Przy kierowaniu dzieci do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego nie powinno się rozdzielać rodzeństwa. Tak wynika z projektu nowego rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie placówek opiekuńczo-wychowawczych. Zgodnie z nim ciąża małoletniej nie będzie stanowić powodu odmowy przyjęcia do takiej placówki.

Standardy obiektu

Nowe przepisy zmieniają wymagania dotyczące warunków, jakie muszą spełniać ośrodki opiekuńczo-wychowawcze. Nie będą już one musiały wyodrębniać oddzielnego pokoju do spotkań z odwiedzającymi oraz pokoju dla dzieci chorych. Resort pracy chce także, aby gabinety pielęgniarskie istniały tylko w tych placówkach, w których zatrudniony jest personel medyczny. Nadal natomiast będą musiały zapewnić swoim podopiecznym wyżywienie, odzież i obuwie, leki, dostęp do opieki medycznej i nauki. Dzieci powyżej piątego roku życia będą otrzymywać kieszonkowe do własnego dysponowania, którego wysokość określi co miesiąc dyrektor w porozumieniu z samorządem placówki. Nie może być to jednak kwota niższa od 8 zł i nie wyższa niż 81 zł.

Zgodnie z projektem w czasie zajęć opiekuńczych i wychowawczych pod opieką jednego wychowawcy nie będzie mogło przebywać więcej niż dziesięciu podopiecznych. Zasady tej nie będą musiały przestrzegać te placówki, w których nie przebywa więcej niż 14 dzieci. Dodatkowo, w trakcie zajęć specjalistycznych pod opieką jednego specjalisty będzie mogło przebywać maksymalnie sześcioro wychowanków.

Dodatkowy nadzór

Zmienią się także zasady kontroli placówek opiekuńczo-wychowawczych. Resort pracy przygotował bowiem projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad nadzoru nad przestrzeganiem standardu opieki i wychowania w takich ośrodkach. Zgodnie z nim osoby odpowiedzialne za nadzór ich działalności w trakcie kontroli będą musiały rozmawiać z dziećmi np. na temat warunków ich pobytu. Zdaniem Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej ma to zapewnić obiektywną ocenę funkcjonowania ośrodków opiekuńczo-wychowawczych.

ŁUKASZ GUZA

lukasz.guza@infor.pl