"Według wstępnych opinii ZG ZNP, projektowane zmiany mogą skutkować obniżeniem jakości kształcenia oraz pogorszeniem warunków pracy i nauki w polskich szkołach" - czytamy w udostępnionym PAP w piątek liście prezesa ZNP do premiera. "Przedstawiciele ZNP pragną o tych niezwykle ważnych kwestiach poinformować pana" - zaznaczył Broniarz.

Chodzi o projekty nowelizacji dwóch ustaw - o systemie oświaty i Karta Nauczyciela. Według ZNP, wzbudzają one wiele kontrowersji w środowisku oświatowym, a także samorządowym.

ZNP uważa, że podwyżki dla nauczycieli będą pozorne

ZNP uważa, że zaproponowane w projekcie nowelizacji Karty Nauczyciela podwyżki dla nauczycieli będą pozorne, bo jednocześnie resort edukacji otwiera drogę do zwiększenia ich czasu pracy.

Jak mówił Broniarz w czwartek na konferencji prasowej, projekt ten zakłada upoważnienie samorządów do podwyższenia pensum nauczycieli o cztery godziny tygodniowo, czyli o 20 proc., bo obecnie większość nauczycieli musi obowiązkowo prowadzić lekcje przez 18 godzin tygodniowo. Tymczasem wynagrodzenia nauczycieli mają w ciągu przyszłego roku wzrosnąć dwa razy po 5 proc.

Jak argumentował, oznacza to, że realnie wynagrodzenie nauczyciela za godzinę pracy się obniży. Ponadto, według niego, może doprowadzić do zwolnień nauczycieli, bo skoro będą oni pracować więcej, mniej ich będzie potrzebnych.

Prezes ZNP zapowiedział też, że na najbliższym spotkaniu negocjacyjnym z przedstawicielami rządu, przedmiotem dyskusji będą propozycje zmian w Karcie. Spotkanie zaplanowane jest na 18 sierpnia. Broniarz ostrzegł, że jeśli MEN nie wyrazi wtedy woli kompromisu, to jeszcze przed końcem wakacji zbiorą się władze ZNP i rozważą, czy nauczyciele nie rozpoczną roku szkolnego od pogotowia protestacyjnego i referendum strajkowego.

ZNP sprzeciwia się też pomysłom MEN zawartym w projekcie nowelizacji ustawy o systemie oświaty, by nadzorem pedagogicznym zajmowały się organy prowadzące szkoły, czyli samorządy, zamiast, jak to ma miejsce obecnie, kuratoria. Broniarz zwrócił też uwagę na to, że resort edukacji zamierza odebrać związkom zawodowym prawo do negocjowania co roku z gminami regulaminów płacowych, dając im jedynie prawo do ich opiniowania.

W czwartek list z prośbą o spotkanie i udział w debacie o edukacji, w związku z przygotowanymi przez MEN projektami nowelizacji ustaw Broniarz wystosował do prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Prezes ZNP z podobnymi prośbami zwrócił się też do szefów partii opozycyjnych: Grzegorza Napieralskiego (SLD) i Jarosława Kaczyńskiego (PiS).