Bezrobotni, którzy założą własną firmę, otrzymają wyższą dotację. Jak sprawdziliśmy, jest to skuteczne narzędzie aktywizacji, bo niewiele osób, które z niego korzysta, wraca do rejestrów urzędów pracy.
Dotacja dla bezrobotnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej ma wzrosnąć od nowego roku z pięciokrotności do sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia. Wyniesie więc około 18 tys. zł (obecnie 14,9 tys.). Przewiduje to przygotowany w resorcie pracy projekt nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
- Jest duże zainteresowanie tą formą pomocy i dlatego zdecydowaliśmy się na podniesienie jej wysokości - mówi Czesława Ostrowska, wiceminister pracy i polityki społecznej.
W 2005 roku z takich dotacji skorzystało 27,9 tys. osób, w 2007 roku już ponad 45 tys. W tym roku w Funduszu Pracy na ten cel jest zarezerwowane 560 mln zł. Wzrost zainteresowania otrzymaniem takiej formy pomocy potwierdzają też urzędy pracy. Niektóre już wykorzystały wszystkie przyznane im na ten cel środki.
- Ponieważ wykorzystaliśmy w tym roku środki na dotacje, wystąpiliśmy o dodatkowe pieniądze z rezerwy ministra pracy i polityki społecznej - mówi Zofia Swatowska, dyrektor PUP w Tomaszowie Lubelskim.
Jak sprawdziliśmy, bezrobotni najczęściej zakładają firmy remontowo-budowlane, krawieckie, zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, zajmują się produkcją mebli, siatek i wyposażenia do ogrodów.
- U nas głównie są to firmy remontowo-budowlane - mówi Zofia Swatowska.
Nie wiadomo dokładnie, ilu bezrobotnym udało się rozwinąć biznes i pozostać na rynku. Urzędy pracy nie prowadzą takich statystyk. Jednak zdaniem szefów urzędów pracy niewiele osób kończy działalność po roku funkcjonowania. To ten okres prowadzenia firmy nie powoduje konieczności zwrotu dotacji.
- Tylko jedna osoba zarejestrowała się jako bezrobotny w ciągu trzech miesięcy po upływie roku od rozpoczęcia działalności w 2006 roku - mówi Maria Niewiara, z-ca dyrektora PUP w Bochni.
Według Zofii Swatowskiej na pewno większość byłych bezrobotnych z jej urzędu nie wraca już na do rejestru osób bez pracy.
- Bezrobotni, zanim zdecydują się na rozpoczęcie działalności, powinni zostać przeszkoleni przez PUP w zakresie znajomości rynku, na którym chcą działać, i zasad prowadzenia biznesu - dodaje Czesław Telatycki, z-ca dyrektora PUP w Zgierzu.
Tłumaczy, że zwiększyłoby to szanse bezrobotnych na pomyślną realizację ich biznesu.
Bezrobotny, aby ubiegać się o wsparcie finansowe na rozpoczęcie działalności gospodarczej, musi złożyć wniosek do PUP. Przedstawia biznesplan i zabezpieczenie finasowe (najczęściej weksel in blanco i poręczenie wekslowe) na wypadek, gdyby przedsięwzięcie się nie powiodło. Bezrobotny musi zwrócić pieniądze z odsetkami, jeśli zlikwidował biznes w ciągu roku od podpisania umowy z PUP.
Źródło: GP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
1: dk z IP: 83.23.183.* (2008-06-30 09:37)
Z dotacji z UP zakładne są firmy w brażnach, gdzie fachowcy są w pierwszej 10 najbardziej poszukiwanych zawodów.
Gdzie w Polsce są bezrobotni stolarze i budowlańcy?
2: mlody z IP: 85.134.180.* (2008-06-30 10:50)
Nie lepiej zlikwidować dotacje a po propstu obniżyc skałdke na Fundusz Pracy? dzięki temu zmniejszy się pokusa do wejścia w szarą strefę, ograniczy biurokracje(ktoś musi pobrać,, rozliczyć tę składkę ktoś musi z UP przyznać dotację rozliczyć ją itd.). Kolega dostał 40k na założenie firmy i zatrudnienie jednej ososby... i zatrudnił szwagra(na papierze)... ale tych z UP to nie interesuje...
3: filozus z IP: 83.18.93.* (2008-06-30 13:48)
Niech się rząd zajmie prominentami ZUS (np. dyrektorem oddziału wrocławskiego Antonim Malaką i szefem prawników w tym oddziale Zbigniewem Rakiem), którzy sabotują politykę prozatrudnieniową państwa i represjonują bezrobotnych za to, że znaleźli pracę.
Wpisz w wyszukiwarce: Bloger Adam Kłykow i czytaj "ZUS - szczyt głupoty"
4: Michał z IP: 89.229.160.* (2008-07-01 23:19)
Do "Młodego"!
Nie urzędy pracy ustalają te przepisy!!
5: Slawek z IP: 89.229.160.* (2008-07-01 23:24)
BŁĄD W TABELCE:
Działalność nie powinna być prowadzona przez rok od podpisania umowy ,
ale od daty wskazanej w umowie (jej faktycznego rozpoczęcia), co potwierdza wpis do EDG, zaśw. z Urzedu Skarbowego, ZUS ZUA!!!
Czy becikowe powinno zostać zlikwidowane?