statystyki

Najlepiej zarabiają radcowie prawni i adwokaci

autor: Łukasz Sobiech04.08.2008, 03:00; Aktualizacja: 04.08.2008, 10:21

Polscy prawnicy zarabiają nawet 350 euro za godzinę pracy. Na najwyższe zarobki mogą liczyć osoby pracujące na rynku. Nie dotyczy to sędziów i prokuratorów. Ich zarobki są dużo niższe, bo ustalane przepisami.

reklama


reklama


Polski rynek usług prawniczych jest dosyć stabilny, mimo że spadło tempo, w jakim wkraczały na niego znane zagraniczne kancelarie. Jeszcze kilka lat temu co roku działalność w naszym kraju otwierało ich nawet kilkanaście. Obecnie, zarówno polskie, jak i zagraniczne kancelarie, wciąż nie mogą narzekać na brak pracy. Zdaniem prawników dobra sytuacja ekonomiczna kraju przekłada się na rynek usług prawniczych. W ostatnich dwóch latach przychody dużych kancelarii rosły średnio od 30 do 50 proc.

Mniejsze kancelarie

Na brak zajęcia nie mogą też narzekać prawnicy pracujący w mniejszych firmach. Wiele ofert pracy kierowanych jest do prawników, którzy zdobyli już doświadczenie w pracy w kancelarii i znają języki obce. Mając tak szerokie możliwości wyboru, są w stanie wynegocjować bardzo dobre warunki pracy.

W mniejszej lub średniej kancelarii możliwości rozwoju zawodowego są ograniczone. W takich firmach struktura organizacyjna jest płaska, mniejsze są więc możliwości awansu i rozwoju zawodowego. Dlatego prawnicy często zmieniają pracę. Najczęściej decydują się na to osoby kończące aplikacje: adwokacką lub radcowską albo które uzyskały tytuł zawodowy radcy prawnego lub adwokata. Takie osoby bardzo intensywnie rozglądają się za nowymi możliwościami, ponieważ pozostając w dotychczasowej kancelarii, mimo wyższych kwalifikacji - nie mogą zmienić swojej pozycji z powodu płaskiej struktury albo jest to trudne do osiągnięcia.

Zaczynając karierę zawodową w mniejszej kancelarii, z kapitałem polskim, otrzymają na początek około 2,5 tys. zł brutto miesięcznie. Szefowie takich kancelarii jednak często podnoszą to wynagrodzenie wraz z osiąganymi przez młodego prawnika dobrymi efektami pracy oraz nabywanymi przez niego kwalifikacjami (np. ukończenie kierunkowych studiów podyplomowych czy ukończenie wyższego poziomu kursu językowego).

Na wyższe wynagrodzenie absolwenci prawa mogą liczyć w dużych kancelariach o zagranicznym rodowodzie. Tam na początek pracodawcy płacą średnio 6 tys. zł brutto miesięcznie.

Godziwa płaca

Sędziowie są jedyną grupą zawodową, co do której zasady wynagradzania określone zostały w konstytucji. Ustawa zasadnicza stanowi, że sędziowie powinni mieć takie warunki pracy i wynagrodzenia, które odpowiadają godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków, traktując te warunki jako gwarancje niezawisłości. Szczegółowe zasady wynagradzania sędziów zawierają przepisy ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.

- Ignorowanie przepisu ustawy zasadniczej mówiącego o gwarancjach płacowych sędziów byłoby obejściem konstytucji - uważa konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski.

Wysokie wymagania zawodowe i etyczne, jakie społeczeństwo stawia sędziom, powinny łączyć się z obowiązkiem zapewnienia sędziom odpowiedniego statusu materialnego. Spełnienie tego warunku jest niezbędne, jeśli zawód sędziego ma być ukoronowaniem zawodów prawniczych. Zdaniem ekspertów, wiedza i doświadczenie sędziów mają największy wpływ na jakość pracy wymiaru sprawiedliwości. Godziwe wynagrodzenie może też zapobiegać temu, że doświadczeni sędziowie odchodzą do innych zawodów prawniczych.

- Sędzią się jest, a nie bywa. Jest to nie tylko zawód, ale pewna rola społeczna. Aby sędzia mógł spokojnie orzekać o losie innych ludzi, musi mieć komfort psychiczny - uważa Marek Antoni Nowicki, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Tymczasem sędziowie nie mogą liczyć na wynagrodzenie porównywalne z płacą radcy prawnego czy adwokata w renomowanej kancelarii. Średnie zarobki sędziego sądu rejonowego po trzech latach aplikacji sądowej i czterech latach pracy na stanowisku asesora wynoszą około 4 tys. zł. Na wynagrodzenie dwukrotnie wyższe może liczyć sędzia sądu okręgowego z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem.

WYNAGRODZENIE SĘDZIÓW I PROKURATORÓW

Kwota bazowa (1493,42 zł) x wielokrotność kwoty bazowej = wynagrodzenie sędziów i prokuratorów

• Aplikant sądowy - w pierwszym roku pracy 1344,07 zł (1493,42 zł x 0,9)

- w drugim roku pracy 1493,42 zł (1493,42 zł x 1)

• Asesor sądowy - 3733,55 zł (1493,42 zł x 2,5)

• Sędzia sądu rejonowego i prokurator prokuratury rejonowej - 4928,29 zł (1493,42 zł x 3,3)

• Sędzia sądu okręgowego - 5824,34 zł (1493,42 zł x 3,9)

• Sędzia sądu apelacyjnego - 6869,73 (1493,42 zł x 4,6)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:GP

Polecane

  • mlody radca prawny(2012-07-27 18:51) Odpowiedz 00

    Ludzie, co Wy niektorzy wypisujecie, obecnie na jedno wolne miejsce radcy prawnego w urzedzie walczy po 20, 30 osob, a wybrancom na dzien dobry za caly etat potrafia zaproponowac starsi koledzy z dzialu prawnego gora 4 kola netto. Prawnicy z rocznika 80 i mlodsi, ktorze chca zalozy nowe kancelarie tona w dlugach, albo walcza o przetrwanie. To jakis matrix z tym artykulem!

  • frodo(2008-08-04 12:25) Odpowiedz 00

    Marniutkie wynagrodzenie asystentów? 1850 zł netto za pracę, która nie jest związana z ponoszeniem żadnej odpowiedzialności? Za drukowanie wzorków postanowień według sztancy? Aplikanci etatowi, którzy dźwigają akta, by w weekend machnąć 2-3 uzasy mają znacznie mniej.

  • frodo(2008-08-04 13:29) Odpowiedz 00

    Faktycznie: 1850 zł za wykonywanie obowiązków w skład których wchodzi m.in. (cytuję z rozporządzenia, które przytoczyłeś): wypełnianie kart statystycznych i kontrola terminowości sporządzania opinii przez biegłych sądowych to stanowczo za dużo. Asystent sędziego to zgodnie z USP zawód dla absolwenta prawa, którego przeszkolono w zakresie funkcjonowania sekretariatu wydziału. Przypominam o tym, żeby niektórym asystentom sodówka odpuściła.

  • asystent sr(2008-08-04 13:15) Odpowiedz 00

    do frodo*

  • łowca kretynów(2008-08-04 13:04) Odpowiedz 00

    @21: kjhd9i (2008-08-04 12:20)
    a ten 600 - 800 spraw rocznie to się samo pisze ? Sędzia ma mnóstwo wolnego i nic nie robi ? Jak Ci tak ciężko w kancelarii - popracuj w budzetówce, będzie lżej, o 15.30 zamkniesz biurko i będziesz się rozkoszował wolnym czasem.

  • Pozdrowiciel(2008-08-04 13:04) Odpowiedz 00

    do 26. Oczywiście masz rację, jeżeli mówisz to do tej kategorii ludzi, dla których zarabianie pieniędzy jest celem samym w sobie, a nie półśrodkiem do spełniania się w życiu prywatnym i spełniania swoich marzeń. Jeżeli chodzi o mnie to prócz kariery zawodowej planuję karierę naukową, ponieważ praca ze studentami i dzielenie się własnymi doświadczeniami naukowymi i zawodowymi z młodymi i nieukształtowanymi jeszcze etycznie młodymi ludźmi jest w.g. mnie najlepszym sposobem samorealizacji. A jeżeli dzięki temu mogę sobie pozwolić na dobre wczasy, kupno pięknego domu, rozwijanie pasji to satysfakcjonująca praca, którą przynosi do tego wymierne korzyści finansowe jest najlepszym sposobem na to, by nie popaść w zawodowy marazm i cynizm. To po prostu najlepszy sposób na to by dać żywy przykład na to, jak wygląda człowiek, który odniósł sukces zawodowy i jest skłonny podzielić się z innymi swoim optymizmem i sposobem na życie. Tymczasem idę do pracy. Pozdrawiam

  • aplikant adwokacki(2008-08-04 13:04) Odpowiedz 00

    Panie Zbrojarz - nawet Pan nie wie jak bardzo mnie to cieszy, że zarabia Pan 6.000 zł na rękę - mam nadzieję, że w przyszłości zarobi Pan 10.000. Mam też nadzieję, że takich jak Pan będzie coraz więcej i Polaków będzie w końcu stać na lekarzy i prawników, architektów, etc.. Społeczeństwo nie będzie w końcu narzekać, że nie stać go na zapłacenie 1.200/2.400 zł za rozwód, a zarobki na poziome kilkaset złotych za godzinę pracy prawnika nie będą się ludziom zdawać astronomiczne. Życzę wszystkim ludziom pracy zadowolenia z jej wykonywania i godziwych zarobków. Życzę nam wszystkim mniej wrednych komentarzy, zawiści i opluwania się nawzajem.

  • Adw.(2008-08-04 12:52) Odpowiedz 00

    Do 25. Mówię to z doświadczenia życiowego. Jeżeli poświęca się życie na zdobywanie wykształcenia tylko po to, żeby mieć z tego kasę, to po kilku latach od osiągnięcia celu (zdobycie kilka tyt. mgr, wpis na listę adw. itp) zostaje tylko rozgorycznie i cyznizm. Natomiast w przypadku prawnika są to cechy uniemożliwiające osiąganie dobrych wyników.

  • Pewna siebie(2008-08-04 12:03) Odpowiedz 00

    Pracujacy tylko fizycznie nigdy nie zrozumieja trudu pracy umyslowej. A przechwalanie sie ile to sie ma kasy nie konczac jakiejkolwiek szkoly jest ponizej poziomu

  • Pozdrowiciel(2008-08-04 12:44) Odpowiedz 00

    Do 22: Ty na podstawie komentarza i poruszenia sprawy finansów nie zmniejszaj sobie konkurencji, bo poważnie sie przeliczysz. Ja tylko stwierdzam fakt. A artykuł jest o zarobkach wiec etyke i podejscie emocjonalne do pieniądza zostaw dla siebie. Pisanie komuś ze patrząc na jego podejście do finansów widzisz ze nie będzie dobrym prawnikiem to oznaka bycia mięczakiem. Tylko mięczaki podbudowują sie pisaniem takich rzeczy. Widać ze jesteś ofiarą wyścigu szczurów a nie własnych, ugruntowanych aspiracji.

  • pingwin(2008-08-04 12:34) Odpowiedz 00

    Średnie zarobki pracownika naukowego po 5 latach studiów, 4 pisania doktoratu, a nawet po habilitacji są niższe. Nie widzę powodu, dla którego sędzia rejonowy miałby zarabiać więcej, niż profesor uniwersytetu.

  • Adw.(2008-08-04 12:21) Odpowiedz 00

    Do 14: przy takim założeniu, jak w twoim poście, nigdy nie będziesz dobrym prawnikiem. Bo rozwiązanie problemu przysłoni ci kasa. Ale to fajnie, będę miał mniejszą konkurencję.

    *Dobry* prawnik zawsze będzie zarabiał dużo. Tak samo jak dobry lekarz, architekt itd. A dobry pracownik fizyczny nie zawsze. Ponieważ noszenia cegieł można nauczyć małpoluda, ale żeby z tych cegieł coś powstało, to już potrzeba dużo więcej.

  • azja(2008-08-04 14:40) Odpowiedz 00

    greta kończ wstydu oszczędź.

  • kjhd9i(2008-08-04 12:20) Odpowiedz 00

    ten artykuł to jeden bełkot!!! i stek bzdur!!!
    aż strach pomyśleć co by było gdyby sedziewie zarabiali wiecej. jeszcze bardziej by nic nie robili i w nosie mieli czlowieka. w sadach i w prokuraturze w Polsce szerzy sie chamstwo i tumiwisizm. 0 odpowiedzialnosci za wyroki i sprawy ktore prowadza.
    Jak maja mało to zapraszamy do innych zawodów. w kancelariach pracuje sie po 12 godzin a w sadzie 2 razy w tygodniu i to o 9 sędziego jeszcze nie ma a o 13 juz go nie ma.

  • pspk(2008-08-04 12:18) Odpowiedz 00

    Do 11. 12. itp
    W kilku okręgach ogłoszono niedawno wolne stanowiska SSR - nie dla asesorów, ale takie po rezygnacji sędziów - czyli naprawdę WOLNE - nigdzie nie zgłosił się żaden adwokat ani radca. Dlaczego??? Przecież to stabilne" , budżetowe 5000 czekało, immunitet, stan spoczynku, ten cały miód . Przeciez te 35 % o których piszecie powinno walić drzwiami i oknami. NIE ZGŁOSIŁ SIĘ ŻADEN RADCA ANI ADWOKAT!!!
    BRAWO GAZETA ZA PODJĘCIE TEMATU!!! teraz PROSIMY JESZCZE O BARDZIEJ SZCZEGÓLOWE DANE I OBJĘCIE TYM TEMATEM NOTARIUSZY I KOMORNIKÓW...

  • 2 na 2 lata(2008-08-04 14:48) Odpowiedz 00

    I zapomnieli dodac ze do tych kancelarii dostaje sie KILKA OSOB na rok wedlug znanego klucza

  • ast(2008-08-04 12:07) Odpowiedz 00

    szkoda ze zapomniano o asystentach sędziów, którzy również odwalają kawał roboty a dostają marniutkie wynagrodzenie (około 1850 zł netto w SR) :(((

  • Aniutka(2008-08-04 12:01) Odpowiedz 00

    Szanuje kazda prace, zwlaszcza fizyczna, bo sama siedzac w kancelarii nie wyobrazam sobie, jak mozna pracowac w taki upal 12 h. Ale w przeciwienstwie do pana pracujacego na budowie nie bede sie przechwalac na jakims forum dla pracownikow fizycznych ile to ja mam kasy siedzac za biurkiem majac nienormowany czas pracy.

  • edek z fabryki kredek(2008-08-04 11:54) Odpowiedz 00

    Hmm dobrze prawisz ale jedynie ciężka praca fizyczna uczy szacunku - dla pracy i dla pieniądza. Nic innego.

  • radca prawny z małego miasta(2008-08-04 13:57) Odpowiedz 00

    Panie autor nie pisz Pan bzdur takie zarobki to może w Warszawie i to nie we wszystkich Kancelariach.
    Przyjedź Pan np. w kielcekie czy białostockie i zobacz Pan ile tam zarabiają radcowie i adwokaci.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane