Premier i szefowa resortu zdrowia biorą także udział w I Regionalnej Konferencji prezentującej rządowy program "Ratujemy polskie szpitale" (tzw. plan B), zakładający pomoc finansową w spłacie długów lecznic dla samorządów, które zdecydują się na ich przekształcenie w spółki prawa handlowego.

Minister zdrowia podkreślała podczas konferencji prasowej, że olecki szpital jest wzorcowym przykładem placówki przekształconej w spółkę. Poinformowała, że rząd chce przedstawić tzw. pakiet promocyjny także niezadłużonym szpitalom, które zostaną przekształcone w spółki w ramach tzw. planu B.

"Niech nikt nie przeszkadza w przekształceniach szpitali, bo to jest jedyna sensowna droga"

"Powinni się wstydzić ci wszyscy, którzy skazują pacjentów i personel na takie warunki, w jakich muszą pacjenci się leczyć, a personel pracować w wielu zadłużonych biednych szpitalach, które nie stać na bardzo wiele podstawowych rzeczy" - mówił premier Tusk, porównując olecką lecznicę z publicznym szpitalem, w którym odwiedzał swoją matkę.

"Niech nikt więcej nie przeszkadza w przekształceniach szpitali, bo to jest jedyna sensowna droga" - dodał. Według szefa rządu szpitale-spółki umożliwią pacjentom godne leczenie, a personelowi - godną pracę.

Przed przekształceniem w spółkę w 2003 r., olecki szpital przynosił ogromne straty. W rok po przekształceniu szpital, który należy dziś do powiatu, odniósł sukces - w 2004 r. zysk sięgnął 400 tys. zł, szpital zaczął inwestować w nowy sprzęt, a płace wzrosły o 100 proc. Szpital zdobywa też pieniądze z UE.

Program "Ratujemy polskie szpitale" ma obowiązywać w latach 2009 - 2011

Program "Ratujemy polskie szpitale" ma obowiązywać w latach 2009 - 2011, przeszedł już konsultacje społeczne. Powstał po tym, jak w grudniu ubiegłego roku Sejm podtrzymał weto prezydenta Lecha Kaczyńskiego do trzech z sześciu ustaw zdrowotnych autorstwa PO, które miały zreformować służbę zdrowia (chodzi m.in. o ustawę, która zakładała obligatoryjne przekształcenie szpitali w spółki).

Minister zdrowia Ewa Kopacz poinformowała w ubiegłym tygodniu, że udział w programie zadeklarowały 82 samorządy. Przypomniała, że rząd liczył, iż do tzw. planu B przystąpi około 30 proc. samorządów; okazało się, że będzie ich więcej.

Kopacz podkreśliła, że w związku z tym konieczne będzie zagwarantowanie większej sumy pieniędzy. Zapewniła, że rząd jest do tego przygotowany, gdyż w ustawie wprowadzającej reformę służby zdrowia - która nie weszła w życie z powodu weta prezydenta - zarezerwowano na pomoc dla przekształcanych szpitali 2,7 mld zł.

Z danych resortu zdrowia wynika, że obecnie w spółki przekształcone są 102 szpitale.

Przystąpienie do programu ratowania szpitali jest dobrowolne

Przystąpienie do programu ratowania szpitali jest dobrowolne. Pomoc nie jest adresowana bezpośrednio do szpitali, ale do samorządów, jako ich organów założycielskich.

Rządowy plan przewiduje, że każda jednostka samorządu terytorialnego, która zdecyduje się wziąć udział w programie przekształceń i spełni wymagane warunki, m.in. sporządzi plan restrukturyzacji, uzyska rządowe wsparcie.

Program zakłada też, że samorządy, które zdecydują się w nim uczestniczyć, będą przygotowywały plany naprawcze lecznic. Narodowy Fundusz Zdrowia ma dokonywać ich audytu medycznego i oceny możliwych do wypracowania przychodów, natomiast Bank Gospodarstwa Krajowego - oceny ekonomicznej i finansowej.

Akceptacji pozytywnie ocenionych planów restrukturyzacyjnych będzie dokonywał wojewoda, następnie będą podpisywane umowy z minister zdrowia i ministrem finansów. Kolejnym etapem ma być przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego oraz realizacja planów naprawczych.

Samorządy, które będą uczestniczyć w programie, mogą liczyć na rządową pomoc w spłacie długów szpitali. Ma ona polegać na umorzeniu zobowiązań bądź spłacie w formie dotacji celowej, poręczeniu (po zawarciu ugody z wierzycielami cywilnoprawnymi) oraz kredycie z BGK.

Najważniejsze informacje na temat programu można znaleźć w serwisie internetowym www.ratujemyszpitale.pl.