Odległe miejsce Polski w rankingu oceniającym europejskie systemy ochrony zdrowia potwierdza konieczność przeprowadzenia reformy. Zmienione muszą być zasady finansowania świadczeń zdrowotnych, ale również system kształcenia lekarzy czy ustalania szpitalnych kolejek.
Publikacja: 7 kwietnia 2009, 11:25 Aktualizacja: 7 kwietnia 2009, 12:58
Polski system ochrony zdrowia należy do jednych z najgorszych w Europie - wynika z rankingu Patient Empowerment Index. Jego autorzy porównali europejskie systemy ochrony zdrowia. Polska zajęła w nim odległe 25 miejsce (na 31). Badania wskazują, że polscy pacjenci zbyt długo czekają w kolejkach do zabiegów i do specjalistów. Poza tym nie mają dostępu do całodobowej informacji, gdzie mogą uzyskać pomoc medyczną w sytuacji nagłego pogorszenia zdrowia lub zagrożenia życia. Z rankingu wynika, że najlepsze systemy opieki medycznej są w Danii, Niemczech, ale także w Szwajcarii i w Finlandii. UE lepiej niż Polskę ocenia również Czechy, Słowację czy Węgry. Wyższe miejsca w rankingu zawdzięczają m.in. przeprowadzeniu reformy systemu lecznictwa.
Autorzy raportu, oceniając europejskie systemy ochrony zdrowia, brali pod uwagę 18 wskaźników w czterech podstawowych dziedzinach: prawa pacjenta, dostęp do informacji, ocena technologii medycznych oraz poziom finansowania systemu. Na tysiąc możliwych do zdobycia punktów Polsce przyznano 528 punktów.
Dobrze została oceniona dostępność chorych do osobistej dokumentacji medycznej i aktywne uczestnictwo pacjentów w podejmowaniu decyzji dotyczących ich leczenia. Na średnim poziomie UE oceniała m.in. wpływ pacjentów na funkcjonowanie systemu lecznictwa oraz dostęp do lekarzy specjalistów. W Polsce pacjenci mają również utrudniony dostęp do drugiej opinii lekarskiej. Najgorzej zostało ocenione prawo wyboru świadczeniodawców i ubezpieczyciela, ale także prowadzenie rejestrów lekarzy oraz pobieranie nieformalnych opłat.
Wyniki europejskiego rankingu odbiegają od tego, jak sami Polacy oceniają system lecznictwa. Najnowsze badania przeprowadzone przez CBOS tylko częściowo potwierdzają tę złą opinię. Aż 2/3 badanych jest niezadowolonych z publicznej opieki zdrowotnej. Pozostała część respondentów jest zadowolona i pozytywnie oceniała obecnie funkcjonujący system. Aż 70 proc. badanych stwierdziło, że nie ma problemów z zapisami na wizyty do lekarzy rodzinnych. Tyle samo respondentów uważa, że nie ma zbędnych utrudnień w dostępie do informacji, gdzie można uzyskać pomoc czy poradę medyczną.
źródło:
GP
1: Krzysztof M. Święcicki z IP: 193.108.194.* (2009-04-14 12:26)
Personel medyczny - lekarze i pelęgniarki - są OK. Tragiczny jest poziom osób odpowiedzlnych za organizację. Dwa charaktyerystyczne przykłady:
1. Centrum Onkologii w Warszawie. Staruszka w centralnej informacji nie umie odczytać skierowania i na wszelki wypadek kieruje do Rejestracji dla Pierwszorazowych. Już po 2,5 godzinnym oczekiwaniu w wielim tłumie udaje się dotrzeć do dzwi, na których jest kilka kartek z różnymi anonsami między innymi ogłoszenie, że przed zarejestrowaniem osoby ze skierowaniem do ginekologa lub urologa muszą uprzednio uzyskać w gabinecie lekarza (inne piętro) uzyskać termin kiedu lekarz przyjmie. Po kolejnej kolejce 0,5 godz. okazuje się, że terminy ustala sekretarka medyczna. Na biurku ma komputer i telefon - tak samo jak w Rejestracji, ale pani w Rejestracji nie umie podnieść słuchawki aby z nią ustalić termin. Po odstaniu łącznie ponad 3,5 godziny HURRA mam termin pierwszej wizyty ... za 1,5 miesiąca. Skierowanie jest "Cito" !!! (na zabieg typu laparoskopowego).
2. Izba przyjęć Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Na ladzie po wewnętrznej stronie okienka stoi terminal POS, w którym nie ubezpieczeni pacjęci mogliby zapłacić kartą za zabieg. Niestety dyżurujące panie rejestratorki nie umieją posługiwać się tym urządzeniem, dyrektor administracyjny zarządził, że bez uiszczenia opłaty lub innego zagwarantowania (np. przez lekarza dyżurnego) nie można takiego pacjenta przyjąć. Opłaty gotówką można uiszczać w kasie czynnej tylko w dni robocze przez dwie godziny od ... do ...
Jak chronić pracowników przed pracą w wysokich temperaturach

Możliwość dostępu placówek medycznych do danych Centralnego Wykazu Ubezpieczonych on-line - wprowadza projekt ustawy, który we wtorek przyjęła Rada Ministrów. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od października.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników