ZUS będzie miał ustawowy obowiązek wypłacania emerytury z odsetkami od dnia rozpoczęcia postępowania o przyznanie świadczenia, jeśli w jego trakcie popełnił oczywiste błędy, które sam mógł naprawić. Żeby tak się stało, sąd musi orzec o odpowiedzialności organu rentowego. Tak wynika z senackiej nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przygotowanej po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

Jeśli więc na przykład ubezpieczony złoży wniosek o przyznanie emerytury 10 stycznia, a po wydaniu decyzji przez zakład odwoła się do sądu, domagając się wyższej emerytury, i sąd wyda dla niego korzystny wyrok 15 września, otrzyma emeryturę z odsetkami od stycznia. Warunkiem jest to, że sąd w orzeczeniu stwierdzi, że ZUS w trakcie prowadzonego przez siebie postępowania dopuścił się rażących błędów.

- Sąd w orzeczeniu musi jednoznacznie stwierdzić, czy winny jest ZUS - mówi Małgorzata Rusewicz z PKPP Lewiatan.

Jeśli sąd nie stwierdzi winy ZUS, emerytura zostanie wypłacona na dotychczasowych zasadach. Obecnie ZUS wypłaca emeryturę po zakończeniu prowadzonego przez siebie postępowania lub po otrzymaniu z sądu prawomocnego orzeczenia. Może to oznaczać, że niedoszły emeryt otrzyma pierwszą emeryturę bez odsetek nawet pół roku po złożeniu wniosku w ZUS o przyznanie świadczenia.

Zdaniem Pawła Pelca, eksperta ubezpieczeniowego, senacka propozycja jest dobra, bo będzie dyscyplinowała organ rentowy do bardziej wnikliwego rozpatrywania spraw o przyznawanie świadczeń. Dodaje, że ZUS czasami niepotrzebnie wydłuża postępowanie, dokonując na przykład błędnej interpretacji przepisów czy opierając się na nieprawidłowym orzeczeniu lekarza orzecznika albo kwestionując dokument, który nie zawierał podpisu osoby uprawnionej, ale tylko stempel firmowy.

Propozycja senacka jest skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 11 września 2007 r. (sygn. akt P 11/07). TK stwierdził, że termin wypłaty emerytury zależy od tego, kto ponosi odpowiedzialność za przyczyny postępowania sądowego ustalającego prawo do świadczenia. Czasem toczy się ono z winy ubezpieczonego, a czasem odpowiedzialność ponosi wyłącznie ZUS. Jeśli ponosi ją Zakład, będzie musiał wypłacić świadczenie, licząc od dnia złożenia wniosku o przyznanie emerytury, a nie od dnia wpływu prawomocnego orzeczenia sądu. Trybunał wskazał, że uprawnienia organu rentowego i ubezpieczonego powinny być porównywalne. A tak nie jest, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeśli to emeryt przegra sprawę w sądzie, np. o zwrot nienależnego świadczenia, to musi je zwrócić z odsetkami od dnia wymagalności, a nie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu nakazującego zwrot.

215,4 tys. osób podjęło wypłatę emerytury z ZUS w 2007 roku