• Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy o emeryturach pomostowych. Podstawą przyznania uprawnień do wcześniejszego odejścia z rynku pracy jest kryterium medyczne. Podobnie uważają związki zawodowe. Jednak kiedy przychodzi do konkretów, okazuje się, że każda ze stron inaczej widzi takie kryterium prac o szczególnym charakterze. Dlaczego?

To naturalne, że każda ze stron ma swoje oczekiwania i priorytety. Sprawa ta jednak ma obiektywnie dużo głębsze podłoże, które wynika z podstawowego nieporozumienia. Przez lata ani pracodawcy, ani pracownicy nie przejmowali się specjalnie szkodliwością warunków pracy. Wystarczało, że osoby zatrudnione w szkodliwych warunkach otrzymywały specjalne dodatki finansowe za taką pracę. Ponadto, dodatkowo wprowadzono do przepisów pojęcie pracy w warunkach szczególnych, nie definiując go według kryteriów medycznych. Skutkiem tego było umieszczenie uznaniowo w wykazach pracy w warunkach szczególnych wielu stanowisk pracy związanych ze szkodliwymi lub nawet tylko uciążliwymi warunkami pracy. Niespełnienie wymagań przepisów o zapewnieniu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia często traktowano po prostu jako formalność uzasadniającą dodatkowe świadczenia finansowe, a nie jako konieczność poprawy warunków pracy. Obecnie nasz kraj został zobowiązany do bardziej konsekwentnego podejścia do kształtowania odpowiednich warunków pracy. Takie wymagania wynikają z konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) oraz dyrektyw Wspólnoty Europejskiej i zostały odpowiednio ujęte w polskim kodeksie pracy. 

Pracownik powinien być zatrudniony w takich warunkach, aby mógł wykonywać pracę bez naruszenia stanu zdrowia w całym okresie zatrudnienia i przechodzić na emeryturę w stanie sprawności pozwalającej na kontynuowanie innych rodzajów aktywności. Nie powinno się w systemie prawnym konstruowanym w XX wieku, a tym bardziej nie można obecnie, w XXI wieku, ustalać rekompensat w postaci dodatków finansowych, czy świadczenia emerytalnego z tytułu szkodliwych warunków pracy. Byłoby to bowiem kupowanie zdrowia lub nawet życia. Taki proceder był i jest negatywnie oceniany nie tylko przez ekspertów medycznych, lecz także przez partnerów społecznych w MOP.

• Co więc możemy?

Nasz kraj może jedynie - biorąc pod uwagę zaszłości - wprowadzić rozwiązanie przejściowe, czyli tzw. emerytury pomostowe dotyczące osób zatrudnionych rzeczywiście w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze. Adresowane są one tylko do osób wykonujących ten rodzaj prac, które zgodnie z kryterium medycznym ma taki szczególny aspekt. Możliwość skorzystania z nich ostaje pozostawiona do dyspozycji pracownikowi w wieku okołoemerytalnym. Pracownik powinien jednak w swoim interesie pracować jak najdłużej w warunkach lub charakterze odpowiadających jego zmieniającym się z wiekiem możliwościom. Może się to wiązać z koniecznością zmiany z wiekiem rodzaju lub charakteru pracy najlepiej w uzgodnieniu z dotychczasowym pracodawcą.

• A co ma zrobić pracodawca?

Pracodawca posiada w swoim przedsiębiorstwie wykaz stanowisk pracy w warunkach szczególnych i podobny wykaz przekazywał do ZUS. Wszyscy pracownicy, którzy pracują na stanowiskach znajdujących się w tamtych wykazach i którzy spełniają warunki wieku i stażu pracy, mogą do końca 2008 roku uzyskać wcześniejszą emeryturę. Natomiast pracownicy, którzy nie spełniają tych wymagań, a pracują - według kryterium medycznego - w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze, mogą korzystać z nowego rozwiązania w postaci tzw. emerytur pomostowych, zapowiedzianych w 1998 roku ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. 

Najważniejsze jest jednak, aby pracodawcy zgodnie z obowiązującym prawem ocenili ryzyko zawodowe związane z pracami w warunkach szczególnych i o szczególnym charakterze, uwzględniając możliwości zatrudnionych tam osób starszych. Na tej podstawie powinni oni określić priorytety poprawy ich warunków pracy i podjąć odpowiednie działania ułatwiające im dalszą pracę. Z tego obowiązku kodeksowego wciąż zbyt wielu się nie wywiązuje.

Podnoszony często argument, że pracodawcy poświęcają zbyt wiele środków na poprawę warunków pracy nie znajduje potwierdzenia w praktyce. Według danych przekazanych przez pracodawców do GUS, ponoszone przez nich wydatki na bezpieczeństwo i higienę pracy stanowią tylko od 0,5 do 1 proc.kosztów pracy. To naprawdę bardzo mało, szczególnie tam gdzie są szkodliwe lub niebezpieczne procesy pracy. Tymczasem złe warunki pracy skutkują nie tylko wypadkami i chorobami zawodowymi, lecz także niezadowoleniem pracowników, którzy w Polsce coraz częściej (w ponad 56 proc.) twierdzą, że w obecnych warunkach nie będą mogli dłużej pracować. Warto także pamiętać, że ZUS na wypłaty świadczeń związanych z niewłaściwymi warunkami pracy przeznacza rocznie ok. 4proc.ogólnej kwoty wszystkich wypłat z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a razem z kosztami leczenia i rehabilitacji, koszty ponoszone z tytułu nieodpowiednich warunków pracy w Polsce ocenia się na ok. 20 mld złotych. Dlatego też nie możemy sobie pozwolić na dalsze tolerowanie szkodliwych warunków pracy, które dodatkowo dezaktywizują znaczną część społeczeństwa w wieku produkcyjnym. Jedynie dla tej części populacji, która była i jest zatrudniona w warunkach rzeczywiście szczególnych - w rozumieniu kryterium medycznego – uzasadnione jest rozwiązanie przejściowe w postaci emerytur pomostowych.

• W Polsce około 1,1 mln osób przypisano szczególnym warunkom pracy. Natomiast rząd proponuje, aby prawo do emerytur pomostowych przyznano ok. 130 tys. osób. Skąd taka różnica?

Przy ustalaniu uprawnień do emerytur pomostowych w wieku okołoemerytalnym musimy kierować się wyłącznie kryteriami medycznymi. W przeszłości nie przestrzegano tego. Stare zasady przechodzenia na wcześniejsze emerytury nie spełniały bowiem kryteriów medycznych i nie uwzględniały możliwości ograniczenia z wiekiem sprawności psychofizycznej i wynikającego z tego ograniczenia w wykonywaniu niektórych prac. W oparciu o tak niespójne zasady powstało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze. Na jego podstawie wydano 49 zarządzeń i uchwał resortowych, w których znalazło się około 1000 pozycji o zróżnicowanej szczegółowości (zawody, rodzaje prac lub stanowiska pracy) zakwalifikowanych jako prace w tzw. warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze. 

Doszło więc do sytuacji, że prawo do wcześniejszej emerytury zyskały osoby zatrudnione na stanowiskach niespełniających kryterium warunków lub charakteru szczególnego, np. szewc teatralny, lalkarz, pakowacz, sprzątacz, stroiciel instrumentów głosowych, bileterka kolejowa, fotograf reprodukcyjny. Co więcej, ze względu na postęp technologiczny wiele z tych zawodów uległo likwidacji. Nie ma więc żadnych racjonalnych podstaw, aby utrzymywać nadal te historyczne już zapisy.

• Dlaczego prawo do emerytur pomostowych będzie zależeć od rodzaju wykonywanej pracy, a nie stanowiska czy zawodu, jak dotychczas?

Przy ustalaniu uprawnień do emerytur pomostowych odchodzimy od nazwy stanowisk pracy. Osoby zatrudnione, przykładowo, na stanowisku malarza mogą bowiem w różnych zakładach pracy wykonywać całkiem odmienne prace, np. w jednej firmie malować mieszkania, a w innej firmie - malować powierzchnie w podwójnych dnach statków, tj. w miejscach, gdzie z natury rzeczy pracownik ma narzuconą wymuszoną pozycję ciała wpływającą na ciężkość pracy, a skuteczna wentylacja jest bardzo utrudniona. Ta różnica w warunkach wykonywania ich pracy uzasadnia, że tylko ten drugi malarz będzie miał prawo do emerytury pomostowej. Wykonywana przez niego praca spełnia bowiem kryteria pracy wykonywanej w szczególnych warunkach.

Na podstawie analizy konkretnych rodzajów pracy i po uwzględnieniu definicji przygotowanych przez ekspertów medycyny i ochrony pracy powstały dwa wykazy prac: w szczególnych warunkach, składający się z 33 pozycji i o szczególnym charakterze, składający się z 17 pozycji. Należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że większości wymienionych w nich pracom można przypisać po kilka stanowisk pracy, a więc - wbrew błędnym mniemaniom - odpowiednie kryteria do uzyskania emerytury pomostowej spełnią wszyscy, którzy wykonywali swoją pracę rzeczywiście w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze. Niestety wiele osób, nawet w czasie publicznych dyskusji o emeryturach pomostowych, nadal myli pojęcie pracy w warunkach szkodliwych, a niekiedy nawet tylko uciążliwych i oczekuje podciągnięcia ich po warunki szczególne lub o szczególnym charakterze.

• Na czym polega różnica?

Praca w warunkach szkodliwych polega na wykonywaniu czynności zawodowych w środowisku, w którym dochodzi do przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń lub natężeń czynników szkodliwych. Wartości te są ustalane prawnie na podstawie opracowań eksperckich. Obowiązkiem pracodawcy jest podjęcie wszelkich działań zmierzających do zapewnienia, aby praca nie była wykonywana w warunkach szkodliwych. Wynika to bezpośrednio z art. 207 par. 2 kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, z odpowiednim wykorzystaniem osiągnięć nauki i techniki. Obowiązek ten powinien być realizowany przez pracodawcę przez podjęcie działań zmierzających do ograniczenia ryzyka zawodowego, w tym przez właściwą organizację pracy oraz stosowanie koniecznych środków profilaktycznych (technicznych i medycznych). Wcześniejsze emerytury nie powinny być zapłatą za pracę w warunkach szkodliwych. Natomiast szczególne regulacje prawne dotyczą sytuacji, w których działanie sił natury i zagrożeń ekstremalnych nie może być wyeliminowane przez aktualnie dostępne rozwiązania techniczne i organizacyjne, czy też niektóre szczególne warunki lub charakter pracy mogą być zbyt obciążające dla osób w starszym wieku.

Eksperci medycyny pracy na podstawie wyników badań uznali, że wraz z wiekiem obniża się możliwość wykonywania bardzo ciężkiej pracy fizycznej oraz pracy w gorącym lub zimnym mikroklimacie. Dodatkowo niekorzystne jest współistnienie z tymi czynnikami obciążenia wynikającego z pracy w wymuszonej pozycji ciała oraz pracy zmianowej nocnej. I to są właśnie te szczególne warunki pracy. Pozostałe czynniki środowiska pracy mają charakter czynników szkodliwych (np. czynniki chemiczne, pyły, hałas, drgania, promieniowanie) i nie mają charakteru szczególnego w odniesieniu do osób w starszym wieku. Niebezpieczne może być także wykonywanie pracy o szczególnym charakterze przez osoby starsze, u których może z wiekiem obniżać się sprawność psychofizyczna, a zatem spostrzegawczość, podzielność i koncentracja uwagi oraz pamięć krótkoterminowa. Takie osoby mają mniejszą zdolność przewidywania i oceny skutków swojego działania. Powyższe zmiany psychofizyczne związane z wiekiem, mogą więc zagrażać nie tylko zdrowiu i życiu danego pracownika, lecz także innych osób - a więc bezpieczeństwu publicznemu.

• Czy to oznacza, że taka osoba jest skazana na odejście z rynku pracy?

Absolutnie nie. Nie mówimy tu przecież o pogorszeniu stanu zdrowia, a jedynie o ograniczonej możliwości wykonywania tej jednej określonej pracy. Pracownik, którego to dotyczy może więc podjąć pracę w innym charakterze lub w innych warunkach.
W Polsce jest potrzebny system efektywnego szkolenia ustawicznego, przygotowujący do zmiany zajęcia. Pracodawca w swoim interesie powinien także uruchamiać programy zarządzania wiekiem, aby ze swoich zasobów ludzkich nie tracić wartościowych, doświadczonych pracowników.

• Nauczyciele twierdzą, że właśnie oni wykonują prace o szczególnym charakterze. Po ukończeniu 60 lat mężczyzna jest tak wypalony pracą, że nie będzie mógł podjąć żadnej innej. Czy mają rację?

Wypalenie zawodowe dotyczy obecnie wielu zawodów i pracowników w różnym wieku, często młodych. Ale nie w emeryturach pomostowych leży rozwiązanie tego problemu. Praca nauczyciela jest rodzajem ważnej misji i jako taka powinna być na pewno godziwie i odpowiednio do zaangażowania w pracę wynagradzana. Z naszych badań, przeprowadzonych w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy – Państwowym Instytucie Badawczym wynika jednak, że najszybciej odchodzą z zawodu nauczyciele najlepsi, np. tworzący tzw. programy autorskie. Nie dano im bowiem szansy oceny skuteczności tych programów ze względu na zbyt częste zmiany wymagań edukacyjnych. Także brak jest odczuwalnej satysfakcji finansowej za taką ambitną realizację zadań nauczyciela. Przeciwdziałanie temu stanowi rzeczy było i jest obowiązkiem pracodawcy. Równocześnie należy zadbać o odpowiednie przygotowanie osób wykonujących tę pracę, np. prze naukę właściwej emisji głosu, a także dążyć do zapewnienia im lepszych warunków pracy, zapewniając np. odpowiedni mikroklimat i nagłośnienie w klasach. Realizacja działań dla poprawy warunków pracy w zawodzie nauczyciela jest nieporównywalnie prostsza, niż w odniesieniu do większości innych zawodów. Nie znajduje więc uzasadnienia – zgodnie z przyjętym kryterium medycznym dla osób starszych - określenie pracy nauczyciela jako „pracy w warunkach szczególnych”. Gdyby wprowadzić do wykazu prac o charakterze szczególnym pracę nauczycieli, należałoby też wprowadzić tam praktycznie wszystkie inne prace.

• Resort pracy proponuje, aby sami pracodawcy ustalali, kto będzie mieć prawo do emerytur pomostowych. Czy to dobre rozwiązanie?

Najlepsze z możliwych. W obecnym stanie wiedzy i praktyce legislacyjnej nie do przyjęcia byłoby centralne tworzenie wykazów stanowisk i osób zatrudnionych w szczególnych warunkach. Są to bowiem kompetencje pracodawcy i jego służb (bhp i medycyny pracy) realizowane w porozumieniu z przedstawicielami załogi. Natomiast zadaniem państwa jest właśnie określenie, z wykorzystaniem wiedzy ekspertów z dziedziny medycyny i ochrony pracy, prac spełniających kryteria pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, a nie wykazów konkretnych stanowisk pracy dla setek tysięcy przedsiębiorstw.

• Może jednak dojść do sytuacji, że w małych firmach ludzie będą się bać poskarżyć do Państwowej Inspekcji Pracy z obawy o utratę pracy.

Proszę pamiętać, że obowiązkiem pracodawcy jest podjęcie wszelkich działań zmierzających do zapewnienia, by praca nie była wykonywana w warunkach zagrażających zdrowiu lub życiu. Dotyczy to także małych firm (do 50 pracowników) czy mikro-firm (do 9 pracowników). Państwowa Inspekcja Pracy przyjmuje wszystkie informacje pracowników o takich sytuacjach, także te, które przekazywane są anonimowo.

• Związkowcy zarzucają liście zawodów, której nadała Pani ostateczny kształt, że stracą uprawnienia dyżurni ruchu czy nastawniczowie. Czy to prawda?

Nie, to nie jest prawda. Zarówno dyżurni ruchu, jak i nastawniczowie są pracownikami zatrudnionymi bezpośrednio przy ustawianiu drogi przebiegu pociągu i zgodnie z nową listą wykonują prace o szczególnym charakterze. Ponadto, należy tu podkreślić, że każdej pozycji wykazu prac można przyporządkować wiele różnych stanowisk pracy, wymienionych w dotychczasowych przepisach. I tak - trzymając się przykładu kolejnictwa - w pozycji nowego wykazu, brzmiącej maszynista pojazdów trakcyjnych w ruchu publicznym, mieszczą się: maszynista, maszynista-instruktor, maszynista wieloczynnościowych i ciężkich maszyn do robót kolejowych oraz pomocnik maszynisty. Tak więc nikt, kto rzeczywiście według kryterium medycznego wykonuje prace w warunkach szczególnych lub o szczególnym charakterze, nie powinien zostać pominięty.

• A jak wyglądają uprawnienia do wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej w innych krajach UE?

W wielu krajach w ogóle nie przewiduje się takiej możliwości. W innych natomiast wiek emerytalny dla określonych kategorii pracowników jest niższy. W pewnych zawodach, o wysokich wymaganiach fizycznych wobec pracowników, takich jak: górnictwo, rybołówstwo, policja i straż pożarna, wiek ten może wynosić 55 lat. Wiek, po którego osiągnięciu pracownicy mogą przechodzić na emeryturę, jest różny i zależy od długości okresu zatrudnienia przy pracach o szczególnie wysokich wymaganiach. Nie ulega jednak wątpliwości, że wobec większej średniej długości życia (w Polsce dla 60-latków wynosi ona obecnie 80 lat), w sposób naturalny wydłużeniu musi ulec także okres aktywności zawodowej. Udowodniono ponadto, że skrócony czas aktywności zawodowej to także skrócony czas życia. Obecnie wyzwaniem dla pracodawców i pracowników jest więc skoncentrowanie się na poprawie warunków pracy, a nie na eliminacji zatrudnienia sprawnych pracowników, nawet jeśli są w wieku okołoemerytalnym. Prof. dr hab. n. med. Danuta Koradecka, dyrektor Państwowego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego jest fizjologiem pracy, autorem ok. 250 publikacji naukowych. Pod jej przewodnictwem w Międzynarodowej Organizacji Pracy opracowano konwencję nr 155 „Bezpieczeństwo i ochrona zdrowia pracowników w środowisku pracy”. Jest przewodniczącą Międzyresortowej Komisji ds. Czynników Szkodliwych w Środowisku Pracy, członkiem Komitetu Doradczego ds. bhp przy Komisji Europejskiej, przewodniczącą Komitetu Sterującego Narodowego Programu Foresight Polska 2020.

Prof. dr hab. n. med. Danuta Koradecka, dyrektor Państwowego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego jest fizjologiem pracy, autorem ok. 250 publikacji naukowych. Pod jej przewodnictwem w Międzynarodowej Organizacji Pracy opracowano konwencję nr 155 „Bezpieczeństwo i ochrona zdrowia pracowników w środowisku pracy”. Jest przewodniczącą Międzyresortowej Komisji ds. Czynników Szkodliwych w Środowisku Pracy, członkiem Komitetu Doradczego ds. bhp przy Komisji Europejskiej, przewodniczącą Komitetu Sterującego Narodowego Programu Foresight Polska 2020.

Praca/ Aktualności / BW – wywiad CIOP znak