Firmy posiadające osobowe bazy danych muszą właściwie zabezpieczać chronione informacje. Są z tym jednak poważne problemy, bo m.in. brakuje administratorów bezpieczeństwa informacji.
Raporty Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) nie pozostawiają wątpliwości: zarówno administracja publiczna, jak i sektor przedsiębiorstw prywatnych nie radzą sobie z przestrzeganiem ustawy o ochronie danych osobowych. W 2008 r. do GIODO wpłynęło aż 986 skarg na instytucje (w tym firmy) łamiące prawo. Inspektorzy GIODO, którzy przeprowadzili kontrole i postępowania wyjaśniające, wydali 338 decyzji, w tym 23 nakazujące przywrócenie stanu zgodnego z prawem przez podmioty prawa handlowego. 31 spraw trafiło do prokuratury.
- Osiem spraw zostało już zakończonych, a pozostałe są jeszcze w toku. Siedem z nich dotyczyło naruszeń prawa w firmach prywatnych - informuje Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik prasowy GIODO.
Najczęstsze zastrzeżenia inspektorów podczas kontroli budziło niewłaściwe zabezpieczenie danych osobowych. Firmy nie dysponowały ani odpowiednim wyposażeniem technicznym, ani kadrą przeszkoloną i uprawnioną do przetwarzania chronionych informacji. Brak zabezpieczeń GIODO zarzuciło zarówno jednostkom samorządowym, jak i bankom, szpitalom i prywatnym firmom - w tym kilku dużym, ubezpieczeniowym. Większość z kontrolowanych nie miała wyznaczonych administratorów bezpieczeństwa informacji (ABI), a osoby zajmujące się przetwarzaniem danych nie miały do tego wymaganych upoważnień - czytamy w jednym z raportów GIODO.
Tymczasem obowiązek wyznaczenia takich administratorów dotyczy zarówno administratorów przetwarzających dane osobowe w systemach informatycznych, jak i przetwarzających dane osobowe w kartotekach, skorowidzach, księgach, wykazy i innych zbiorach ewidencyjnych. Mówi o tym wyraźnie art. 2 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych.
- Obowiązkiem administratora bezpieczeństwa informacji jest nadzorowanie przestrzegania zasad ochrony danych osobowych, tj. tego, aby zastosował on środki techniczne i organizacyjne zapewniające właściwą ochronę przetwarzanych danych osobowych - mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak.
Tłumaczy, że ochrona ta musi być odpowiednia do zagrożeń oraz kategorii przetwarzanych danych, a także taka, aby dane te nie były udostępniane osobom nieupoważnionym, zabrane przez osobę nieuprawnioną lub przetwarzane z naruszeniem ustawy. Ponadto muszą być one też zabezpieczone przed zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem.
Źródło: GP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: będziesz chiał wiedzieć z IP: 82.160.115.* (2009-04-10 20:44)
czyli co... znowu zmaronwali lub nakradli prezesi jakieś dotacje...
a jeżeli ktos bardziej ucierpi, napewno będąbronić swojegpo posłuchu... jak zwykle w polsce to tylko się pośmiać można

W Polsce najdroższe studia MBA kosztują prawie 112 tys. zł. Kandydaci mają możliwość wyboru uczelni spośród kilkudziesięciu ofert, ale także szkoły MBA starannie dobierają swoich studentów.
Czy wiesz, że ojcu przysługuje dodatkowy tydzień urlopu z tytułu narodzin dziecka?