zaloguj się do e-DGP
statystyki

Wojskowa emerytura nie dla wszystkich żołnierzy

skomentuj

Dwunastoletni kontrakt może zakończyć karierę w armii. Wtedy żołnierz kontraktowy nie otrzyma wojskowej emerytury, ale za ten okres budżet przekaże jego składki do ZUS.

Publikacja: 6 sierpnia 2008, 03:00 Aktualizacja: 6 sierpnia 2008, 14:06

Przygotowywany w Ministerstwie Obrony Narodowej projekt nowelizacji ustawy z 11 września 2003 r. o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych (Dz.U. nr 179, poz. 1750 z późn. zm.) ma realizować program profesjonalizacji armii. Wprowadza m.in. pojęcie żołnierza służby kontraktowej. Będzie on zawierał pisemną umowę z wojskiem na określony czas, który nie może przekroczyć 12 lat. Pierwszy kontrakt może trwać do 18 miesięcy.

- Żołnierze kontraktowi nie będą brani pod uwagę jako potencjalni odbiorcy emerytury wojskowej finansowanej z budżetu, bo okres tej służby jest niewystarczający - mówi płk Tomasz Polak, szef zespołu kodyfikacyjnego w departamencie prawnym MON.

Wyjaśnia, że emerytura mundurowa przysługuje po 15 latach służby. Dodaje, że jeśli żołnierz kontraktowy wykaże się kwalifikacjami, doświadczeniem i otrzyma pozytywną opinię, zostanie przeniesiony do służby stałej. Jeśli tak się nie stanie, budżet odprowadzi za nich, za okres służby, składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe do ZUS. Mechanizm ten będzie taki sam jak dla żołnierzy zawodowych, którzy zrezygnowali z wojska przed 15 rokiem służby.

Zdaniem płk. Andrzeja Zalewskiego, szefa oddziału postępowania administracyjnego w departamencie kadr MON, stworzenie służby kontraktowej jest podyktowane tym, aby do armii przyciągnąć osoby, które w wojsku chcą być kilka lat.

Przyjęty wczoraj przez rząd program profesjonalizacji polskiej armii zakłada, że ma ona liczyć 120 tys. żołnierzy w służbie czynnej i w Narodowych Siłach Rezerwowych. Obecnie żołnierzy zawodowych w czynnej służbie jest około 76 tys.

Komentarze: 24

  • 1: Żołnierz kontraktowy- nikt na to nie pójdzie z IP: 83.168.75.* (2008-08-06 09:51)

    Nie będzie chętnych na kontrakt 12 lat,
    po to w wojsku się pracuję żeby mieć szybko
    emeryturę, a nie po to zeby harować do 65 roku zycia

  • 2: Arma ogra kontaktowych z IP: 83.168.75.* (2008-08-06 09:52)

    Kontraktowi nie podejma słuzby
    i spokój będzie
    Może córeczki pułkowników i majorów na 12 letni kontrakt a potem za drzwi wystawić

  • 3: ???? z IP: 79.189.223.* (2008-08-06 17:19)

    No to jest ...dopiszcie sami. Nie pochodzę z wojskowej rodziny, ale to co zamierzaja zrobic to szczyt. Kaczor wróc.

  • 4: głos z IP: 79.188.221.* (2008-08-18 14:24)

    a pracowac do 65 lat!!! a nie bysiory na emeryturkę!

  • 5: daniel z IP: 91.94.234.* (2008-08-29 22:29)

    nie jestem żołnierzem i nawet w wojsku nie byłem ale wcześniejsze emeytury im sie należą bo przecież w czasie wojny to oni by narażali swoje życie z nasze, a skoro rząd chce żeby pracowali do 65 roku zycia to oni po opuszczeniu rządu też powinni pracować.

  • 6: magda z IP: 80.53.60.* (2008-09-08 17:25)

    Ludzie zrozumcie, że wojsko musi być młode! Jak wy sobie wyobrażacie powiedzmy 60 letniego sierżanta ktory biega i czołga się na poligonie i dowodzi innymi 50, 60-latkami?

  • 7: navigator53 z IP: 88.156.170.* (2008-09-30 09:28)

    Z jednej strony chcemy mieć mądrych ludzi w armii a z drugiej chcemy nabrać debili bo tylko debil może zaakceptować to co oferuje armia, wstyd panowie.Za pot i krew chcecie dawać ludziom ochłapy.Za nie możecie swoje dzieci tam posłać jak je zdołacie namówić.

  • 8: Griszka z IP: 93.105.201.* (2008-11-06 19:31)

    Oj Baranki, jestem 34 letnim emerytem, byłem w Iraqu, Afganistanie, Syrii, Libanie i Kongo odpękałem 15 lat i 6 dni. Ponosiłem odpowiedzialność za ludzi, sprzęt i wykonanie zadania. Jak nie wiecie co to wojsko to proponuję oderwać się na chwilę od szklanego ekranu i rozejrzeć się wokół siebie - zadając sobie pytanie za co odpowiadam, czym ryzykuję. Niestety KANAPOWE LOLKI mają najwięcej do powiedzenia. Oczywiście wojsko też ma swoich sztabowców ale to jest temat na inną dyskusję. Serdecznie Pozdrawiam Wojskowych Emerytów.

  • 9: podporkowa ;) z IP: 89.76.207.* (2008-11-08 21:35)

    Ja też byłam na misji w afganie i iraq, jestem żołnierzem (żołnierką ;) kontraktowym i jak słyszę, ze po 15 latach mam nic nie dostać to mi się włosy jeżą na głowie... A żeby dostać służbę stałą to wcale nie trzeba mieć kwalifikacji itp tylko plecyyyyyyyyyyyyyy. Ja nie mam, do wwzystkiego doszłam ciężką pracą.. I co mi z tego zostanie??? DRAMAT!!! Gratuluję panom na stołeczkach...

  • 10: Zgorszony z IP: 212.160.234.* (2008-11-15 16:26)

    To sie wszystko mija z celem, zabaczymy czy ci na stołeczkach bedą tacy mądrzy jak zasadnicza odejdzie a oni nie bedom mieli kim zapełnić luki personalnej bo każdy bedzie wolał iść do policji bo przynajmniej tam po 15 pujdzie na emeryture i bedzie mial spokuj

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter