ZMIANA PRAWA

Sejm zdecydował wczoraj, nowelizując ustawę z 27 kwietnia 2006 r. o spółdzielniach socjalnych (Dz.U. nr 94, poz. 651), że członkami spółdzielni socjalnych będzie więcej osób spoza grupy zagrożonych wykluczeniem społecznym. Obecnie nie mogą oni stanowić więcej niż 20 proc. ogółu członków spółdzielni. Nowelizacja przewiduje podniesienie tego progu do 50 proc.

- Zdecydowaliśmy się na podwyższenie tego progu, bo osoby zagrożone wykluczeniem społecznym miały m.in. problemy z zarejestrowaniem spółdzielni - mówi Tadeusz Tomaszewski, poseł sprawozdawca.

Dodaje, że dzięki tej zmianie urzędy pracy chętniej niż obecnie będą udzielały spółdzielniom pomocy publicznej.

Prawo do zakładania spółdzielni zyskają też organizacje pozarządowe i samorządy. Warunkiem będzie to, że zatrudnią w niej co najmniej pięć osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Nowelizacja zakłada też, że członkowie spółdzielni będą mogli być zatrudnieni nie tylko w formie spółdzielczej umowy o pracę, ale także na podstawie innych umów. Starosta będzie też mógł członkom spółdzielni opłacać z Funduszu Pracy składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i chorobowe. Będzie to mógł robić przez dwa lata od podstawy, jaką stanowić będzie wynagrodzenie członka spółdzielni. Kolejny rok - od kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Ustawa przewiduje wsparcie z budżetu lub ze środków samorządu spółdzielni socjalnej. Będzie ona mogła otrzymać dotację, pożyczkę, doradztwo finansowe lub prawne. Ustawa trafi teraz do Senatu. Ma zacząć obowiązywać po 30 dniach od ogłoszenia.