Wskaźnik bezrobocia w 27 krajach UE wyniósł w czerwcu tego roku 6,8 proc., a w 15 krajach strefy euro 7,3 proc. - podał wczoraj Eurostat. Bez pracy w Unii pozostaje 16,3 mln osób. Najniższe bezrobocie notują Dania, Holandia i Cypr. Nie przekracza tam 4 proc. W Danii wynosi zaledwie 2,6 proc. Najwyższe bezrobocie, co jest nowością, jest w Hiszpanii. Wynosi tam 10,7 proc. Podobny poziom bezrobocia jest notowany na Słowacji (10,5 proc.).

W Polsce wskaźnik bezrobocia (7,3 proc.) jest już taki sam jak w krajach strefy euro i bliski średniej dla wszystkich 27 krajów UE (6,8 proc.). Co więcej wyprzedzamy pod tym względem nie tylko Hiszpanię i Słowację, ale także cztery inne kraje UE. Wyższe bezrobocie jest w Grecji (7,8 proc.), na Węgrzech (7,6 proc.), we Francji i Portugalii (odpowiednio 7,5 proc. i 7,4 proc.). Eurostat zwraca też uwagę, że w Polsce bezrobocie maleje najszybciej ze wszystkich krajów UE. Wskaźnik ten zmalał u nas w ciągu roku z 9,5 proc. do 7,3 proc.

Eurostat inaczej określa wskaźnik bezrobocia niż poszczególne kraje (w Polsce robi to GUS). Definiując bezrobotnego, bierze pod uwagę zalecenia Międzynarodowej Organizacji Pracy i opiera się na założeniu, że bezrobotnym jest osoba w wieku 15-74 lata, która pozostaje bez pracy, jest w stanie podjąć ją w ciągu najbliższego tygodnia i w ciągu ostatnich czterech tygodni aktywnie jej poszukiwała.