Wczoraj posłowie uchwalili nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych. Jeszcze na tym posiedzeniu ustawą zajmą się senatorowie.

Nowe przepisy zakładają m.in. ograniczenie zjawisk korupcyjnych na styku lekarz - firmy farmaceutyczne oraz skrócenie czasu oczekiwania pacjentów w szpitalnych kolejkach. Zmiany mają, zdaniem strony rządowej, skutecznie wyeliminować przypadki wypisywania przez lekarzy recept na leki refundowane na nieistniejących pacjentów i pobieranie za to prowizji przez apteki.

Ustawa wprowadza również odpowiedzialność karną za oferowanie (np. przez hurtownie farmaceutyczne) i przyjmowanie (np. przez apteki) korzyści majątkowych w zamian za osiągnięcie przez farmaceutów określonego poziomu sprzedaży leków refundowanych ze środków publicznych. Z karami muszą liczyć się także lekarze.

Rząd proponuje również wzmocnienie kontroli ministra zdrowia nad NFZ. Prezes funduszu będzie musiał każdorazowo zasięgać opinii konsultantów krajowych przy podejmowaniu decyzji związanych z kontraktowaniem świadczeń zdrowotnych. Jednocześnie fundusz będzie mógł żądać od właścicieli aptek informacji o treści umów z hurtowniami farmaceutycznymi dotyczącymi zakupów leków i wyrobów medycznych. Jeżeli apteka odmówi udzielenia takiej informacji, sprawa będzie kierowana do głównego inspektora farmaceutycznego. Ten będzie mógł zdecydować o cofnięciu aptece zezwolenia na prowadzenie dalszej działalności.

Przewiduje się też wpisywanie numerów PESEL osób oczekujących w szpitalnych kolejkach na wykonanie konkretnego zabiegu. Resort zdrowia uważa, że konieczność wpisywania tego numeru wykluczy sztuczne zawyżanie liczby osób na listach oczekujących. Obowiązująca ustawa stanowi wprawdzie, że pacjent może się zapisać w kolejce u jednego świadczeniodawcy na wykonanie konkretnego zabiegu, ale w praktyce te same osoby figurują na kilku listach w różnych placówkach ochrony zdrowia.

DOMINIKA SIKORA

dominika.sikora@infor.pl