Projekt ustawy o szczególnych uprawnieniach pracowników zakładów opieki zdrowotnej przewiduje wydłużenie czasu pracy techników medycznych. Zamiast 5 godzin będą oni pracować w takim samym wymiarze godzin jak np. lekarze, czyli 7 godzin i 35 minut na dobę.

Przeciw takiej zmianie przepisów protestują związki zawodowe techników medycznych.

- Projekt ustawy, który wprowadza te zmiany, czeka obecnie na drugie czytanie w Sejmie. Jeżeli ustawa zostanie uchwalona w obecnym kształcie, to nie wykluczamy akcji protestacyjnej - mówi Cezary Staroń, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Techników Medycznych Elektroradiologii (OZZTME).

Obecnie w placówkach medycznych pracuje około 12 tys. elektroradiologów. Wydłużenie czasu pracy do 7 godzin i 35 minut na dobę oznacza, że przynajmniej 1/3 z nich może stracić pracę.

- Dlatego proponujemy, aby rząd określił okresy przejściowe. W tym czasie część elektroradiologów odejdzie na emerytury, inni będą mieli czas na zmianę kwalifikacji zawodowych - uważa Cezary Staroń.

Wprowadzenie okresów przejściowych potwierdzają posłowie koalicji.

- Zaproponujemy, aby w projekcie ustawy wprowadzającej ustawy o ochronie zdrowia znalazły się przepisy, zgodnie z którymi czas pracy techników medycznych byłby dłuższy, ale dopiero od 1 stycznia 2010 r. - mówi Damian Raczkowski, członek sejmowej Komisji Zdrowia.

Jego zdaniem, pozwoli to również placówkom medycznym dostosować wynagrodzenia techników medycznych do wydłużonego czasu pracy. Obecnie płaca netto np. elektroradiologa wynosi od 1,2 tys. zł do 2,4 tys. zł.