Jak mówiła, odpowiadając w Sejmie na pytania posłanek PO Bożenny Bukiewicz i Mirosławy Nykiel, bez złagodzenia przepisów w stosunku do wymagań, jakie są stawiane przed szkołami i tradycyjnymi przedszkolami, nie możliwe byłoby organizowanie małych przedszkoli, np. w świetlicach, remizach strażackich, domach parafialnych czy domach prywatnych.

I tak - według Szumilas - np. w tradycyjnym przedszkolu wysokość sali, w której przebywają dzieci, musi wynosić co najmniej 3 m, a w alternatywnym - tylko 2,5 m. "Chodzi o to by przedszkola można było tworzyć jak najbliżej dzieci" - powiedziała wiceminister.

"Wszystkie zmiany konsultowane były z inspekcją sanitarną i strażą pożarną"

Zapewniła, że wszystkie zmiany konsultowane były m.in. z inspekcją sanitarną i strażą pożarną.

Możliwość tworzenia alternatywnych przedszkoli - zespołów i punktów przedszkolnych - daje samorządom ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o systemie oświaty oraz styczniowe rozporządzenie minister edukacji, niedawno znowelizowane.

Zgodnie z przepisami w zespole wychowania przedszkolnego zajęcia mogą być prowadzone tylko w niektóre wybrane robocze dni tygodnia, natomiast w punkcie przedszkolnym - przez wszystkie robocze dni w tygodniu. Mogą być organizowane w grupach liczących od 3 do 25 dzieci. Minimalny dzienny wymiar zajęć wynosi 3 godziny, a tygodniowy - 12 godzin. Dotyczy to zarówno zespołu wychowania przedszkolnego, jak i punktu przedszkolnego.

"W alternatywnych przedszkolach chodzi głównie o inną formę organizacyjną"

Jak podkreśla Ministerstwo Edukacji Narodowej, w alternatywnych przedszkolach chodzi głównie o inną formę organizacyjną. W alternatywnych przedszkolach zatrudnieni mają być wykwalifikowani pedagodzy. W placówkach tych podstawy programowe wychowania i nauczania będą mogły być realizowane w całości lub w części.

Od kilku lat w Polsce, głównie dzięki środkom z Unii Europejskiej, tworzone są małe wiejskie przedszkola. Obecnie jest ich około 800, uczęszcza do nich około 9 tys. dzieci. Tworzeniu alternatywnych przedszkoli patronują m.in. Fundacja Rozwoju Dzieci im. Jana Amosa Komeńskiego i Federacja Inicjatyw Oświatowych.

Odsetek dzieci w wieku 3 - 5 lat zapisanych do przedszkoli w Polsce jest najniższy wśród krajów UE - wynosi tylko ok. 30 proc. Tymczasem wskaźnik upowszechnienia wychowania przedszkolnego np. na Węgrzech, w Belgii i Irlandii wynosi 100 proc., a w Czechach, Włoszech i Szwajcarii - ponad 90 proc.

Przeprowadzane w różnych krajach badania dotyczące rozwoju dzieci wskazują na olbrzymie znaczenie dostępu do edukacji od najmłodszych lat. Dzieci, które uczęszczają do przedszkoli, lepiej rozwijają się emocjonalnie, społecznie, werbalnie i intelektualnie, lepiej dają sobie radę w szkole.