439 mln zł ze środków Funduszu Pracy zostanie przeznaczone na dopłaty do kredytów mieszkaniowych zaciągniętych przez osoby, które utracą pracę.
Publikacja: 9 kwietnia 2009, 11:20 Aktualizacja: 9 kwietnia 2009, 11:22
Rząd dopłaci do kredytów mieszkaniowych zaciągniętych przez osoby, które utracą pracę w okresie od 1 lipca 2008 r. do 31 grudnia 2010 r. Tak wynika ze stanowiska zaprezentowanego przez rząd w odpowiedzi na postulaty związków zawodowych i pracodawców zasiadających w Komisji Trójstronnej. Z informacji, jakie uzyskaliśmy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej wynika, że kończą się już prace nad projektem ustawy w tej sprawie.
Ze środków Funduszu Pracy zostaną pokryte dopłaty do kredytów zaciągniętych w latach 2009-2011. Fundusz będzie dopłacał do kredytów przez osiem lat do 2020 roku. Na dopłaty fundusz w latach 2009-2011 wyda odpowiednio 108, 225 i 106 mln zł, a całkowity koszt do 2020 roku wyniesie 74 mln zł. Dopłaty z funduszu będą pożyczkami, które zostaną spłacone przez osoby, które je otrzymają.
W wywiadzie udzielonym GP Michał Boni, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, stwierdził, że dopłata do kredytów hipotecznych wyniesie od 500 do 1200 zł miesięcznie i będzie uzależniona od wysokości spłacanych rat.
1: Emeryt z IP: 80.50.54.* (2009-04-09 12:42)
A za mnie też spłaci kredyt jak go wezmę nie patrząc na to czy dam radę go spłacić czy też nie? Ok kredyty są dla ludzi, którzy umią liczyć i patrzeć w przyszłość, a nie dla łapczywych, bo łatwo można się dorobić, a społeczeństwo, oj przepraszam Rząd za pieniądze społeczeństwa spłaci długi.Oj doczekaliśmy się rządów. A burżuje mieli iść w skarpetkach, tym czasem idą w dziurawych skarpetkach robotnicy i emeryci!!!
Jak chronić pracowników przed pracą w wysokich temperaturach

Dzisiaj w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy abolicyjnej dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, które zalegają z płatnościami wobec ZUS.