Projekt ustawy o indywidualnych prawach pacjenta oraz o rzeczniku praw pacjenta oczekuje w Sejmie na drugie czytanie, które ma odbyć się po zakończeniu wakacji. Jak twierdzi rząd, nadaje on pacjentom jeszcze jedno dodatkowe prawo. Zgodnie z projektem, chory ma prawo żądać od lekarza odpowiadającego za jego leczenie zasięgnięcia opinii innego specjalisty lub zwołania konsylium lekarskiego. Lekarz może się jednak na to nie zgodzić, jeżeli uzna, że żądanie pacjenta jest bezzasadne.

Zdaniem ekspertów może to całkowicie uniemożliwić chorym korzystanie z przyznanego im prawa.

- Ustawa nie precyzuje, w jakich przypadkach lekarz może odmówić zwołania konsylium czy zasięgnięcia opinii innego lekarza. Medycy będą mogli nie zgadzać się na to praktycznie w każdym przypadku - uważa Tomasz Gelert, dyrektor zespołu ds. ochrony zdrowia w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Projekt ustawy nie tylko nie określa, w jakich sytuacjach lekarz może odmówić zasięgnięcia opinii innego specjalisty lub zwołania konsylium, ale również nie precyzuje, kiedy pacjent może domagać się takiego działania ze strony specjalisty.

- Brak dokładnego sprecyzowania, w jakich sytuacjach pacjent ma prawo żądać dodatkowych konsultacji innych specjalistów, może spowodować, że chorzy nie będą wiedzieli, kiedy mogą z tego prawa korzystać - mówi Marcin Mikos z Polskiego Towarzystwa Prawa Medycznego.

Jeżeli ustawa zostanie uchwalona, zacznie obowiązywać od 2008 roku. Niewykluczone jednak, że zostanie zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.

- Jeśli wejdzie ona w życie, to rzecznik praw obywatelskich może nakazać ocenę jej przepisów z konstytucją - twierdzi Tomasz Gelert.