Dotychczas z prawa do indywidualnego nauczania mogli korzystać tylko i wyłącznie uczniowie szkół.

- W ten sposób długotrwale chore dzieci sześcioletnie były pozbawione możliwości realizowania rocznego przygotowania przedszkolnego - mówi Monika Rościszewksa z Fundacji Rozwoju Dzieci im. A. Komeńskiego.

Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, dodaje, że w efekcie braku odpowiednich przepisów chore sześciolatki były w znacznie gorszej sytuacji niż zdrowe.

- Ponadto rodzice tych dzieci mogli być narażeni na podejrzenie, że nie wypełniają obowiązków nałożonych na nich przez ustawę o systemie oświaty - podkreśla Marek Pleśniar.

Zgodnie bowiem z ustawą z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r nr 256 poz. 2572), dziecko w wieku sześciu lat jest obowiązane odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu albo w oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej.

Od dziś, zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o systemie oświaty, indywidualnym nauczaniem mogą być objęte także dzieci, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do przedszkola.

- Przepis ten, mimo że bardzo dobry i ciągle potrzebny, jest martwy - mówi Marek Pleśniar.

Sposób i tryb organizowania indywidualnego nauczania, w szczególności wymiar godzin realizowany bezpośrednio z sześciolatkiem, powinien określić w rozporządzeniu minister edukacji narodowej. Tymczasem przepisów wykonawczych nadal brakuje. Na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej MEN nie opublikowano nawet projektu rozporządzenia. Ponadto minister musi doprecyzować sposób powołania i funkcjonowania zespołów orzekających działających przy poradniach psychologiczno-pedagogicznych lub specjalistycznych. To one bowiem będą wydawać opinię o potrzebie indywidualnej realizacji obowiązkowego przygotowania przedszkolnego.

Dopóki zatem minister nie wyda aktów wykonawczych, możliwość indywidualnego nauczania sześciolatków będzie funkcjonować tylko w ustawie.

Jolanta Góra

jolanta.gora@infor.pl