Kodeks pracy enumeratywnie wymienia sytuacje, w których po spełnieniu określonych warunków formalnych może dojść do podziału urlopu macierzyńskiego pomiędzy ojca i matkę. Podział urlopu macierzyńskiego może nastąpić w sytuacji, w której pracownica po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego rezygnuje z jego pozostałej części. Jest to także możliwe w przypadku zgonu pracownicy w czasie urlopu macierzyńskiego. Od 1 stycznia podział urlopu może nastąpić także po wykorzystaniu przez pracownicę po porodzie urlopu macierzyńskiego w wymiarze 8 tygodni. Wtedy pracownikowi-ojcu przysługuje prawo do części urlopu macierzyńskiego odpowiadającej okresowi, w którym pracownica ze względu na stan zdrowia nie jest w stanie sprawować osobistej opieki nad dzieckiem. Biorąc pod uwagę powyższe, należy stwierdzić, że w przypadku porzucenia dziecka przez matkę pracownikowi-ojcu nie będzie przysługiwało uprawienie do pozostałej części urlopu macierzyńskiego należnego matce.

Wobec braku możliwości dokonania podziału urlopu macierzyńskiego i tym samym braku uprawnienia do takiego urlopu po stronie pracownika-ojca wydaje się, że powinien on zwrócić się do pracodawcy z wnioskiem o udzielenie mu przerwy w wykonywaniu pracy do końca okresu, w którym matce przysługiwałbym zasiłek macierzyński. Zgodnie prezentowanym przez niektórych autorów stanowiskiem wobec istniejącego uprawniania pracownika do zasiłku macierzyńskiego pracodawca powinien taki wniosek uwzględnić. Wystąpienie ze wspominanym wnioskiem jest konieczne, bowiem zgodnie z art. 29 ust. 4 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, pracownik-ojciec uprawniony jest do zasiłku macierzyńskiego w razie śmierci matki lub porzucania dziecka przez matkę tylko w przypadku przerwania przez niego zatrudnienia. Należy uznać, że uprawnienie do zasiłku macierzyńskiego usprawiedliwia nieobecność w pracy, a pracodawca powinien potraktować taki okres jako przerwę w pracy konieczną do opieki nad dzieckiem.