Zwykle nie ma problemu z kwalifikacją przejścia przy przejmowaniu wszystkich składników majątku danego przedsiębiorcy. W sytuacji gdy przejmowana jest tylko część zakładu pracy, skutki opisane w art. 231 k.p. zajdą tylko wtedy, gdy składniki przejmowanego zakładu stanowią zorganizowaną część przedsiębiorstwa. Co stanie się jednak, gdy pracodawcy nieprawidłowo zakwalifikują daną transakcję i niesłusznie ominą postanowienia art. 231 k.p.?

Artykuł 231 kodeksu pracy ma zastosowanie niezależnie od woli stron. Oznacza to, iż działania pracodawców zmierzające świadomie, bądź nie, do uniknięcia skutków wspomnianego przepisu nie będą miały mocy prawnej. Bywa, że dotychczasowy i nowy pracodawca porozumiewają się, iż dotychczasowe umowy o prace ulegają rozwiązaniu, zaś nowy pracodawca zobowiązany jest zawrzeć nowe umowy na nowych warunkach. Pomimo to pracownicy nadal moim zdaniem będą mogli podnosić, iż są związani poprzednimi warunkami pracy. Pomimo zawarcia nowych umów z nowym pracodawcą pracownicy będą mogli ponadto powoływać się na okres zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy w zakresie, w jakim wpływa to na ich uprawnienia pracownicze. Okres wypowiedzenia i ewentualna odprawa w przypadku tzw. zwolnień grupowych będą musiały uwzględniać czas poprzedniego zatrudnienia.

Pracownik będzie miał też prawo skorzystać z uprawnienia rozwiązania umowy o pracę za siedmiodniowym uprzedzeniem w terminie dwóch miesięcy od przejścia zakładu.

Nowy pracodawca będzie ponosił odpowiedzialność za zobowiązania wynikające ze stosunku pracy powstałe przed przejściem zakładu pracy solidarnie z poprzednim pracodawcą. Od tego zobowiązania może się jedynie uwolnić, podpisując odpowiednie porozumienie z dotychczasowym pracodawcą o zwolnieniu go z odpowiedzialności (tzw. roszczenie regresowe). Pracodawcy będą też ponosili odpowiedzialność za niepoinformowanie pracowników z 30-dniowym wyprzedzeniem o przejściu zakładu pracy. Jest to ewentualnie odpowiedzialność odszkodowawcza lub karna, jeśli w spółce działają związki zawodowe.

KATARZYNA DULEWICZ

radca prawny i partner CMS Cameron McKenna