■ Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich będzie instytucją pośredniczącą drugiego stopnia. Co to oznacza?

- CRZL będzie współodpowiedzialne za wydatkowanie w latach 2007-2013 ponad 480 mln euro. Z jednej strony będziemy beneficjentami Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, a z drugiej instytucją wdrażającą określone działania tego programu. CRZL ma zatem dwie funkcje: beneficjenta realizującego własne projekty i instytucji nadzorującej wdrażanie projektów innych beneficjentów. W poprzednim okresie programowania zadania te realizowały departamenty resortu pracy. W nowym programie ministerstwo podjęło decyzję o utworzeniu wyspecjalizowanej jednostki, której zleci część zadań. Z punktu widzenia biznesowego, firma matka, czyli resort pracy, deleguje część zadań do firmy córki, czyli CRZL.

■ Dla kogo będą państwo pisać wnioski?

- Muszę wyjaśnić, że inicjatorem projektów jest zawsze resort pracy. Jeśli Komitet Monitorujący zatwierdzi Plan Działań zawierający skrócone opisy projektów, przygotujemy wniosek i go zrealizujemy. Tak będzie się działo w przypadku m.in. wsparcia dla ośrodków pomocy społecznej. Jedną z propozycji, nad którą obecnie pracujemy, jest dofinansowanie studiów kierunkowych dla pracowników socjalnych. Pieniądze zatem nie trafią bezpośrednio do pracowników, ale do uczelni, które zorganizują im studia pod naszym nadzorem. Będziemy też odpowiedzialni za wyposażenie, m.in. w sprzęt komputerowy, bazy danych, ośrodków pomocy, a także urzędów pracy. Z tym że my będziemy realizować projekty systemowe, ponadregionalne, dla instytucji publicznych.

■ Kto będzie mógł składać wnioski do CRZL?

- Przede wszystkim instytucje publiczne. Na przykład, Ochotnicze Hufce Pracy, które mogą przygotowywać m.in. projekty skierowane do młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym, Ministerstwo Sprawiedliwości - dla osób przebywających w zakładach poprawczych lub w schroniskach dla nieletnich, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych dla niepełnosprawnych, Centralny Zarząd Służby Więziennej dla odsiadujących wyroki. Instytucje te będą uprawnione do składania wniosków, które my poddamy formalnej ocenie. Będziemy sprawdzać, czy wniosek został złożony w terminie, na właściwym formularzu, czy zawiera dokument umożliwiający ocenę finansową itp. Ocenę merytoryczną, czyli ocenę racjonalności, skuteczności, sposobu zarządzania, doboru uczestników, będzie jednak przeprowadzało Ministerstwo Pracy. To ono też podejmie decyzje o zakwalifikowaniu projektu do współfinansowania.

Rozmawiała Jolanta Góra