Na podstawie danych GUS można szacować, że w państwach UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Islandii, Liechtensteinie, Norwegii) i Szwajcarii pracę, od czasu naszego przystąpienia do UE, podejmowało około 2 mln Polaków. Jeśli byli legalnie zatrudnieni, ZUS, wyliczając im emeryturę, a wojewódzki urząd pracy zasiłek dla bezrobotnych, uwzględnią okres pracy i ubezpieczenia za granicą.

Sumowanie okresów do emerytury

Osoby pracujące w krajach UE, które tam odprowadzają składki na emeryturę, nabywają prawo do tego świadczenia w tych krajach. Tak wynika z tzw. koordynacji systemu zabezpieczenia społecznego (patrz infografika).

- Wysokość emerytury zależy od tego, w jakim kraju był zatrudniony Polak, jakie odprowadzał składki i jak długo pracował za granicą - mówi Zofia Czepulis-Rutkowska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.

Z kolei ZUS zsumuje przy wyliczaniu emerytury okresy pracy niektórych polskich pracowników za granicą. Jest to dla nich korzystne.

- Będą mogli ubiegać się o emeryturę ze starego systemu, mimo że mają zbyt krótkie okresy ubezpieczenia w Polsce, żeby otrzymać świadczenia - mówi Ewa Bednarczyk, wicedyrektor Departamentu Rent Zagranicznych w Centrali ZUS.

Na przykład osoba, która ma 18-letni okres ubezpieczenia w Polsce, po doliczeniu 9-letniego okresu pracy w Irlandii, uzyska staż wynoszący 27 lat. ZUS wyliczy najpierw teoretyczną kwotę emerytury za 27 lat, następnie obliczy ją za okres przepracowany tylko w Polsce.

- Sumowanie okresów ubezpieczenia jest możliwe tylko w odniesieniu do osób urodzonych do 31 grudnia 1948 r. i niektórych urodzonych po 31 grudnia 1948 r., jeśli ubiegają się o emeryturę, do której prawo lub której wysokość zależy od długości okresów ubezpieczenia - mówi Ewa Bednarczyk.

Dodaje, że ci, którzy urodzili się po tej dacie i ubiegają się o emeryturę, której wysokość zależy jedynie od kwoty opłaconych składek emerytalnych, nie będą mieli sumowanych okresów ubezpieczenia.

Takim osobom lata pracy za granicą mogą się jednak przydać, aby otrzymać świadczenie minimalne.