Żaden przepis nie zabrania, aby w dwóch różnych firmach pracownik był zatrudniony na pełny etat. Zależy to od jego woli oraz predyspozycji psychicznych i fizycznych - pracownik będzie bowiem dysponował krótszym odpoczynkiem w każdej dobie.

W podstawowym systemie przy ośmiogodzinnej pracy pracownik korzysta bowiem z kodeksowej gwarancji 11-godzinnego nieprzerwanego dobowego odpoczynku (art. 132 par. 1 k.p.). Gwarantowanym czasem wolnym pracownik może dysponować dowolnie - zatem może poświęcić go na pracę u innego lub nawet u tego samego pracodawcy. Choć z takim zatrudnieniem wiążą się już pewne ograniczenia.

Nie ma większego problemu, gdy z pracownikiem zawarto dwie umowy o pracę, w taki sposób, że łączny wymiar czasu pracy z tych umów nie przekracza jednego etatu (choć i wtedy istnieje możliwość zakwestionowania takiej praktyki przez inspektora pracy ze względu próbę obejścia przepisów dotyczących pracy ponadwymiarowej lepiej wynagradzanej na podstawie art. 151 par. 5 k.p.). Poważniejsze wątpliwości mogą natomiast pojawić się, gdy dojdzie do zawarcia dwóch lub większej liczby umów w taki sposób, że łącznie obejmą one większy wymiar niż pełny etat.

W uzasadnieniu orzeczenia Sądu Najwyższego z 14 lutego 2002 r. (I PKN 876/00, OSNP 2004/4/60) stwierdzono, że zawieranie z własnym pracownikiem dodatkowej (drugiej) umowy o pracę za normalnym wynagrodzeniem judykatura dopuszcza tylko wyjątkowo, gdy chodzi o rodzaj pracy wyraźnie inny niż uzgodniony w podstawowym czasie pracy. W przeciwnym razie mielibyśmy - zdaniem SN wyrażonym w uchwale z 12 kwietnia 1994 r. (I PZP 13/94 OSNAPiUS 1994/3/39) do czynienia z próbą obejścia przepisów o czasie pracy i wysokości wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. W uzasadnieniu tego samego orzeczenia Sąd Najwyższy stwierdza również, że przy wykonywaniu na rzecz tego samego pracodawcy nawet kilku rodzajów podporządkowanej pracy, domniemanie przemawia za istnieniem jednego stosunku pracy.

Możliwe jest zatem zatrudnienie pracownika na dwóch etatach u jednego pracodawcy. Należy jednak dopilnować, aby w każdej z umów został określony inny rodzaj pracy.