrzymało dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej w 2008 roku
źródło:
GP
1: gość z IP: 212.14.30.* (2009-04-15 10:45)
Najlepij byłoby przesunąć na ten cel pieniądze na bezużyteczne szkolenia Misiaków. Kursy kosmetyczne, komputerowe itp które nic nie dają
2: zawiedziony z IP: 83.20.225.* (2009-05-18 14:14)
w firmach doradczych zatrudnia się emerytów wojskowych,policyjnych z wysokimi uposażeniami często 3 do 6tys. zł w radach nadzorczych spółek Państwowych jest podobnie.Powinno się to odbywać w ten sposób:brakuje na te stanowiska ludzi z naboru to dopiero wtedy po udowodnieniu,że nie można znalezć takich pracowników zatrudnia się wymienionych wczesniej emerytów i rencistów.Jeżeli tak będziemy traktować młodych to zawsze będą uciekać z kraju.
3: WuEf z IP: 83.20.204.* (2009-05-24 10:56)
Ponieważ staram się już od stycznia o pieniądze z UP na założenie własnej firmy to wiem jak to wygląda .Jest długo,często chyba na zwłokę i niedokładnie tak jak się mówi bo składam wniosek o przyznanie pełnego dofinansowania a propozycje od UP są zawsze "obcięte"więc jak mam planować założenie firmy?Jeżeli potrzebuję takich urządzen i materiałów,to już nic się nieda zmienić,a zresztą co to za pieniądze?czy wszyscy mamy być malarzami,tapeciarzami,itp Przecież,decydując się na założenie własnego interesu wybieram nie tylko to na czym mogę zarobić ale też to co umiem robić,chociaż myślę,że podział środków jest z góry narzucony bo jeżeli obniża się kwotę dotacji do 12.000,13000 tys.zl to tłumacze totak: ZUS itp 836,02x12miesięcy {tyle trzeba prowadzić działalność} to rachunek jest 10032zł czyli w tej formie oddamy te pieniądze jest jeszcze ta niesprawiedliwość ,że ci którzy pierwszy raz zakładają działalność przez 2 lata mają ulgę a pozostali nie.Mam pytanie na które chcę uzyskac odpowiedż.Na jakiej podstawie zmniejsza się kwoty ustalonych przez MPiPs dotacji ?Proszę o odpowiedz osobę która coś wie w tym temacie.Pozdrawiam
Jak chronić pracowników przed pracą w wysokich temperaturach

Dzisiaj w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy abolicyjnej dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, które zalegają z płatnościami wobec ZUS.