Prawie dwukrotnie wzrosła w 2007 roku liczba zatrudnionych tymczasowo. Już ponad 11 tys. firm korzysta z usług agencji oferujących wypożyczenie kadr. Pracodawcy i agencje domagają się ułatwień w zatrudnianiu pracowników.
Publikacja: 30 maja 2008, 03:00 Aktualizacja: 30 maja 2008, 07:10
NOWOŚĆ
Prawie pół miliona pracowników tymczasowych zatrudniały agencje pracy tymczasowej w ubiegłym roku. W 2006 roku było ich 250 tys. Szybko rośnie też liczba firm, które ich zatrudniają. W ubiegłym roku było ich 11,4 tys., czyli o prawie 70 proc. więcej niż rok wcześniej. Tak wynika z raportu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, do którego dotarła GP.
Agencje pracy tymczasowej i przedsiębiorcy wypożyczający od nich pracowników uważają, że aby rynek pracy tymczasowej mógł się nadal rozwijać, konieczne jest zniesienie biurokratycznych obowiązków zniechecających do korzystania z pracowników tymczasowych. Resort pracy nie zamierza jednak na razie podejmować inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie. Minister Jolanta Fedak zapowiada, że zrobi to, jeśli będą domagać się tego partnerzy społeczni.
Praca tymczasowa cieszy się coraz większym powodzeniem dzięki rozwojowi gospodarczemu i zwiększającym się potrzebom kadrowym firm. Według Tomasza Szpikowskiego, prezesa zarządu agencji zatrudnienia Work Service, istotnym powodem wzrostu zainteresowania współpracą przedsiębiorców z agencjami są też trudności z samodzielnym pozyskaniem personelu. Aż 59 proc. firm ma problemy z naborem pracowników. Kees Stroomer, dyrektor zarządzający w agencji pracy Randstad, zwraca też uwagę, że osoby szukające pracy przez agencje traktują ją jako sposób na sprawdzenie, czy praca na danym stanowisku spełnia ich oczekiwania.
- Niektórzy pracownicy decydują się także na podjęcie takiego zatrudnienia, ponieważ nie są zainteresowani ściśle normowanym czasem pracy - dodaje.
Z kolei w opinii Moniki Ulatowskiej ze Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia wzrost zainteresowania pracowników pracą tymczasową wynika m.in. z wykonywania przez nich wcześniej pracy za granicą.
Przedsiębiorcy, jak wynika z badania firmy Randstad, coraz częściej poszukują w agencjach pracy tymczasowej pracowników biurowych, doradców handlowych i sprzedawców. Największym zainteresowaniem cieszą się jednak wciąż pracownicy fizyczni.
- Na rynku nadal bardzo duże jest zapotrzebowanie na tzw. fachowców w związku z rozwojem segmentu produkcyjno-usługowego. To wynik m.in. wzrostu konsumpcji - wskazuje Kees Stroomer.
Pracodawcy korzystają też z pracowników agencji, gdy sezonowo zwiększa im się zapotrzebowanie na pracowników. Nie muszą w okresie np. wzmożonej produkcji zatrudniać danej osoby na stałe, ale jedynie wypożyczyć ją na określony czas. To obniża im koszty pracy. Pracodawcy nie muszą też na przykład ponosić kosztów wstępnych i okresowych badań lekarskich takich pracowników. Ustawa z 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych (Dz.U. nr 166, poz. 1608 z późn. zm.) nie obliguje ich także do przeprowadzania szkoleń bhp - za to odpowiada agencja. Muszą jednak przekazać takim pracownikom informacje na temat ryzyka zawodowego na danym stanowisku pracy. Ich obowiązkiem jest też przeszkolenie takich podwładnych pod kątem bezpiecznej obsługi urządzeń, jakimi posługują się w pracy.
- Pracodawca-użytkownik nie może jednak kierować pracownika tymczasowego do pracy innej niż określona w umowie o pracę - podkreśla Agnieszka Fedor, adwokat z kancelarii Wierciński, Kwieciński, Baehr.
Dodatkowo, jak dodaje, pracodawca-użytkownik nie może powierzać pracownikowi z agencji pracy na rzecz i pod kierownictwem innego podmiotu. Oznacza to, że np. szef firmy budowlanej, który korzysta z pracowników tymczasowych, nie może skierować ich do pracy u podwykonawcy.
Agencje pracy tymczasowej pobierają jednak od pracodawców-użytkowników, którym wypożyczają pracowników, marże.
- Ich wysokość zależy od zapotrzebowania na pracowników tymczasowych. Z im większej liczby takich osób firma chce skorzystać, tym mniejsza będzie marża agencji - mówi Roman Wickiewicz z Bytom-Kadr.
Marża może być ustalana procentowo od pensji brutto - od 2 do 15 proc., albo może być kwotowa. Obecnie dolna jej granica wynosi 0,40 zł brutto za godzinę pracy takiego pracownika. Dwa lata temu wynosiła 1,5 zł brutto. Najwyższe marże mogą wynosić nawet 4 zł brutto, ale tak wysoka stawka dotyczy pracowników o rzadko spotykanych kwalifikacjach.
W opinii dr. Marka Bryckiego z Uniwersytetu Warszawskiego czynnikiem spowalniającym rozwój pracy tymczasowej są m.in. obowiązki biurokratyczne nałożone na agencje pracy tymczasowej.
- Specyfiką pracy tymczasowej jest duża rotacja pracowników i przerwy w zatrudnieniu. A przepisy wielu ustaw zmuszają agencje do produkowania olbrzymiej liczby dokumentów, nawet gdy nie jest to uzasadnione dobrem pracownika - podkreśla Monika Ulatowska.
Przykładem jest obowiązek wystawiania świadectw pracy czy wykonywania wstępnych badań lekarskich i odnawialności szkoleń bhp za każdym razem, gdy występuje przerwa w pracy danego pracownika tymczasowego - nawet u tego samego pracodawcy-użytkownika. Z kolei przedsiębiorcy, którzy w ciągu ostatniego pół roku przeprowadzili zwolnienia grupowe, nie mogą przyjąć do pracy pracowników z agencji.
- W marcu musiałem zwolnić kilku pracowników ze słupskiej filii mojej firmy. Obecnie rozwijam oddział we Wrocławiu. Zatrudniłem kilku pracowników, ale chciałem też skorzystać z pracowników tymczasowych. Wcześniejsze zwolnienia w mojej firmie uniemożliwiły to - mówi Mariusz Bednarz, właściciel firmy reklamowej GrafTon.
Pracodawcom, agencjom i pracownikom doskwiera też zbyt krótki, zaledwie 12-miesięczny okres zatrudnienia pracowników tymczasowych w ciągu kolejnych 36 miesięcy u jednego przedsiębiorcy. Mira Kopacz z krakowskiej firmy Tax Doradca musiała zrezygnować z dobrego pracownika wypożyczonego z agencji, bo upłynął już ustawowy 12-miesięczny okres jego pracy w firmie, a nie mogła zatrudnić go na stałe, ze względu na zbyt duże koszty.
5,1 proc. pracowników w Holandii jest zatrudnionych przez agencje pracy tymczasowej
0,4 proc. osób zatrudnionych w Polsce wykonuje pracę tymczasową
1: UMOWY POZORNE -patrz Kodeks CYWILNY z IP: 84.234.1.* (2008-05-30 09:24)
i nie daj się robić na szaro-każdy radca prawny Ci pomoże jak się powołasz na hasło:UMOWY POZORNE
2: UMOWY POZORNE................ z IP: 84.234.1.* (2008-05-30 09:29)
W wielu dużych firmach najczęściej Spółkach Jednoosobowych Skarbu Państwa zleca się prace firmom obcym, w których to pracownicy za praktycznie najniższą płace pracują na rzecz Spółek Skarbu.- Pracują stale przez okrągły rok a "dyrektorzy -właściciele" tych firm biorą za każdego pracownika to co pracownik ten otrzymał by gdyby był zatrudniony bezpośrednio w Spółce Skarbu.
"Różowa MASONERIA-czyli Prezesi tych firm zewnętrznych" z dostępem do właściwych drzwi zbiera śmietankę i wszyscy uważają że to jest OK.
Tyle tylko że pracownicy którzy są zatrudnieni w tym niewolniczym układzie pracują w oczywisty sposób na podstawie umów POZORNYCH
3: itd z IP: 84.234.1.* (2008-05-30 09:30)
Należy zadać pytanie-czy w skutek zatrudniania pracowników "firm obcych" w Spółkach Skarbu zmniejszyła się ilość kadry Zarządzającej w tych spólkach? a może się zwiększyła, i czy Prezesi "firm obcych" w związku z istniejącą polityką zatrudnieniową nie wzbogacają się bezpodstawnie? -co służy bezpodstawnemu rozwarstwieniu społeczeństwa Polskiego!Kodeks Cywilny:
--Art. 83. § 1. Nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności....gdyż "oświadczenie woli" to także umowa np o pracę!
-bo jednoosobowe firmy SKARBU PAŃSTWA jakimi są Kompanie Spółek WĘGLOWYCH zatrudniają obce firmy aby ominąć prawo pracowników zatrudnionych w tych samych warunkach środowiskowych -do równego traktowania płacowego ze względu na przepisu Kodeks Pracy o równym traktowaniu.
4: itd.................. z IP: 84.234.1.* (2008-05-30 09:31)
Fakt że pracownicy firm zewnętrznych pracują przez szereg lat u jednego głównego podmiotu jakim bywa Spółka Skarbu Państwa i który to podmiot blokuje przyjęcia do własnego stanu zatrudnienia jest wyraźnym dowodem że chodzi tu o umowy "oświadczenia pozorne" ze szkodą dla pracowników firm obcych.!!
5: ??????????? z IP: 84.234.1.* (2008-05-30 09:34)
Przecież Zarządy Spółek SP już istnieją-więc po co płacić kolejnym Zarządom ze Spółek pseudo-córek,czy firm zależnych?Kolejne Rady Nadzorcze ,Kolejni dyrektorzy Kolejne Zarządy. Czyż to nie jest zwyczajna grabież KOLESIOWA. Czyż to nie jest działanie obliczone na wyzysk , kosztem najsłabszych bezrobotnych!
!!Ma to obecnie niestety często miejsce w zakładach górniczych w energetyce w hutnictwie, w szpitalach zatrudniających kontraktowe pielęgniarki i wielu innych działach przemysłu. !
Kto z tym zrobi porządek!!Który gospodarz gospodarując na swoim zatrudniał by stale, kolejnych nowych gospodarzy zamiast samemu gospodarować pracownikami skoro sam jest powołany do zatrudniania pracowników w zakresie swojej działalności? Który Prywaciarz to robi skoro to jest takie opłacalne?
Czy zbyt swobodny strój pracownika usprawiedliwia dyscyplinarne zwolnienie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?