Zaprzestanie wypłaty wynagrodzenia przez pracodawcę, szczególnie przez dłuższy czas, stanowi wystarczającą podstawę do rozwiązania umowy o pracę przez pracownika bez zachowania okresu wypowiedzenia w trybie art. 55 par. 11 kodeksu pracy.

Rozwiązanie umowy w tym trybie nie wpływa zasadniczo na prawo pracownika do wypłaty zaległego wynagrodzenia ze środków FGŚP. Z Funduszu są zaspokajane roszczenia nie tylko pracowników, lecz także byłych pracowników, pod warunkiem jednak, że pomiędzy datą ustania stosunku pracy a datą wystąpienia niewypłacalności pracodawcy nie upłynęło jeszcze dziewięć miesięcy.

Pracownik może jednak liczyć na wypłatę zaległego wynagrodzenia za okres nie dłuższy niż trzy miesiące poprzedzające rozwiązanie umowy, przy czym kwota wynagrodzenia za jeden miesiąc nie może przekraczać przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału. Oprócz wynagrodzenia może otrzymać również ograniczony kwotowo ekwiwalent za urlop wypoczynkowy.

Decydując się na rozwiązanie umów o pracę pracownik powinien mieć na uwadze, że datą wystąpienia niewypłacalności pracodawcy nie jest moment faktycznego zaprzestania wypłaty wynagrodzeń, lecz - mówiąc w uproszczeniu - data wydania przez sąd postanowienia w przedmiocie ogłoszenia upadłości. Dlatego rozwiązanie umowy o pracę zanim sąd zajmie się wnioskiem o ogłoszenie upadłości pracodawcy może okazać się przedwczesne, jeśli pomiędzy datą rozwiązania umowy a ogłoszeniem upadłości upłynie więcej niż dziewięć miesięcy. Wówczas Fundusz odmówi wypłaty zaległych wynagrodzeń.

Należy też pamiętać, że pracownikowi nie będzie przysługiwać odprawa pieniężna wypłacana na podstawie przepisów o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Co prawda będzie mieć prawo do odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 55 par. 11 k.p., lecz nie będzie mógł liczyć na jego wypłatę z Funduszu. Odszkodowanie to nie jest ujęte w wykazie świadczeń zaspokajanych ze środków Funduszu.