W całej Polsce trzeci dzień strajkowali listonosze, pracownicy sortowni, nieczynne były niektóre urzędy pocztowe i bazy transportowe. W czwartek największe rozmiary protest osiągnął w Gdańsku, Katowicach i Łodzi.
Według Poczty Polskiej, liczba strajkujących nie zmieniła się. Natomiast związkowcy uważają, że strajk rozszerza się. Poczta powołała sztab kryzysowy. Na piątek zaplanowano rozmowy związkowców z dyrekcją przedsiębiorstwa w sprawie działań podejmowanych przez zarząd firmy wobec protestujących. "Solidarność" nie wyklucza jednak, że tematem dyskusji będą także płace. Mazowiecka "S" zapowiada, że jeżeli do przyszłego wtorku strony nie rozpoczną negocjacji w sprawie wynagrodzeń, wesprze strajk.
Z danych zarządu Poczty wynika, że w czwartek nie pracowało około 5 tys. pracowników firmy, w tym ponad 2,6 tys. listonoszy i około 150 urzędów pocztowych. Związkowcy mówią zaś o około 15 tys. strajkujących w nieczynnych blisko 200 placówkach oraz 6 bazach transportowych. W środę - według danych dyrekcji - nie pracowała podobna liczba osób. Związki podawały natomiast, że było to 12,7 tys.
W związku ze strajkiem pocztowców toczą się w stołecznych prokuraturach dwa postępowania: jedno z doniesienia dyrekcji Poczty Polskiej na strajkujących; drugie - z zawiadomienia strajkujących na dyrekcję. Oba mają charakter sprawdzający. Mają odpowiedzieć na pytanie, czy wszcząć formalne śledztwa, czy też im odmówić.
W całym kraju w urzędach pocztowych utworzono specjalne okienka
W całym kraju w urzędach pocztowych utworzono specjalne okienka, w których można odbierać emeryturę lub rentę - powiedziała PAP Kamila Rudnik z biura prasowego Poczty Polskiej.
W urzędach, które nie wypłacały emerytur, zamieszczono informację o miejscu, w którym te pieniądze można podjąć. Emeryci lub renciści, którzy nie dostali w czwartek swoich pieniędzy, mogą dzwonić do urzędu pocztowego i tam uzyskać informacje, gdzie i jak odebrać pieniądze.
Według Rudnik, Poczta posiada informacje, którzy z jej klientów mają kłopoty z poruszaniem się i to właśnie do nich przede wszystkim mają przyjść listonosze.
Rzecznik prasowy ZUS Mikołaj Skorupski powiedział PAP, że pieniądze na kolejną transzę wypłat rent i emerytur, planowaną na 10 czerwca, zostaną Poczcie wypłacone 6 czerwca. Zaznaczył, że połowa emerytów i rencistów korzysta z usług bankowych przy pobieraniu świadczeń, więc ich nie dotyczy problem opóźnień wypłat.
Rudnik wyjaśniła, że w przypadku takich zakłóceń pracy w Poczcie, jak ogólnopolski strajk, w firmie powoływany jest sztab antykryzysowy, koordynujący działania w celu zmniejszenia skutków protestu.
Działający obecnie sztab kieruje m.in. pracowników z administracji do pracy z klientami, wynajmuje zastępczy transport. Podobne decyzje mogą także podejmować dyrektorzy oddziałów regionalnych.
Władze mazowieckiego NSZZ "Solidarność" zapowiedziały w czwartek, że podejmą akcję solidarnościową, wspierającą strajkujących pocztowców, jeżeli do 10 czerwca nie rozpoczną się rozmowy protestujących z kierownictwem Poczty Polskiej na temat płac. Akcja może polegać np. na pikietowaniu pracujących urzędów pocztowych, wysyłaniu listów do rządu i kierownictwa Poczty, demonstracjach oraz strajku.
Szef "S" Janusz Śniadek zwrócił się w czwartek do przewodniczącego Rady Poczty Polskiej prof. Jędrzeja Krakowskiego z apelem o ocenę działań zarządu przedsiębiorstwa w związku z trwającym od trzech dni strajkiem.
Na Mazowszu strajkowało w czwartek 1200 osób
Na Mazowszu strajkowało w czwartek 1200 osób (połowa to listonosze); nie pracowały 23 urzędy. Pracę wznowiła zaś warszawska sortownia, która dzień wcześniej stanęła.
We Wrocławiu nadal blokowano węzeł ekspedycyjno-rozdzielczy przy ul. Avicenny, obsługujący całe województwo. Na Dolnym Śląsku strajkowały 3 placówki pocztowe, ale żadna nie była zamknięta.
W regionie gdańskim z 88 placówek zamkniętych było 17; w teren nie wyszło ok. 150 listonoszy.
W Gorzowie Wielkopolskim nieczynna była poczta główna i rozdzielnia odpowiedzialna za obsługę północnej części woj. lubuskiego. Do strajku przyłączył się Urząd Pocztowy Gorzów 7, który wypłaca jedynie renty i emerytury.
W Łodzi zamknięto pięć urzędów; do pracy nie przyszło ponad 100 listonoszy - poinformował PAP rzecznik Poczty Polskiej regionu łódzkiego Michał Dziewulski. Sortownia, która uczestniczyła w proteście, "pomału rusza z pracą" - dodał. Jej odblokowanie potrwa kilka dni.
W rejonie szczecińskim strajkowało 9 spośród 56 placówek, w koszalińskim 7 na 130. Najczęściej były to niewielkie urzędy, np. w centrach handlowych. W rejonie słupskim działały wszystkie urzędy.
Na Lubelszczyźnie strajk prowadzono w jednym urzędzie.
Jak powiedziała PAP rzeczniczka prasowa podlaskiej Poczty Teresa Szczutowska, wszystkie urzędy pocztowe w województwie pracowały normalnie; nie było też opóźnień w doręczaniu emerytur. Także w Kielcach praca przebiegała bez zakłóceń.
W okręgu olsztyńskim w czwartek nikt nie przyłączył się oficjalnie do strajku, lecz 25 pocztowców wzięło urlopy na żądanie.
W Krakowie protestowało m.in. 15 urzędów z 74 istniejących i 289 listonoszy z 450 zatrudnionych. Przedstawiciele strajkujących podawali, że w samym Krakowie nie pracowało 27 urzędów pocztowych.
Według Bożeny Sołtys z Poczty Polskiej w Rzeszowie, w regionie strajkowało 170 osób. "W czwartek wyszli już listonosze. W urzędach pocztowych wypłacane były emerytury" - powiedziała.
Strajk pocztowców rozpoczął się w nocy z poniedziałku na wtorek; spór związków zawodowych z dyrekcją Poczty dotyczy płac. Pocztowa "S" i kilka mniejszych związków zawodowych domagają się podwyżek w wysokości 537,50 zł na jeden etat, począwszy od 1 stycznia br. Kierownictwo Poczty proponuje 400 zł brutto od 1 sierpnia plus 400 zł w bonach, niezależnie od wdrożonej już podwyżki w wysokości 137,50 na jeden etat.
1: Leon z IP: 83.26.133.* (2008-06-06 13:00)
Jak zwykle wszystkie strajki a ten zwłaszcza odbijają się na zwykłych ludzi. mają monopol to mogą sobie na to pozwolić ale nik się nie liczy z ludzimi który jak nie dostaną paczki to nie zarobią albo sporo stracą. Setki tyś ludzi w Polsce wyklina teraz pocztę a ja się do nich dołanczam. Poczta niejednokrotnie okrada ludzi wyciągając sobie co leprze z paczek, biorą pieniądze za nic...Jak się nie podoba to proszę zmienić zawód a nie utrudniać zwykłym szarym ludziom życie...na tym strajku właśnie straciłem 7 miesięcy pracy i popłynelo mi 12 tyś zł niestety nawet jak bym się teraz sądził to nic mi to nie da.
2: Kamil z IP: 77.254.142.* (2008-06-06 13:27)
Przez pocztowców przesyłke, którą mogłem odebrać dziś(!) odbiore dopiero po zakończeniu strajku. Wielkie dzięki!!!! Jesteście ************* :-| Monopoliści!
3: pause z IP: 83.19.222.* (2008-06-06 13:44)
poczta do bani. po co taka instytucja jak to tak lipnie działa i teraz ten strajk - smiechu warte. Kurierem lepiej te kilka zł dopłacić i już. moja paczka idzie od poniedziałku i stoi gdzies w gorzowie. ciekawe kto mi zwróci koszty przesyłki za czas, i pewnie już wyschnięte tusze które zamówiłem. tylko kurier ;) żadnej lipy. kiedyś paczki priorytetowe były obojętnie skąd w Polsce na następny dzień, a teraz nie liczyć strajku to normalnie 2, 3 dni idą. Beznadzieja.
4: gocha z IP: 213.25.166.* (2008-06-06 17:07)
zapraszamy do pracy na okienku - z drugiej strony to wszystko wyglada inaczej ....ale co wy ...mozecie wiedziec...........to wy beznadziejni jestescie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
5: Krokodyl z IP: 83.11.38.* (2008-06-06 22:32)
Nikt Cię do tego okienka nie przykuł łańcuchem, jest przecież tyle pracy. Trzeba tylko chcieć, a nie tylko narzekać. Zmiany trzeba zacząć od siebie, a nie tylko wymagać od innych.
6: Aligator z IP: 78.88.117.* (2008-06-07 00:06)
Bez telefonu, straciłem wiele kontraktów. Dziękuje wam strajkowicze. Niech was wywalą z roboty na zbity pysk.
Nie podoba sie praca, nie przychodź, zwolnij się, a nie przychodzisz i zamęt robisz.
Czy wy sie ***** liczycie tylko z waszymy zarobkami?
To że ja też przez was trace pieniądze to sie już nie liczy?
Macie nasrane w łbach.
7: Li5ek z IP: 91.196.215.* (2008-06-07 10:01)
nie podoba się praca to wyjazd! chyba że nic innego nie potraficie robić! żałosne! rynek pracy jest szeroki nie w poczcie to do DHL tam może was nauczą solidności. brak słów... wole żeby lekarze dostali więcej kasy niż takie barany po zawodówce czy gimnazjum, chyba ze Panie/Panowie chcą zarabiać tyle co ludzie po szkołach wyższych... ciekawe do czego to doprowadzi?
8: asys z IP: 213.199.197.* (2008-06-07 11:33)
Wielu pocztowców ma wyższe wykształcenie , a większość ma przynajmniej maturę . To dzięki temu, że coraz więcej z nas odchodzi z pracy na poczcie , a nowi nie przychodzą - bo za ile? i w jakich warunkach mają pracować- priorytety idą 2-3 dni , a nawet dłużej. Porozumienie ,które podpisaliśmy w 2006 roku nie jest respektowane przez dyrekcję do tej pory. Co więc mamy zrobić ? Odejść wszyscy z pracy?Kto wtedy doręczy przesyłki w "Pszczynie Małej" ? Spróbuj tam wysłać kuriera- powie, ze sie nie opłaca bo za daleko od trasy.
9: Jedna z wytrwałych z IP: 83.29.127.* (2008-06-08 17:11)
Do wszystkich:
Dziękuje wszystkim odbiorcom poczty,jeżeli macie jakieś obiekcje,zapraszam do sortowni poczty,na ulicę Prokocimską 6 w Krakowie.Ręczę,że po 12h pracy
padniecie i nawet nie wyjdziecie z tego zakładu.My wytrzymujemy już kilka dobrych lat.
Jeśli wyjdziecie,to... za rogiem będziecie w rowie.
Co się drzecie?
Zatrudnijcie się,a jak macie lepsze prace to się nie chwalcie,bo znając życie jedni się obijają a inni pracują jak woły!!!
10: jadzia z IP: 193.25.0.* (2008-06-08 17:59)
NIech to się już wkońcu skończy! Czekam na przesyłki już ponad 2 tygodnie- tak oto działa poczta nasza polska.. Priorytet że hej!
Najgorsze w tym wszystkim jest nie to że ktoś walczy o lepszą pensję czy warunki pracy, tylko to że nikt zwykłych obywateli o tym rzetelnie nie poinformował!!! Jakby Poczta polska wywiesiła informację, że tego i tego dnia będą strajkować, każdy zastanowiłby się czy chce skorzystać z usług monopolu czy nie!! To skandal!!
Czy zbyt swobodny strój pracownika usprawiedliwia dyscyplinarne zwolnienie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?