W ustawie budżetowej na 2008 rok rząd planuje przeznaczyć 1,1 mld zł na sfinansowanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, m.in. bezrobotnych bez prawa do zasiłku. Kolejne 59 mln zł jest zarezerwowane na opłacanie kosztów leczenia, m.in. osób bezdomnych i uzyskujących dochód na poziomie określonym w ustawie o pomocy społecznej. Obecnie podstawą obliczania wymiaru składki zdrowotnej, m.in. za osoby bezrobotne jest 70 proc. świadczenia pielęgnacyjnego (294 zł).

W tym roku NFZ przeznaczył na leczenie m.in. osób bezdomnych 10 mln zł. Najwięcej, bo po 1 mln zł wykorzystały oddziały mazowiecki, łódzki, małopolski i śląski.

Zgodnie z ustawą z 27 sierpnia 2004 r. o finansowaniu świadczeń zdrowotnych ze środków publicznych (Dz.U. nr 210, poz. 2135 z późn. zm.), to sam nieubezpieczony pacjent, wymagający leczenia planowego, powinien złożyć wniosek np. do urzędu gminy lub miejskiego ośrodka pomocy społecznej o pokrycie jego kosztów. Decyzje w tej sprawie wydaje wójt (burmistrz lub prezydent). Jeżeli do placówki ochrony zdrowia trafia nieubezpieczony pacjent z zagrożeniem zdrowia lub życia, który wymaga natychmiastowej pomocy, to o pokrycie kosztów jego leczenia występuje sam świadczeniodawca. Tylko na Mazowszu wydano w tym roku 1050 takich decyzji.

- Najczęściej dotyczyły one bezrobotnych, bezdomnych, klientów opieki społecznej - mówi Jerzy Serafin, rzecznik prasowy mazowieckiego NFZ.

Dyrektorzy szpitali, którzy udzielają świadczeń zdrowotnych takim pacjentom twierdzą, że uzyskanie refundacji kosztów ich leczenia to bardzo duży problem.

- Najczęściej pomocy medycznej wymagają osoby bezdomne, które nie posiadają numeru PESEL i stałego adresu zamieszkania. Aby uzyskać refundację kosztów ich leczenia z budżetu, placówka medyczna musi przekazać do urzędu gminy m.in. te dane, co w ich przypadku jest niemożliwe - mówi Marta Solnica, zastępca dyrektora ds. medycznych w Świętokrzyskim Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach.

Klinika Ostrych Zatruć w Łodzi, do której najczęściej trafiają bezdomni, co roku na ich leczenie wydaje około 800 tys. zł.

- NFZ wciąż nie zapłacił za świadczenia wykonane na rzecz nieubezpieczonych w 2006 roku - mówi Zbigniew Kołaciński, dyrektor łódzkiej kliniki.

DOMINIKA SIKORA

dominika.sikora@infor.pl