statystyki

Czy można zatrudnić pracownika na dwa etaty

autor: Tomasz Tatomir13.05.2008, 03:00; Aktualizacja: 29.10.2008, 13:09
  • Wyślij
  • Drukuj

Jeden z pracowników jest odpowiedzialny za wyszukiwanie i pozyskiwanie środków pomocowych z Unii Europejskiej. W niektórych projektach przewidziane jest wynagrodzenie dla koordynatora. Czy można więc dla realizacji tych projektów zawrzeć z jednym pracownikiem kilka oddzielnych umów o pracę?

reklama



reklama


Żaden przepis nie zabrania, aby w dwóch różnych firmach pracownik był zatrudniony na pełny etat. Zależy to od jego woli oraz predyspozycji psychicznych i fizycznych - pracownik będzie bowiem dysponował krótszym odpoczynkiem w każdej dobie.

W podstawowym systemie przy ośmiogodzinnej pracy pracownik korzysta bowiem z kodeksowej gwarancji 11-godzinnego nieprzerwanego dobowego odpoczynku (art. 132 par. 1 k.p.). Gwarantowanym czasem wolnym pracownik może dysponować dowolnie - zatem może poświęcić go na pracę u innego lub nawet u tego samego pracodawcy. Choć z takim zatrudnieniem wiążą się już pewne ograniczenia.

Nie ma większego problemu, gdy z pracownikiem zawarto dwie umowy o pracę, w taki sposób, że łączny wymiar czasu pracy z tych umów nie przekracza jednego etatu (choć i wtedy istnieje możliwość zakwestionowania takiej praktyki przez inspektora pracy ze względu próbę obejścia przepisów dotyczących pracy ponadwymiarowej lepiej wynagradzanej na podstawie art. 151 par. 5 k.p.). Poważniejsze wątpliwości mogą natomiast pojawić się, gdy dojdzie do zawarcia dwóch lub większej liczby umów w taki sposób, że łącznie obejmą one większy wymiar niż pełny etat.

W uzasadnieniu orzeczenia Sądu Najwyższego z 14 lutego 2002 r. (I PKN 876/00, OSNP 2004/4/60) stwierdzono, że zawieranie z własnym pracownikiem dodatkowej (drugiej) umowy o pracę za normalnym wynagrodzeniem judykatura dopuszcza tylko wyjątkowo, gdy chodzi o rodzaj pracy wyraźnie inny niż uzgodniony w podstawowym czasie pracy. W przeciwnym razie mielibyśmy - zdaniem SN wyrażonym w uchwale z 12 kwietnia 1994 r. (I PZP 13/94 OSNAPiUS 1994/3/39) do czynienia z próbą obejścia przepisów o czasie pracy i wysokości wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. W uzasadnieniu tego samego orzeczenia Sąd Najwyższy stwierdza również, że przy wykonywaniu na rzecz tego samego pracodawcy nawet kilku rodzajów podporządkowanej pracy, domniemanie przemawia za istnieniem jednego stosunku pracy.

Możliwe jest zatem zatrudnienie pracownika na dwóch etatach u jednego pracodawcy. Należy jednak dopilnować, aby w każdej z umów został określony inny rodzaj pracy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 13

  • 1: POPA z IP: 89.77.56.* (2011-06-14 18:08)

    czy mogę być zatrudniony w dwóch różnych firmach na dwa pełne etaty?
    jak rozumie jeden pełny etat to 8h/dziennie, 40h(max.48h)/tygodniowo, 160h/miesięcznie, więc raczej z KP nie jest to dozwolone,
    dopuszczone jest raczej 1/2 etatu + 1/2 etatu lub 1/4 etatu i 3/4 etatu,
    jak to widzicie?

  • 2: Anka z IP: 83.15.40.* (2010-03-19 09:13)

    no właśnie tylu ludzi jest bez pracy a firmy zatrudniają osoby które już pracują w innych zakładach pracy ale to jest nasza Polska ale prawda jest taka że kto ma być biedny to będzie a kto bogaty to zawsze takim pozostanie i wszystkiego będzie miał pod dostatkiem

  • 3: Agata z IP: 156.17.122.* (2008-06-03 12:34)

    dokładnie autor pisze bzdury, istnieją przecież normy czasu pracy i art. 8 KP, niech sobie autor poczyta komentarz do KP to będzie mial wieksze spojrzenie, mierny poziom merytoryczny

  • 4: rj z IP: 83.20.246.* (2008-06-02 15:10)

    zupełna bzdura!
    proponuję zapytać o stanowisko w tej sprawie pierwszego z brzegu inspektora PIP, albo kogoś kto ma pojęcie o KP i go rozumie. przypominam o istnieniu norm czasu pracy oraz o istnieniu art. 8 KP
    współczuję instytucjom które skorzystają z podpowiedzi zawartych w powyższym artykule.

  • 5: I o co chodzi? z IP: 193.238.180.* (2008-05-26 05:05)

    W MPiPS rządzą organizacje pracodawców. Vide Komisja Trójstronna. Ministrowie są na chwilę kieszenie mają głębokie tak samo jak przedstawiciele pracodawców i liderów związkowych.
    Poza tym za nic nie odpowiadają. Dlatego, to pracodawcy poprzez swoje organizacje ustanawiają prawo i nikt nie ma tu nic do gadania.
    Wymiar sprawiedliwości nie działa w Polsce. Sądy są sprywatyzowane. Mafia działa na każdym kroku.
    Taki jest obraz rzeczywistości w tym kraju.

  • 6: waza z IP: 81.190.163.* (2008-05-20 13:58)

    W tym kraju prawo pracy jest łamane na każdym kroku a zatrudniony traktowany jest przedmiot bez żadnych praw. A w Ministerstwie Pracy udają wielbłądów że niema problemu , co pazernemu ZUSowi jest na rękę i tak się to zwariowane koło toczy że normalny człowiek nie wie o co chodzi - szok!!

  • 7: BUTRYM z IP: 213.77.86.* (2008-05-16 12:22)

    Pracuję w Zakladzie pracy chronionej jest to firma zajmująca się ochroną mienia.Oczywiście jak prawie wszędzie płaci się tu najniższą krajową,ale żeby było ciekawiej po podwyżce z nowym rokiem o 190 zl ,my zarabiamy o ok.150zł mniej. Umowy o pracę mamy na pełny etat.Pracodawcy z wyliczeń natomiast wynika że etat to w zalerzności od długości miesiąca około 195 godzin.Ta reszta godzin obrywana jest z nadgodzin wykonywanych w ramach umowy zlecenia,która nigdy nie jest odnawiana ani nie wystawia się za jej wykonanie rachunku.Pomijajc fakt że my pracownicy jesteśmy okradani ,co na to Urząd Podatkowy nie mówiąc o PIPktóra powinna też przeprowadzać kontrole i sprawdzac chociazby listy obecności{ktorych nigdy nie było
    ]czy też zatrudniania ponad etat niepelnosprawnych.Kto nam produkuje takie "PRAWO"!!!!

  • 8: staruszka z IP: 81.168.237.* (2008-05-14 20:41)

    Branża rolnictwo i jego specjalizacje to także niewolnitwo JAWNE.Tak się czuję pracując w biurze zatrudniona na 0,5 etatu za brutto 600 z ł od 7 lat.Nikt z zarządzających nawet nie zauważył, że są jakieś zmiany w prawie pracy, przecież się zgodziłam pracować za małe pieniądze.Statut przewiduje że mogą ale nie muszą zatrudniać pracowników, a jak mi się nie podoba to mogę się pożegnać. Zasadnicze wynagrodzenie(..).Regulamin to już tylko wymuszenie i uzależnienie od wszystkich poleceń służbowych jakie tylko może wymyślać zarządzających 7 osób gdyż statut zobowiązujea nie prawo pracy, istnieje tylko prawo pracodawcy"pryncypała".Nie przestrzega się praw pracownika, ale środki unijne warte zachodu. Muszę być zadowolona, bo i tak nie otrzymam większej emerytury a mogłam jej wogóle nie doczekać.Z poważaniem do k.p.i inspektorów PIP. Nic z tego nie rozumiem...."dziwny jest ten kraj"

  • 9: Gazda z IP: 89.228.140.* (2008-05-13 23:24)

    To co się wyrabia w tym szalonym kraju to skóra cierpnie, czemu tylko dwa etaty a nie cztery u nas dureń przewyższa idiotę , pracy na umowę zlecenie czy prowadzenie działalnośći nie uznaje za pracę , a dlaczego? no bo nasi ( specjaliści) od prawa pracy tak to rozumują i nikt nie jest w stanie im tego wytłumaczyć, i według takiego rozumowania należy umożliwić pracę nawet na cztery etaty , aby nabić kabzę ZUSOwi i pracodawcy , ale cyrk nie?

  • 10: W z IP: 193.24.14.* (2008-05-13 13:40)

    Do pracy nikt nikogo nie zmusi.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama