Przedsiębiorcy, którzy zawieszą działalność gospodarczą, mogą nie nabyć prawa do minimalnej emerytury. Kobiety prowadzące firmę nie otrzymają zasiłku macierzyńskiego, jeśli urodzą dziecko w okresie zawieszenia. Nieopłacanie składek do NFZ w okresie zawieszenia spowoduje, że przedsiębiorca zapłaci za lekarza i operację z własnej kieszeni.
Publikacja: 4 sierpnia 2008, 03:00 Aktualizacja: 28 października 2008, 12:40
Właściciele firm, którzy zawieszą działalność gospodarczą i nie będą wpłacać do ZUS składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalna, rentowa, chorobowa i wypadkowa), do Narodowego Funduszu Zdrowia składki zdrowotnej oraz składki do Funduszu Pracy, muszą liczyć się z tym, że stracą prawo do wielu świadczeń lub wypłacane im w przyszłości świadczenia będą niższe.
Eksperci przestrzegają na przykład, że osoba, która zawiesi na dwa lata prowadzenie firmy, może, mimo utraty w tym czasie zdolności do pracy, nie mieć prawa do renty.
Nowelizacja ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 155, poz. 1095 z późn. zm.), która lada dzień zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw i wejdzie w życie po 45 dniach od tej daty, przewiduje, że przedsiębiorcy, którzy nie zatrudniają pracowników, będą mogli zawiesić działalność gospodarczą na okres od miesiąca do dwóch lat. W tym czasie właściciel firmy nie będzie musiał opłacać składek do ZUS, NFZ i do Funduszu Pracy.
Ustawodawca zastrzegł jednak, że dobrowolnie będzie mógł opłacać składki emerytalno-rentowe i zdrowotne. Nie będzie mu wolno opłacać składek chorobowych i wypadkowych.
Przedsiębiorcy, którzy nie opłacą składek emerytalnych, zmniejszą swoją przyszłą emeryturę. Nie ma tutaj znaczenia, czy będą korzystać ze starego czy z nowego systemu emerytalnego.
- Nieopłacanie składek nie jest okresem nieskładkowym, który w starym systemie bierze się pod uwagę przy wyliczaniu emerytury. W nowym systemie natomiast każda składka zwiększa kwotę przyszłej emerytury - mówi Małgorzata Rusewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
Dla przedsiębiorców może to mieć szczególne znaczenie, bo z reguły płacą stosunkowo niskie składki emerytalne (349,48 zł miesięcznie).
- Osoby takie mogą dużo zarabiać prowadząc biznes, ale opłacając stosunkowo niskie składki, uzyskają niską emeryturę - mówi Paweł Pelc, ekspert ubezpieczeniowy, były wiceprezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi.
Jeśli przedsiębiorca zdecydowałby się na dobrowolne opłacanie składek emerytalno-rentowych, to w sierpniu z ich tytułu zapłaciłby do ZUS 456,9 zł.
- Firmy nie będą ich płaciły, bo w okresie zawieszenia nie będą miały dochodów - mówi Bogna Nowak-Turowiecka, ekspert z Konfederacji Pracodawców Polskich.
Przedsiębiorca, który nie opłaca składki emerytalnej, oprócz niższej emerytury naraża się też na to, że w ogóle jej nie otrzyma, lub na to, że nie zagwarantuje sobie prawa do świadczenia minimalnego.
- Okres zawieszenia w starym systemie nie jest zaliczany do stażu, który jest brany pod uwagę przy nabyciu prawa do emerytury - mówi Paweł Pelc.
Żeby ją nabyć, trzeba zgromadzić co najmniej 15 lat (kobieta) i 20 lat (mężczyzna) lat składkowych i nieskładkowych.
W nowym systemie, aby w ogóle otrzymać emeryturę, nie ma już znaczenia okres składkowy i nieskładkowy. Osoba, która przepracowała nawet pięć lat, nabędzie do niej prawo po ukończeniu wieku emerytalnego.
Wtedy jednak - ze względu na małą kwotę składek w ZUS i OFE - może być ona bardzo niska. Emerytura będzie obliczana poprzez podzielenie kapitału emerytalnego przez statystyczną długość trwania życia.
Ustawodawca dał jednak gwarancję wypłaty emerytury minimalnej (nawet jeśli nie osiągnie się jej w wyniku dzielenia zgromadzonego kapitału), ale pod warunkiem, że ubezpieczony legitymuje się 20 latami (kobieta) lub 25 latami (mężczyzna) okresów składkowych i nieskładkowych.
Jeśli ktoś pracował krócej, a wynik podzielenia kapitału emerytalnego będzie niższy od minimum (obecnie 636,29 zł), nie otrzyma dopłaty.
Rentę z tytułu niezdolności do pracy może otrzymać osoba, która ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy (na przykład dla osoby, która ukończyła 30 lat, jest to pięć lat), a niezdolna do pracy stała się w określonych ustawą okresach składkowych (okres zatrudnienia, prowadzenia firmy) i nieskładkowych, byle nie później (poza wyjątkami) niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.
Innymi słowy, aby otrzymać rentę, nie może upłynąć zbyt wiele czasu od ustania tytułu ubezpieczenia.
- Przedsiębiorca, który zawiesił działalność, nie otrzyma renty, jeśli stał się niezdolny do pracy między 18 a 24 miesiącem od zawieszenia działalności, a nie ma wymaganych okresów ubezpieczenia wynoszących 20 lat dla kobiety i 25 dla mężczyzny - przestrzega Małgorzata Rusewicz.
Osoba decydująca się na zawieszenie musi więc zdawać sobie sprawę, że gdyby stała się niezdolna do pracy w tym okresie, może nie mieć szans na uzyskanie w ZUS świadczenia.
Przedsiębiorca w czasie zawieszenia działalności nie będzie płacił składek na ubezpieczenie chorobowe. Obecnie składka wynosi 43,86 zł miesięcznie, co stanowi 2,45 proc. tzw. podstawy wymiaru.
Fakt nieopłacania składki oznacza, że jeśli przedsiębiorca zachoruje w okresie zawieszenia, nie otrzyma zasiłku chorobowego.
- Jeśli zachoruje po 14 dniu od zawieszenia działalności, nie ma co liczyć na zasiłek - mówi Paweł Pelc.
Bogna Nowak-Turowiecka wskazuje, że także kobieta prowadząca firmę, która urodziła dziecko w okresie zawieszenia działalności, nie otrzyma zasiłku macierzyńskiego, bo nie podlega ubezpieczeniu chorobowemu. Zasiłek przysługuje, jeśli dziecko urodziło się w czasie prowadzonej działalności, kiedy przedsiębiorca opłacał składkę.
- Jeśli kobieta w ciąży zachoruje bez przerwy na co najmniej 30 dni w czasie 14 dni od zawieszenia działalności, to otrzyma zasiłek chorobowy, który może otrzymywać na podstawie kolejnych zwolnień lekarskich, aż do 182 dnia choroby - zauważa Bogna Nowak-Turowiecka.
Przedsiębiorca nie będzie też musiał opłacać składki zdrowotnej, która wynosi w okresie prowadzenia firmy 205,87 zł. Ubezpieczenie działa jednak jeszcze przez 30 dni od opłacenia ostatniej składki. Na przykład, jeśli właściciel firmy zapłaci składkę za maj, to do końca czerwca będzie korzystał z opieki zdrowotnej. Później, jeśli nie będzie opłacać składek zdrowotnych, sam będzie płacił za swoje leczenie.
- Za leczenie nowotworu może zapłacić nawet 60 tys. zł - mówi Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik prasowy NFZ.
Dodaje, że taka osoba sama będzie musiała zapłacić za np. przeszczepy czy intensywną terapię.
Bogna Nowak-Turowiecka wskazuje, że taka osoba może też skorzystać z ubezpieczenia zdrowotnego osoby najbliższej.
- Na przykład żona, która zawiesiła swój biznes, będzie mogła korzystać z ubezpieczenia zdrowotnego męża zatrudnionego na etacie w firmie - mówi Bogna Nowak-Turowiecka.
Zdaniem Małgorzaty Rusewicz przedsiębiorca w okresie zawieszenia nie otrzyma świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego, np. renty rodzinnej, wypadkowej, odszkodowania czy świadczenia rehabilitacyjnego.
- Wypadek musi wystąpić w trakcie prowadzenia działalności - mówi.
Przedsiębiorca, który na długo zawiesi działanie firmy, może też nie otrzymać zasiłku dla bezrobotnych. Warunkiem jego nabycia jest opłacanie składek do Funduszu Pracy od kwoty wynoszącej co najmniej minimalne wynagrodzenie. Składki muszą być jednak opłacone w ciągu 18 miesięcy przed zarejestrowaniem w urzędzie pracy jako bezrobotny łącznie przez 365 dni.
JAK ZAWIESIĆ DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ
• Zawiesić działalność mogą przedsiębiorcy, którzy nie zatrudniają pracowników
• Zawieszenie jest możliwe na maksimum 2 lata, a minimum na miesiąc
• Przedsiębiorca musi złożyć pisemny wniosek w gminie w ewidencji działalności gospodarczej lub sądzie rejestrowym (Krajowy Rejestr Sądowy)
• Wniosek musi zawierać m.in. firmę i nazwę przedsiębiorcy, oznaczenie formy prawnej działalności, NIP, siedzibę i adres przedsiębiorcy. Należy do niego dołączyć oświadczenie o niezatrudnianiu pracowników
• O zawieszeniu trzeba poinformować ZUS i urząd skarbowy, w których przedsiębiorca rozlicza się ze składek i podatków
• Wznowienie działalności nastąpi na pisemny wniosek przedsiębiorcy złożony w ewidencji w gminie lub w sądzie rejestrowym
źródło:
GP
1: Jacek z IP: 81.190.179.* (2008-08-04 07:22)
jak to zrozumieć-okres opłacania składek nie będzie się liczył to po co inwestować w to państwo?Wyższe składki zdrowotne płać,a lekarz łaskę robi,że Cię przyjmie,limit 10 z NFZ reszta prywatnie to tylko dyskryminacja w ramach składki,a może się mylę?
2: Henryk z IP: 83.31.21.* (2008-08-04 07:31)
Nasi politycy nie potrafią rządzić i doją przedsiębiorców. W sumie wszystko sprywatyzowano. Zamiast dbać o starsze pokolenie , straszy się dziadków śmiercią głodową. Takie to jest polskie rządzenie.
A może wypracować taki system, który pozwoli na godne życie i umieranie.
3: filozus z IP: 90.156.36.* (2008-08-04 07:35)
A BEZPRAWIE ZUS TRWA
SAMOWOLA ZUS MA SIĘ DOBRZE!
Dyrektor oddziału ZUS we Wrocławiu Antoni Malaka i szef prawników tegoż oddziału ZUS Zbigniew Rak przyłapani na okłamywaniu swoich warszawskich zwierzchników i sądu. Oszukiwali, by zatuszować sabotowanie polityki prozatrudnieniowej rządu i bezprawne represjonowanie bezrobotnego za jego aktywność zawodową. Wpisz w wyszukiwarce: Bloger Adam Kłykow i czytaj „ZUS – szczyt głupoty”. Coś ze świata absurdu, legislacyjne polish jokes.
Wszystkich niezainteresowanych przepraszam za te powtórki, ale dopóki na prawniczy debilizm urzędników ZUS nie reagują nadzorujące tę instytucję Kancelaria Premiera oraz Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej - dopóty mam zamiar być tą kroplą, która drąży skałę...
4: Cogito z IP: 212.76.37.* (2008-08-04 07:50)
Próba przedstawiania ZUS jako dobrodziejstwa kompromituje tych "ekspertów" i gazetę. Przecież ZUS to grabież obywateli. Te 350 zł wykradane przedsiębiorcom co miesiąc w procencie składanym powinno dać po 40 latach ok. 1 mln zł, co wystarczyłoby na emeryturę rzędu 4-5 tys zł bez naruszania kapitału. W ZUS emerytura jest głodowa, a kapitał znika. Zamiast więc płacić do ZUS lepiej te pieniądze zainwestować.
5: taki system z IP: 80.240.172.* (2008-08-04 08:18)
Cogito - ZUS nie martwi sie o emeryturę dla ciebie. ZUS martwi się o to z czego wypłacać dziś bieżące emerytury. I po to sa twoje wysokie składki.
A o twoją emeryturę. A raczej o to skad wziąc na nią kasę ZUS będzie martwił się za 20 lat. A może i nie bo będzie wprowadzony postulowany przez unię 65 godzinny czas pracy i wiek emerytalny 70 lat co spowoduje że do emerytury z 30% z nas nie dozyje
6: -pieniędzy na EMERYTURY nie ma ,PRZEZ PO z IP: 84.234.1.* (2008-08-04 08:35)
czyli byłą UW.!!. Wprowadzenie przez nich minimalnej płacy dla wszystkich bez względu na zawód doprowadziło, że od takiej odprowadzane są składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w ZUSie nie ma . Prezesi nie odprowadzają składek ,wolą ukrywać wysokie dochody,oni mają Was gdzieś ,gdyż wiedzą, że to złodziejski system i wyjeżdżają na wakacyjne SAFARI tam tracić swoje pieniądze.
7: tik z IP: 83.29.254.* (2008-08-04 08:37)
W tabeli powinno być: Założono, że składka wypadkowa wynosi 1,8%, a nie składka chorobowa.
8: PS z IP: 213.77.105.* (2008-08-04 09:00)
Jak to dobrze że nie płace składek i tak by poszły w błoto. Nie zapłacę ani grosza .To ja jestem od roporządzania pieniędzy moich a nie złodzieje.
9: Co za bzdury z IP: 195.205.254.* (2008-08-04 09:01)
Przecież maksymalny okres zawieszenia działalności to tylko 2 lata. Poza tym, jak ktoś zawiesza działalność, to znaczy, że ma inne źródło dochodów (i opłaca ZUS) - inaczej zmarł by z głodu przecież.
10: optymista z IP: 80.240.172.* (2008-08-04 09:43)
Może i bzdury Ale każdy powód jest dobry by wykluczyć osobe z systemu.
System jest po to by do niego wpłacac a nie brać.
Ja tylko czekam aż ZUS przejmie aktywa OFE. A za dwadzieścia lat jestem tego pewien zostanie wprowadzone powszechne nieodpłatne świadczenie ZUS w postaci przymusowej eutanazji z darmowym pochówkiem gratis
Jak chronić pracowników przed pracą w wysokich temperaturach

Dzisiaj w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy abolicyjnej dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, które zalegają z płatnościami wobec ZUS.