Będziemy się domagać przywrócenia starych zasad ustalania stażu pracy pod ziemią. Nie może być dalej tak, żeby górnik, który stracił zdrowie w kopalni, musiał odpracować okres zwolnienia lekarskiego, by przejść na emeryturę - mówi Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników.

Podobnie uważa górnicza Solidarność.

Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej wskazuje, że do pracy górniczej zaliczane są okresy niezdolności do pracy z tytułu wypadku przy pracy albo z tytułu choroby zawodowej, za które wypłacone zostało wynagrodzenie lub zasiłek chorobowy albo świadczenie rehabilitacyjne. Tak samo jest traktowane czasowe oddelegowanie pracowników do zawodowego pogotowia ratowniczego. W związku z tym do okresów pracy górniczej nie zalicza się żadnych innych okresów.

- Próbujemy wyjaśnić górnikom, że prawo do emerytury może być tylko przyznane w przypadku faktycznie wykonywanej pracy pod ziemią - dodaje Agnieszka Chłoń-Domińczak.