Co do zasady staż pracy jest dopuszczalnym kryterium różnicowania sytuacji pracowników. Wynika to wprost z art. 183b par. 2 pkt 4 kodeksu pracy, który stanowi, że zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie naruszają działania polegającego na ustalaniu warunków zatrudniania i zwalniania pracowników, zasad wynagradzania i awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych - z uwzględnieniem kryterium stażu pracy. Ustawodawca zakłada najwyraźniej, że wraz ze wzrostem stażu pracy pracownik nabiera doświadczenia zawodowego, a to powoduje, że jest bardziej wartościowy.

Jednak orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wskazuje, że kryterium stażu pracy nie jest kryterium bezwzględnym, które można stosować z pominięciem innych względów. Już w 1991 roku w orzeczeniu znanym jako „Nimz” (C-184/89), które jest jednym z najczęściej cytowanych w tym zakresie, ETS wyjaśnia, że chociaż co do zasady pracownik nabywa doświadczenie wraz ze wzrostem stażu pracy, a większe doświadczenie pozwala na sprawniejsze wykonywanie obowiązków pracowniczych, to jednak należy brać pod uwagę, czy w danym, konkretnym przypadku doświadczenie rzeczywiście powoduje wzrost jakości pracy.

W podobnym tonie wypowiedział się ostatnio polski Sąd Najwyższy w wyroku z 22 lutego 2007 r. (I PK 242/06). Wyrok ten musiał być spowodowany obecną sytuacją na rynku pracy, w której pracodawcy mają coraz większe trudności z pozyskaniem nowych, wartościowych pracowników. Z tezy tego orzeczenia wynika, że stary i nowy pracownik powinni zarabiać tyle samo, jeżeli mają te same kwalifikacje. A zatem pracodawcy, którzy chcąc pozyskać nowych pracowników, oferują im wyższą pensję, nie mogą zapominać o zasadzie równego traktowania zatrudnionych.

Z drugiej strony, trzeba ponownie przywołać orzecznictwo ETS. W orzeczeniu Nikoloudi z 2005 roku (C-196/02) ETS zwrócił bowiem uwagę, nie rozwijając jednak dalej tej tezy, że zróżnicowanie sytuacji pracowników ze względu na staż pracy może mieć również inne tło - wynagrodzenie lojalności pracownika względem firmy.

BARTŁOMIEJ RACZKOWSKI

partner, Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy