Przedsiębiorcy, którzy spóźnią się i nie przekażą pracownikom informacji o ich prawie do tworzenia rady, mogą to wprawdzie zrobić później, ale muszą pamiętać, że zwłoka może zostać uznana za utrudnianie powołania rady lub blokowanie jej utworzenia. A za to, zgodnie z ustawą z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (Dz.U. nr 77, poz. 550 z późn. zm.), grozi im kara ograniczenia wolności lub grzywny.

Jeśli w ich firmie działa jedna lub kilka reprezentatywnych organizacji związkowych, to one powołują radę pracowników. Pracodawca, u którego działają takie związki, powinien być jedynie poinformowany o tym, że rada będzie tworzona. Przeprowadzenie wyborów, wskazanie kandydatów do tego gremium i wyłonienie członków należy już do kompetencji działaczy związkowych. Załoga skorzysta z takiego uprawnienia, gdy w danej firmie nie będzie działać żaden duży związek zawodowy. Pracownicy jednak wcześniej muszą złożyć do pracodawcy wniosek w tej sprawie. Taka inicjatywa będzie ważna, gdy podpisze się pod nią co najmniej 10 proc. załogi.

W momencie otrzymania wniosku od pracowników pracodawca powinien rozpocząć organizowanie wyborów do rady. Musi on przede wszystkim ustalić termin wyborów, a następnie powiadomić o nim pracowników (nie później niż na 30 dni przed dniem ich przeprowadzenia).